Wieluń

  


Wieluń jest miastem wielu kościołów, które wybudowano w różnych okresach i w różnych stylach architektonicznych, stanowiących ciekawy element historii i zarazem atrakcję turystyczną. W kościele pod wezwaniem Bożego Ciała, wybudowanym po roku 1335, znajduje się sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia z błogosławionym obrazem, koronowanym w roku 1971 przez kardynała Stefana Wyszyńskiego oraz Karola Wojtyłę (papieża Jana Pawła II).

Historia


widok od strony rynkuParafia istniała z pewnością w 1308 r. p.w. św. Michała. Po pożarze miasta w 1335 r. król Kazimierz Wielki odbudował je, wybudował zamek i kościół szpitalny, który w 1388 r. oddał paulinom. 24 października 1419 r. arcybiskup Mikołaj Trąba przeniósł kolegiatę, ze zniszczonej Rudy do kościoła parafialnego w Wieluniu. Kolegiata spaliła się wraz z miastem 28 czerwca 1631 r., odnowioną konsekrował arcybiskup Maciej Łubiński 19 kwietnia 1644 r. W XVII w. przybyły do Wielunia trzy zakony: siostry bernardynki - 30 września 1613 r., reformaci - 28 września 1629 r. i pijarzy - 1 sierpnia 1690 r. 

W połowie XVIII w. na terenie parafii było 8 kościołów i jedna kaplica, 5 zakonów, studium filozofii i teologii reformatów, szkoły pijarskie, kolegiata i oficjalat. Po Kongresie Wiedeńskim i nowych rozgraniczeniach diecezji w Polsce, skasowano kapitułę kolegiacką w Wieluniu w 1819 r., a w kilka lat później zniesiono archidiakonat i oficjalat wieluński.

 

 

 kolegiata widok od zachoduKościół św. Michała ok 1910 r.

Po II wojnie światowej - w związku z rozwojem miasta z parafii Nawiedzenia NMP zostały wydzielone parafie: w 1969 r. parafia św. Wawrzyńca w Dąbrowie, św. Józefa w 1957 r., Najświętszego Imienia Maryi w Gaszynie - w 1987 r., św. Stanisława BM - w 1988 r., św. Barbary w 2000 r. 
Pierwotny kościół parafialny murowany, trójnawowy z jedną wieżą w stylu gotyckim został zbudowany w XIII w. i rozbudowany po 1350 r. być może z fundacji Kazimierza Wielkiego. Był kolegiatą w latach 1419-1819. Uległ pożarowi wraz z miastem 1613 r., a 1 września 1939 r. został zbombardowany przez lotników niemieckich i chociaż mógł być odbudowany, został na rozkaz niemieckich władz okupacyjnych rozebrany do fundamentów w 1942 r. 
Obecnym kościołem parafialnym jest kościół poaugustiański zbudowany w XIV w. przez Kazimierza Wielkiego dla ojców augustianów wraz z klasztorem. Pierwotnie gotycki z biegiem lat został zbarokizowany w latach 1660-1670 staraniem przeora oo. augustianów o. Amadeusza Małaczyńskiego. Po zgonie ostatniego zakonnika w 1893 r. przeszedł pod zarząd kapłanów diecezjalnych, w 1921 r. przekazany księżom misjonarzom św. Rodziny, przez nich otynkowany. Po bombardowaniu we wrześniu 1939 r. miał popękane mury i sklepienia, służył jako punkt zborny dla Żydów wywożonych do obozów i ogołocony z paramentów, ławek, konfesjonałów i dolnych części ołtarzy. Po wojnie z braku kościoła parafialnego w 1946 r. nabyty przez biskupa Teodora Kubinę dla parafii. Staraniem ks. Józefa Pruchnickiego w 1946 r. zabezpieczono i naprawiono pęknięcia ścian i sklepienia, a w 1947 r. uzupełniono brakujące części ołtarzy, wyposażono kościół w nowe konfesjonały i ławki, otynkowano wnętrze i pomalowano, sprowadzono organy z dawnej kolegiaty, wywiezione początkowo do Ożarowa, nabyto 3.432 m2 placu koło kościoła. W 1948 r. sprowadzono trzy dzwony, w latach 1949-50 wybudowano plebanię, zaś dawny budynek klasztorny, przeznaczono na wikariat, mieszkanie organisty, kancelarię i kaplice katechetyczne. Od 1956 r. prowadzono regotyzację kościoła, przełożono dach. Do końca prace te doprowadził następca ks. J. Pruchnickiego od 1964 r. ks. Edward Banaszkiewicz. Jego staraniem zabezpieczono kościół przez założenie ramy żelbetonowej nad prezbiterium i dodanie skarp przyporowych na północnej ścianie kościoła. Odtworzono w prezbiterium pierwotne okna gotyckie, wymieniono tynki, wyposażono od nowa prezbiterium. 20 października 1965 r. z chwilą reaktywowania Kapituły Wieluńskiej przez Pawła VI - kościół został podniesiony do godności kolegiaty. 5 września 1971 r. odbyła się przed kościołem koronacja obrazu NMP Pocieszenia koronami papieskimi. Staraniem ks. E. Banaszkiewicza gruntownie odrestaurowano i zabezpieczono w latach 1970-74 kościół w Gaszynie, a następnie kościół św. Barbary. Ostatnim wielkim dziełem ks. E. Banaszkiewicza była rekonstrukcja klasztoru poaugustiańskiego, w którym urządzono mieszkania dla księży oraz sale katechetyczne. 
Aktualny proboszcz (od 1985 r.) ks. prałat Marian Stochniałek pokrył dach kolegiaty blachą miedzianą, odnowił tynki wewnątrz i zewnątrz świątyni, otynkował wikariat i plebanię, położył na głównych alejkach cmentarza grzebalnego chodniki z płyt betonowych i w lipcu 1992 r. rozpoczął budowę (wspólnie z Urzędem Miasta) kościoła cmentarnego, który poświęcił p.w. Miłosierdzia Bożego abp Stanisław Nowak 30 października 1993 r. W 1995 r. przeprowadzono remont organów wykonany przez p. Dominika Grochalskiego z Piotrkowa. W tym roku odnowiono ołtarz Matki Bożej Pocieszenia i zabytkową ambonę, a w następnym roku dwa ołtarze boczne. Prace wykonał Tadeusz Dudek z Olsztyna. W roku 1986 zniszczoną dachówkę na kościele zastąpiono blachą miedzianą. W 1997 r. prezbiterium zostało ubogacone dwoma obrazami: "Ostatnia wieczerza" i "Zmartwychwstanie Pana Jezusa", które namalował artysta Kweclich z Częstochowy. W 1998 r. w kolegiacie została ułożona nowa posadzka z płyt marmurowych "morawica". W tym też roku dokonana została renowacja i konserwacja tryptyku "Scena płaczu" przez zakład konserwatorski z Warszawy. W 1999 r. wykonano gruntowną renowację tynku na kolegiacie i dzwonnicy. Od ul. Zamenhofa zbudowano nowy parkan, a na placu przykościelnym zbudowano 7 drewnianych kapliczek ku czci siedmiu radości Matki Bożej Pocieszenia.

Kalendarium kościoła Bożego Ciała

1217 – przypuszczalna data budowy drewnianego kościoła i założenia miasta Wielunia.

1335 – pożar niszczy miasto i kościół.

1350 – 1351 – budowa murowanego kościoła w stylu gotyckim razem z klasztorem.

1457 – Książe Janusz Oświęcimski pali kościół i miasto, mordując wszystkich zakonników.

1497 – zakończenie odbudowy kościoła.

1631 – pożar miasta i klasztoru.

1660 – 1677 przebudowa kościoła gotyckiego na barokowy,

1858 – pożar klasztoru i kościoła.

1862 – zakończenie odbudowy kościoła i klasztoru.

1893 – zamknięcie klasztoru po zgonie ostatniego zakonnika.

1939 – częściowe zniszczenie klasztoru przez niemieckie bomby.

1939 – 1945 – Niemcy zamykają kościół i urządzają w nim magazyn zbożowy.

1962 – 1964 – renowacja kościoła i przywrócenie mu gotyckiego charakteru.

1965 – papież Paweł VI Bullą z 20.X.podnosi kościół Bożego Ciała do godności kolegiaty.

1981 – odbudowa dawnego budynku klasztornego.

Architektura

Kościół pod wezwaniem Bożego Ciała jest budowla gotycką, przerabianą i orientowaną na wschód. Murowany z kamienia wapiennego jednonawowy, zewnątrz częściowo oskarpowany. Prostokątną wąską nawę zamyka nieco niższe, wieloboczne prezbiterium oddzielone tęczą ostrołukową z XV wieku. W łuku tęczy na drewnianej belce Chrystus ukrzyżowany (barokowy). Przy prezbiterium od południa Matka Boża Pocieszenia. Przy nawie od zachodu chór z kruchtą. Po obu stronach nawy wnęki, w nich konfesjonały i dwa barokowe ołtarze. Nad wnękami balkony…….. nawy i prezbiterium kolebkowe z lunetami, w kaplicy kolebkowo-krzyżowe……. trójkątnym szczytem flankowana dwiema basztami. w południowej ścianie gotycki …. z XV wieku. Dachy wysokie dwuspadowe, nad kaplicą pulpitowy. Lewy witraż w prezbiterium przedstawia legendę związaną z powstaniem kościoła.

Zabytki

W kościele Bożego Ciała znajdują się obrazy o dużej wartości historycznej i artystycznej:

Madonny typu Assunta z początku XVI wieku.

Grosz czynszowy z XVII wieku (szkoła wenecka).

Ekstaza św. Teresy z XVII wieku.

Matki Bożej Pocieszenia z XVII wieku.

Do cennych zabytków należy także późnośredniowieczna kuna , narzędzie tortur wykute z kamiennych bloków (w korytarzu od północy) oraz kamienna renesansowa czaszka chrzcielnicy z główkami aniołów.

Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia

Kapicę, w której się mieści słynący łaskami obraz Matki Bożej Pocieszenia, wybudowano około połowy XVII wieku. W górnej części barokowego ołtarza widnieje płaskorzeźba Pieta, pod nią herb Topór, zaś w części środkowej wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus. W lewym dolnym rogu obrazu umieszczono postać klęczącego fundatora przeora augustianów z Krakowa O. Stanisława Stanowskiego. On to ofiarował wizerunek Bogarodzicy wieluńskim augustianom w roku 1640. Obraz ten jest dziełem polskiego warsztatu cechowego wykonanym przez nieznanego autora. Namalowano go farbami na płótnie naklejonym na deskę lipową. Przedstawia on Maryję trzymającą na kolanach Dzieciątko Jezus w pozycji leżącej. W prawej dłoni M… się róża. Srebrna i bogato zdobiona okrywa cały obraz. Głowę Matki Bożej zdobi korona. Na dole obrazu widnieje podpis; Monstra le esse Matrem (okaż się nam Matką). Od dawna obraz ten otaczano szczególnym szacunkiem i czcią. W kronice klasztoru pod rokiem 1686 znajduje się następująca wzmianka:

„Kościele znajduje się słynny obraz Matki Bożej, który Bóg raczył ozdobić swoimi łaskami. Do tego obrazu przybywa wielu wiernych, którzy znajdują tutaj ulgę w swoich trudnościach, pociechę w nieszczęściach oraz uzdrowienie w chorobach i w dowód wdzięczności zostawiają swoje wota”.

Z pozwoleniem Stolicy Apostolskiej obraz Matki Bożej Pocieszenia został koronowany w dniu 5.IX.1971 r. Aktu koronacji dokonał Prymas Polski Kardynał Stefan Wyszyński w asyście metropolity krakowskiego Kardynała Karola Wojtyły i biskupa diecezji częstochowskiej Stefana Baryły.

W Święto Matki Bożej Pocieszenia kapłan udziela dzieciom w kaplicy specjalnego błogosławieństwa. Przychodzą tu również młodzi małżonkowie po zawarciu małżeństwa.bozegociala2

Opracowano na podstawie informacji zamieszczonych na tablicy  kościelnej (grudzień 2003).


Kościół św. Barbary w Wieluniu wzniesiony w 1521 roku w formie zbliżonej do kościółków w typie wieluńskim, wówczas poza miastem, miał chronić przed zarazą. W XIX wieku zniszczone drewniane ściany zastąpiono murowanymi pozostawiając oryginalne, węższe od nawy i zamknięte wielobocznie prezbiterium konstrukcji zrębowej. W latach 70. XX w. kościół gruntownie odrestaurowano. Od 2000 r. jest kościołem parafialnym. A w 2003 roku rozpoczęto budowę większego kościoła przylegającego do jednej ze ścian starego kościółka.

 

Kosciol sw BarbaryKościół św. Barbary 1915

 


Kalendarium kościoła OO. Franciszkanów w Wieluniu

Zarys historyczny

1629 - Arcybiskup gnieźnieński Jan Wężyk zatwierdził fundację OO. Franciszkanów w Wieluniu przyjętą na Kapitule franciszkańskiej  w Warszawie.

1630 – Król Zygmunt III nadał mocą prawną fundacji wieluńskiej.

1630 – 1640 budowa kościoła i klasztoru (P. Niewęgłowski, W. Kowalski, F. Fraxtyn).

1653 – W klasztorze zamieszkali Franciszkanie z Irlandii.

1655 – Szwedzi plądrowali klasztorne budowle.

1662 – 1800 Wyższe Seminarium Zakonne (studia teologiczne).

1710 – Zmarł w klasztorze świątobliwy O. Dionizy Fredra.

1864 – Kasata klasztoru na mocy dekretu carskiego.

1890 - Klasztor przeszedł na własność ob. Sicińskiego.

1920 – Ksiądz Biskup St. Zdzitowiecki przekazał przekazał kościół ponownie OO. Franciszkanom.

1921 – Franciszkanie notarialnie przejęli klasztor.

1922 – Otwarcie nowicjatu (Dekret Stolicy Apostolskiej).

1940 – Klasztor zajęty przez niemieckie władze okupacyjne.

1945 – Franciszkanie po raz trzeci przejęli klasztor.

1945 – Większa część klasztoru zostaje zajęta przez Zespół Szkół (warsztaty gastronomiczne).

1995 – Całość klasztoru w administracji OO. Franciszkanów.

1999 – Niższe Seminarium Zakonne.

W świetle sztuki – architektura kościoła

Prezbiterium i nawa w stylu barokowym – pierwsza połowa XVII wieku.

Fasada z chórem muzycznym i wieżą oraz furta klasztorna zbudowana na 115 palach olszowych z roku 1763 ( Architekt – Piotr Szymański z Warszawy). Posadzka marmurowa z roku 1765. Pod posadzką – podziemia z XVII w.

Pod kościołem dwa pomniki z figurami – MB Niepokalanej i J. Nepomucena z 1768 r.

Grota MB. z Lourdes – plac kościelny z 1930 r. – Droga Krzyżowa plac kościelny z 1931 r.

Architektura klasztoru: Jednotraktowy, piętrowy, wokół regularnego wirydarza prostokątnego, przylegającego do kościoła od północy, Na parterze sklepienie kolebkowe i krzyżowe z XVII i XVIII wieku.

Rzeźba: Wystrój kościoła i zakrystii rokokowy – dębowy (Ołtarze, ambona, konfesjonały, balustrady, popiersia apostołów, ławki i szafy z lat 1756 – 1760.Marmurowy nagrobek M. Siemianowskiego w murze poł, z r. 1688 i A. Szembeka z r. 1734.

Malarstwo: Polichromia sklepienia nawy (tryumf Niepokalanego Poczęcia N.M.P. z r. 1683 (polichromia sklepienia prezbiterium (Przemienienie Pańskie) z r. 1929 – D. Kowalski.. Obrazy w ołtarzach na płótnie z XVII wieku. Stacje drogi krzyżowej na płótnie z XVII wieku.

Zarys historii klasztoru

Fundacja wieluńska powstała w 1629 r. dzięki Marcinowi Wieruszowi Kowalskiemu, Pawłowi Niewęgłowskiemu i ks. Franciszkowi Frakstynowi. Placówka należała do wielkopolskiej prowincji reformatów św. Antoniego. Pierwsi zakonnicy przyjechali z Warszawy. Kościół, którego budowę ukończono w 1634 r., przyozdobił freskami ówczesny gwardian Gabriel Rujniewicz. Przez pewien czas klasztor był miejscem schronienia franciszkanów irlandzkich, uchodzących ze swego kraju z powodu prześladowań religijnych. 
W czasach zaborów zakonnicy angażowali się w powstaniu listopadowym i później styczniowym, stąd w 1864 r. na mocy rozporządzenia carskiego klasztor został zniesiony. W 1921 r. klasztor objęli franciszkanie prowincji św. Jadwigi, a od 1923 r. wszedł w skład odrodzonej prowincji (włączenie Komisariatu Zależnego na Górnym Śląsku z formalnie istniejącą prowincją w byłym zaborze pruskim) Niepokalanego Poczęcia N.M.P. w Wielkopolsce (od 1932 r. Wniebowzięcia N.M.P. w Polsce).

Do wybuchu II wojny światowej klasztor pełnił funkcję miejsca nowicjatu kleryckiego (bracia po maturze z myślą podjęcia studiów wyższych).

Od 1995 r. do 2000 r. klasztor był miejscem przebywania braci po nowicjacie, przygotowujących się do matury.

Zakonników reguły św. Franciszka sprowadzono do Wielunia w 1629 r. Fundatorami położonego poza murami miejskimi klasztoru i kościoła Zwiastowania Najświętszej Panny Marii byli Marcin Wierusz Kowalski, Paweł Niewęgłowski, Franciszek Frakstyn i Paweł Nieroda, prace budowlane trwały do 1634 r. W l. 1645-53 przebywali tu prześladowani w Irlandii tamtejsi franciszkanie. W 1655 r. Szwedzi splądrowali zespół klasztorny, w l. 1662-1800 działało tu wyższe seminarium duchowne. W 1683 r. za sprawą syndyka apostolskiego Mikołaja Wierzchlejskiego sklepienie nawy przyozdobiono polichromiami.
W l. 1737-54 klasztor rozbudowano do dzisiejszych rozmiarów, w l. 1756-60 zmieniono wystrój wnętrza kościoła na rokokowy. Ok. 1760 r. miała miejsce katastrofa budowlana - wybiło źródło, którego wody podmyły fundamenty kościoła, co doprowadziło do zawalenia się fasady. W czasie odbudowy w 1763 r. według projektu Piotra Szymańskiego z Warszawy kościół wydłużono o ponad 5,5 metra posadawiając nowobudowaną część na 157 olszowych palach. Z tej odbudowy pochodzą oprócz zachowanego frontonu kościoła również kruchta i chór oraz furta klasztorna. Po tej odbudowie, w 1766 r. kruchtę od nawy oddzielono misternie kutą żelazną kratą, którą w l. 70-tych XX w. podzielono, część przekazując do klasztoru w Złoczewie, a część umieszczając w kaplicy bocznej w kościele Bożego Ciała. W l. 1784-86 wzdłuż kościoła w klasztorze dobudowano korytarz.
Po powstaniu styczniowym w 1864 r. klasztor podzielił los innych domów zakonnych, które zlikwidowano na mocy ukazu carskiego. Kościół przemianowano na filialny parafii wieluńskiej, zaś w klasztorze umieszczono garnizon straży granicznej. W 1890 r. część budynku kupił na licytacji Siciński. Reformaci odzyskali kościół i częściowo zdewastowany klasztor w roku 1920, dwa lata później otwarto nowicjat, przeprowadzano również stopniowy remont zespołu klasztornego. W 1929 r. odbyły się uroczystości 300-lecia klasztoru; ufundowano wówczas grotę koło kościoła na wzór tej z Lourdes.
W latach II wojny światowej klasztor zajęto na koszary SS, zaś kościół przeznaczono dla mieszkających w Wieluniu Niemców. Po wojnie zakonnikom pozostawiono cztery cele, zaś pozostałe pomieszczenia przekazano Liceum Pedagogicznemu, później (od 1958 r.) znajdował się tu internat Zespołu Szkół Zawodowych, a następnie od 1964 r. warsztaty gastronomiczne ZSZ. W l. 1989-90 cały budynek przeszedł w ręce franciszkanów.

Kościół zbudowany został w stylu barokowym, murowany, orientowany, jednonawowy. Nawa prostokątna, prezbiterium jest węższe, od zewnątrz zamknięte wielobocznie, wewnątrz półkoliście. Starsza część kościoła, w 1. poł. XVII w. jest oszkarpowana, jedynie odbudowana w 1763 r. fasada została opilastrowana. Jedynie nowsza część świątyni, obejmująca chór i kruchtę posiada od zewnątrz zdobienia. Fasada podzielona gzymsem na dwie kondygnacje, powyżej niej późnobarokowy szczyt, ograniczony po bokach zgeometryzowanymi wolutami i zwieńczona sygnaturką. Nad wejściem bocznym do kruchty balkon. Dachy nad nawą i prezbiterium dwuspadowe, nad nawą wyższy. Na dachu prezbiterium druga, starsza sygnaturka. W nawie i prezbiterium sklepienia kolebkowe z lunetami, w kruchcie krzyżowe.

Wewnątrz wystrój rokokowy - ołtarz główny, cztery ołtarze boczne, ambona z posągiem modlącego się św. Bonawentury, pięć konfesjonałów szafkowych, ławki i balustrady powstały w poł. XVIII w., stanowią razem harmonijną całość wykonaną z drewna dębowego, ze złoconym motywem rocaille. W tej stylistyce utrzymane są również dwie szafy w zakrystii. Ponadto znalazły się tam barokowy konfesjonał, klęcznik z krucyfiksem z XVIII w. i lavabo z czarnego marmuru (XVII w.). W nawie na

kosciol franciszkanow

 ścianach umieszczono również popiersia dwunastu apostołów, a oprócz tego marmurowe epitafia: na ścianie północnej miecznika ostrzeszowskiego i koniuszego łęczyckiego Aleksandra Szembeka z 1734 r. z portretem trumiennym na blasze z rzeźbionymi herbami Półkozic, Rawicz, Ciołek i Gryf oraz w ścianie południowej wojewody sieradzkiego i starosty szczercowskiego Marcina Siemianowskiego z 1688 r. z herbami Grzymała, Gryf, Godziemba i Kosy.
W ołtarzu głównym znajduje się rzeźba Chrystusa Ukrzyżowanego otoczona posągami św. św. Franciszka, Jana, Piotra z Alkantury i Matki Boskiej. Ołtarz wieńczą postacie Boga Ojca w otoczeniu aniołów i gołębica symbolizująca Ducha Świętego. W ołtarzach bocznych obrazy na płótnie: w ołtarzu pw. św. Antoniego obrazy świętego i Dzieciątka oraz św. Barbary, pw. Zwiastowania Pańskiego obrazy z tą sceną i św. Klary, ponadto ołtarze pw. św. św. Franciszka i Józefa. Wystrój kościoła dopełniają malowane na płótnie stacje Drogi Krzyżowej z XVIII w.
Sklepienie nawy zdobi polichromia z 1683 r. przedstawiająca triumf Niepokalanego Poczęcia, przemalowywana z l. 1766 i 1948. W prezbiterium malowidła przedstawiają Przemienienie Pańskie - Chrystusa otoczonego przez Eliasza, Mojżesza i apostołów Piotra, Jakuba i Jana; polichromie te są znacznie nowsze, wykonał je D. Kowalski z okazji 300-lecia klasztoru w 1929 r. 
Posadzka marmurowa pochodzi z 1765 r., pod nią podziemia z XVII w., w których chowano niegdyś zakonników.

Piętrowy klasztor przylegający od północy do kościoła zbudowany został na planie prostokąta wokół 

wirydarza w XVII-XVIII w. Korytarze biegną 

kosciol franciszkanow2

wokół wirydarza, do nich przylegają cele, zachował się również refektarz sklepiony kolebkowo z lunetami. W koryt

arzach i pozostałych pomieszczeniach sklepienia krzyżowe.
Wraz z nową fasadą kościoła zbudowano furtę klasztorną zw

Opracowano na podstawie informacji zamieszczonych na tablicy  kościelnej (grudzień 2003).Obok kościoła na placu znajdują się dwie kolumny z piaskowcowymi figurami św. Jana Nepomucena z 1784 r. i Matki Boskiej Niepokalanej z 1763 r. Plac przykościelny (dawny cmentarz) otoczony jest murem z wbudowanymi stacjami Męki Pańskiej z 1931 r. z obrazami w rokokowych ramach. Ponadto znajduje się tu zbudowana w 1929 r. grota z piaskowca żelazistego z Olewina (p. Ochrona przyrody > Inne > Stanowisko dokumentacyjne - odgrywka geologiczna w Olewinie) na wzór groty w Lourdes.

ieńczoną późnobarokowym szczytem. W korytarzu między klasztorem a kościołem znajduje się rzeźba chrystusa w grobie autorstwa zakonnika Junipera Wrocławskiego w 1761 r. Rzeźba ta znajdowała się niegdyś w kapliczce koło świątyni, rozebranej po zbudowaniu groty w 1930 r.


Kościół św. Józefa

Popijarski kościół św. Józefa w Wieluniu został zbudowany w roku 1740 z fundacji rodzin Bolkowskich i Niemojewskich. Po kasacie klasztoru pijarów stał się kościołem filialnym miejscowej parafii.

Barokowy, murowany kościół jest trójnawową budowlą o układzie bazylikowym. Nawa główna jest wyższa, niższe, prostokątne prezbiterium znajdującym się od południa na przedłużeniu nawy głównej, zamkniętym półkoliście.

Dwuwieżowa fasada ozdobiona jest trójdzielnym barokowym szczytem nad częścią środkową. Wieże przykryte pseudobarokowymi hełmami.

W nawie głównej sklepienie kolebkowe z lunetami, na gurtach. Nawy boczne utworzone z trzech bocznych, połączonych wąskimi przejściami kaplic.

Wewnątrz znajduje się m.in. polichromia, iluzjonistycznie malowanyne ołtarze, tablice nagrobkowe z 1531 r. (m.in. tablica fundacyjna Stanisława Lowenskiego, prepozyta kolegiaty wieluńskiej) i 1621 r., kartusze herbowe z lat 1619-33 (przeniesione z nieistniejącej kolegiaty), obrazy: Przemienienia Pańskiego (XVIII/XIX w.), „Rozmnożenia chlebów” (Jan Ścisło, 1796 r.), św. Jana Nepomucena, Objawienia św. Jana Kalasantego i św. Barbary (XVIII/XIX w.), „Złożenie do grobu” (XVII w.).

Kościół parafialny pw. św. Józefa należał do zespołu zabudowań dawnego kolegium pijarskiego (p. Zabytki > Wieluń > Dawne kolegium pijarskie) i pełnił funkcję świątyni przyklasztornej. Wzniesiony został ok. 1740 r. z fundacji rodzin Bolkowskich i Niemojewskich. Kościół w latach późniejszych wielokrotnie ulegał pożarom, m.in. spłonął wraz z klasztorem

kosciol jozefa

 pijarów miastem w wielkim pożarze 3. września 1795 r. Odbudowany staraniem pijara Bogusława Psarskiego został ponadto w 1801 r. ozdobiony freskami Roberta Stankiewicza. Kolejny pożar miasta, który strawił również kościół miał miejsce 19. czerwca 1858 r.
Po kasacie klasztoru pijarów w ramach represji popowstaniowych w 1864 r. kościół stał się filialnym parafii wieluńskiej. Cztery lata później, 19. marca 1868 r. kościół spłonął po raz trzeci. Wówczas władze rosyjskie, z racji braku w mieście odpowiednio dużej świątyni prawosławnej postanowiły kościół św. Józefa przebudować na cerkiew. By temu zapobiec wielunianie (był wśród nich m.in. późniejszy burmistrz Józef Zyguś) utworzyli Obywatelski Komitet Odbudowy Kościoła i w 1875 r. przeprowadzono publiczną zbiórkę funduszy na renowację kościoła. Zgromadzone środki pozwoliły na ukończenie prac budowlanych w 1880 r., mimo pożaru w roku 1878. Odbudowę upamiętnia dokument umieszczony w kuli w wieży kościelnej.
W latach 20-tych XX w. kościół ponownie wymagał odnowy i w 1933 r. powstał kolejny komitet, który dzięki zbiórce i dotacji od władz wojewódzkich na nowo otynkował świątynię. Kościół służył wówczas jako kościół szkolny.
W 1957 r. utworzono tutaj drugą wieluńską parafię.
W l. 70-tych przeprowadzono kompleksowe prace konserwatorskie z funduszy Ministerstwa Kultury i Sztuki, które objęły całość wyposażenia wnętrza - ołtarze, obrazy, dekorację malarską ścian uzupełnioną nowymi freskami, a pon

adto przygotowano w podziemiach salę katechetyczną i kaplicę oraz wyburzono przybudówki. W l. 1995-96 przy wsparciu finansowym Urzędu Miejskiego przeprowadzono remont wież połączony z wymianą miedzianego pokrycia hełmów, a w latach następnych odtworzono jako pasaż pieszy dawną ulicę Pijarską wzdłuż ściany wschodniej kościoła.

Kościół murowany zbudowany został w stylu barokowym, na osi północ-południe nawy i prezbiterium. Świątynia trójnawowa w układzie bazylikowym (z wyższą nawą główną posiadającą własne oświetlenie górno-boczne) z niższym prostokątnym prezbiterium od południa na przedłużeniu nawy głównej, zamkniętym wewnątrz półkoliście. Po bokach prezbiterium piętrowe pomieszczenia na m.in. zakrystię i dawny chór zakonny. Fasada kościoła podzielona gzymsami na trzy kondygnacje, z oknem doświetlającym nawę główną, ozdobiona płycinami i lic

kosciol jozefa2

znymi pilastrami oddzielającymi dwie wieże. Między nimi szczyt z wazonami po bokach, trójkątny, ograniczony miękkimi barokowymi liniami. Wieże nakryte pseudobarokowymi hełmami z ok. 1880 r., dodatk

Ciekawy element wystroju wnętrza stanowią polichromie z iluzjonistycznie malowanymi ołtarzami. W ołtarzach bocznych znajdują się obrazy Przemieniania Pańskiego (przeł. XVIII i XIX w.), Rozmnożenia chlebów (autorstwa Jana Ścisło, 1796 r.), św. Jana Nepomucena, św. męczenniczki, Objawienia św. Jana Kalasantego i św. Barbary (przeł. XVIII i XIX w., później przemalowane), a ponadto XVII-wieczny obraz Złożenie do grobu. W kościele znajduje się wiele dzieł sztuki ze zburzonego kościoł

a farnego: gotyckie rzeźby Chrystusa Zmartwychwstałego i nieznanego świętego, późnogotycki krucyfiks z 1. poł. XVI w. oraz kamienne kartusze herbowe z l. 1619-33 i tablice nagrobkowe (m.in. tablica fundacyjna Stanisława Lowenskiego (Łowieńskiego, prepozyta kolegiaty wieluńskiej) z 1531 r. i druga, z 1631 r.).owo sygnaturka nad nawą, współczesna hełmom wież. Pozo

stałe elewacje znacznie skromniejsze, ożywiane jedynie skromniejszymi pilastrami, co charakterystyczne dla baroku sam kościół jest mniejszy niż sugerowałaby to okazała fasada. Wewnątrz sklepienia kolebkowe z lunetami, na gurtach. Nawy boczne utworzone z trzech bocznych, połączonych wąskimi przejściami kaplic otwartych do nawy arkadami filarowymi (kościół ścienno-filarowy).

Na ścianie frontowej tablica poświęcona pamięci wieluńskich maturzystów, oficerów Armii Krajowej: dowódcy związku Odwetu i KeDywu w okręgu Warszawa mjr. sap. Jerzego Lewińskiego ps. „Chuchro” oraz Hubalczyka, komendanta Związku Walki Zbrojnej i AK w Łodzi mjr. Józefa Grabińskiego ps. „Pomian”


Kościół św. Stanisława Biskupa Męczennika w Wieluniu i parafia pod tym samym wezwaniem powstały wskutek gwałtownego rozwoju budownictwa mieszkaniowego w południowo-wschodniej części miasta Wielunia.

Pierwszym kapłanem, który podjął przygotowania do utworzenia parafii w nowych osiedlach Wielunia: Waryńskiego i Stare Sady był ks. Jan Kałdon, wikariusz parafii Nawiedzenia NMP w Wieluniu. 
28 lutego 1987 r. biskup Stanisław Nowak powołał tu wikariat terenowy p.w. w. Jana Chrzciciela i mianował wikariuszem terenowym ks. Lecha Dębskiego. Na zakupionym w następnych miesiącach placu ks. L. Dębski ustawił tymczasową kaplicę, którą poświęcił razem z działką budowlaną biskup St. Nowak 27 stycznia 1988 r. Duszpasterz zamieszkał w zakupionym domu znajdującym się na terenie tej posesji. W dwa miesiące później 28 marca 1988 r. ks. biskup podniósł wikariat do godności pełnoprawnej parafii wydzielając jej teren z obszaru parafii w. Józefa. W związku z przewidywaną reerekcją istniejącej już w I połowie XVI w. parafii w Łaszewie noszącej także nazwę w. Jana Chrzciciela i znajdującej się w tym samym dekanacie, biskup St. Nowak 31 grudnia 1989 r. zmienił imię młodszej parafii, bo tylko ponad jednorocznej, na Stanisława BM. 
5 maja 1991 r. biskup St. Nowak poświęcił dolny kościół stanowiący parterową część domu parafialnego, a 7 maja 1993 r. poświęcił dom parafialny. Budowę i wyposażenie Kocioła, prowadzone staraniem ks. Lecha Dębskiego, zakończono uroczystym poświęceniem świątyni p.w. w. Stanisława BM, dokonanym 7 maja 1999 r. przez arcybiskupa Stanisława Nowaka. W 1999 r. wybudowano zaplecze gospodarcze i garażowe.

W dniu 28 lutego 1987r ks. Leszek Dębski wyraża zgodę na przyjęcie obowiązków Wikariusza terenowego i zostaje Nim mianowany przez ks. biskupa Stanisława Nowaka. Czwartego marca 1987r ks. Leszek Dębski zamieszkuje na plebani św. Józefa i odtąd pełni obowiązki Wikariusza terenowego przy parafii św. Józefa. Teraz, wspólnie z proboszczem ks. kanonikiem Michałem Sudołem, poszukują w rejonie dwóch osiedli Waryńskiego i Stare Sady-miejsca pod budowę nowego kościoła i możliwości zamieszkania dla ks. Duszpasterza. 

W dniu Wielkiej Nocy 1987r zostaje odczytany dekret ks. biskupa o ustanowieniu Wikariatu terenowego w dotychczasowych granicach.

Przez zimę 1991 r wykończono dolną część domu parafialnego przeznaczoną na Kaplicę. Po trudach budowy i oczekiwania, w Niedzielę Wielkanocną 1991 r odprawiono już w Dolnym Kościele pierwszą Mszę św. Od tego czasu, do chwili pobudowania nowego Kościoła, ku wielkiej radości wiernych, będzie tutaj sprawowana liturgia eucharystyczna. Doczekała niebawem parafia trzeciej radosnej uroczystości, mianowicie z okazji odpustu św. Stanisława B.M. zaszczycił parafię swoją obecnością ks. bp. Stanisław Nowak i w dniu 5 maja 1991 r. podczas tej uroczystości, dokonał aktu poświęcenia Kaplicy podnosząc ją do godności "Dolnego Kościoła".

 Wiosną 1993r zbudowano grotę z kamieni przy byłej plebani od strony ulicy i ustawiono w niej figurę Matki Bożej, przy której co roku przez cały miesiąc maj zbierają się parafianie o godz. 2100 i pod przewodnictwem ks. Jacka Zielińskiego odbywa się Apel Jasnogórski wraz z nabożeństwem majowym. 

W piątek 7-go maja 1999r o godz. 1800, Jego Ekscelencja ks. Arcybp Stanisław Nowak w asyście miejscowych księży oraz księży-gości z sąsiednich parafii i w obecności wielkiej rzeszy wiernych - dokonał Konsekracji Kościoła Ks. Arcybp zachwycony piękną Świątynią wybudowaną w tak krótkim czasie, złożył gorące słowa podziękowania budowniczemu tego Kościoła, proboszczowi - Ks. kan. Leszkowi Dębskiemu oraz wszystkim wiernym, którzy podjęli ten trud budowy i wspierali go pracą, ofiarą i modlitwą. Ks. Arcybp powiedział, że nie zdarza Mu się konsekrować Kościoła tak wykończonego i wyposażonego, jak widzi to tutaj. Dla większości wiernych była to jedyna i niepowtarzalna chwila w ich życiu, którą dane im było przeżyć tego dnia.  Jak stwierdził Ks. Arcybp -jest to pierwsza Konsekracja Kościoła parafialnego w Wieluniu , ponieważ wszystkie Świątynie wieluńskie były kiedyś własnością zakonów. Po uroczystości Konsekracji Kościoła zostaje jeszcze wiele innych prac do wykonania, m. in :  wybudowanie dzwonnicy, zakupienie dzwonów, rozebranie reszty starej Kaplicy wybudowanie budynków gospodarczych, zrobienie ogrodzenia od strony ul. 18-stycznia i wyłożenie placu kościelnego kostką cementową. Prace te będzie można stopniowo realizować po spłaceniu o

kosciol sw. stanislawa

becnego zadłużenia i zgromadzeniu środków finansowych na te inwestycje. Wiele materiałów budowlanych pozostało z budowy naszego Kościoła. Na przełomie m-ca listopada i grudnia 1999r założono marmurową boazerię na bocznych ścianach. Kościoła i pod chórem, od posadzki do wysokości wcześniej założonej boazerii drewnianej. Prace te wykonała firma Bogdana Wełny. W tym czasie też uzupełniono w Kościele instalację elektryczną. Pod koniec m-ca lutego 2000r ustawiono marmurową Chrzcielnicę obok ołtarza . Przywieziono relikwie św. Stanisława B.M. umieszczone w Relikwiarzu, które to pierwszy raz pokazał ks. proboszcz w czasie ogłoszeń parafialnych po Mszy św. w dniu 7 maja, a w czasie uroczystości Odpustowej ku czci św. Stanisława w dniu 8 maja wierni ucałowali pierwszy raz Relikwie w celu uzyskania odpustu. Budowę dzwonnicy rozpoczęto 10 maja, budowa została ukończona do końca czerwca tego roku. Rozbiórkę starego ogrodzenia od ul. 18 stycznia rozpoczęto w dniu 8 czerwca, po czym natychmiast przystąpiono do budowy nowego z murowanych filarów i stalowych ozdobnych przęseł.

Drugi średni dzwon to „Jezu Ufam Tobie" z wizerunkiem Jezusa Miłosiernego. Trzeci dzwon najmniejszy „Pod Twoją Obronę" z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej.W sobotę rano 27 stycznia 2001 r przywieziono od wykonawcy trzy dzwony i złożono przy dzwonnicy, aby parafianie mogli je sobie dobrze obejrzeć z bliska. Największy dzwon pod wezwaniem św. Stanisława B. M.

W 2003 roku zostały zakupione organy włoskiej firmy, za sumę 80 tysięcy zł., które to zamontowano na chórze w dniach od 3-ciego do 5-tego listopada 2003.

Opracowano na podstawie http://www.swstanislaw.pl


Kościół św. Mikołaja (potocznie zwany u Panien) wraz ze szpitalem został wzniesiony poza murami miejskimi w latach 1370-1380 z fundacji Władysława Opolczyka, książę ten sprowadził także do Wielunia w 1388 roku paulinó

kosciol sw. mikolaja

w. Wkrótce szpital przeniesiono (do budynku przy kościele św Ducha) pozostawiając zakonnikom wszystkie zabudowania wraz z 

kościołem. Kościół i drewniany klasztor spłonęły w 1631 roku w czasie pożaru miasta. Kościół odbudowano w stylu barokowy

m z zachowaniem wielu elementów gotyckich, ponadto zbudowano nowy, murowany klasztor istniejący do dnia dzisiejsz

ego. Decyzją rządu Królestwa Polskiego zespół klasztorny przekazano w 1819 roku zgromadzeniu sióstr bernardynek (przeniesionych z budynków gdzie obecnie mieści się Muzeum Ziemi Wieluńskiej. Kościół murowany, orientowany, barokowo - gotycki. Jest to budowla jednonawowa, z niższym i węższym prezbiterium zamkniętym wielobocznie.


 Kościół Ewangelicki w Wieluniu - pierwotnie był to kościół przyklasztorny sióstr bernardynek został zbudowany wraz z klasztorem w latach 1612-15 z fundacji Anny Koniecpolskiej. Konsekracja kościoła odbyła się 14 grudnia 1616 roku, w jej przeddzień w podziemiach pochowano fundatorkę. Kościół odbudowano po pożarze w 1656 r. W 1819 r. bernardynki przeniesiono do kościoła i klasztoru popaulińskiego, a sam kościół przekazano rok później nowo powstałej parafii ewangelicko-augsburskiej w Wieluniu. Budynek kościoła przebudowano po 1850 r. podnosząc podłogę i zamurowując dolne okna. W okresie międzywojnia był odnawiany, uległ częściowemu spaleniu w 1939 r. W 1943 r. Niemcy rozpoczęli jego przebudowę na kino. Kościół odrestaurowano w 1950 r. (staraniem pastora Henryka Wendta). W czasie prac powojennych wymieniono pokrycie dachowe, rozebrano przybudówki z 1943 roku, odbudowano sygnaturkę, odtworzono sgraffito.

 

 

View the embedded image gallery online at:
http://jerzygolczyk.cba.pl/index.php/wielun#sigFreeId6b99eb26ca

Wieluń przed II wojną światową

Foto. Ratusz przed II wojną światową

Foto. Plac Legionów (Stary Rynek) przed II wojną światową

Foto.Widok na Synagogę i Farę przy ulicy Żołnierskiej (dzisiaj Sienkiewicza) w głębi kolegium Pijarów

wielun39c

wielun39d

 wielun39f

Rudzka, dzisiejsza 18go Stycznia (młyn)

Foto. Uroczystość państwowa

Foto.Po lewej Synagoga przy ul. Żołnierskiej (dzisiejsza Sienkiewicza) , w głębi szpital  Wszystkich Świętych (dzisiaj Szkoła Podstawowa 4 i II Liceum Ogólnokształcące im. J. Korczaka)

Dramat Wielunia 1 września 1939 roku

Wieczorem 31 sierpnia 1939 roku pod Wrocławiem dowódca 4 Floty Powietrznej gen. Wolfram von Richthofen spotkał się z dowódcami 2 i 76 eskadry bombowców nurkujących tzw. "stukasów" i zapoznał ich z celem zaplanowanego na następny dzień rano ataku. Miał być nim Wieluń. Godzinę startu wyznaczono na 5 rano. Na rozkaz Richthofena został 1 września 1939 wykonany terrorystyczny nalot Luftwaffe na Wieluń.

Foto. Wolfram von Richthofen (z prawej) i Alexander Löhr

Naloty spod Opola

Do pierwszego nalotu w II wojnie światowej samoloty wystartowały z lotniska Nieder-Ellguth pod Górą Świętej Anny o godz. 4.02. atak lotniczyNa Wieluń leciało 29 "stukasów", eskortowanych przez myśliwce. Lot zajął 33 minuty. O godz. 4.35 bombowce były już nad miastem. Stacjonowali tam lotnicy z I dywizjonu II pułku bombowców nurkowych dowodzonego przez Oskara Dinorta, znanego przedwojennego pilota sportowego. Jeden z lotników Horst Szöler (? nie wiem, czy prawidłowa pisownia) był wcześniej uczniem wieluńskiego gimnazjum, co znacznie ułatwiło naprowadzenie samolotów na cele. Chwilę potem do ataku ruszyły bombowce z Neudorf (Polska Nowa Wieś). Tam z kolei stacjonował 77 pułk bombowców nurkowych pułkownika Guntera Schwarzkopffa. 
Wielu lotników stacjonujących na podopolskich lotniskach wywodziło się ze słynnego Legionu Condor,którzy wsławili się nalotem na Guernikę w 1937 i tym samym masakrowaniem ludności cywilnej podczas wojny domowej w Hiszpanii. 
Należy dodać, że lotnicy ci nie pochodzili z Opolszczyzny - mówi dr Olejnik. - Na przykład na lotnisko w Polskiej Nowej Wsi bombowce przyleciały dopiero 25 sierpnia, czyli tydzień przed rozpoczęciem ataku.

Tego samego dnia, kiedy zbombardowano Wieluń, Adolf Hitler mówił w Reichstagu: "Nie chcę prowadzić wojny przeciw kobietom i dzieciom. Wydałem rozkazy dla Luftwaffe ograniczenia się do celów ściśle wojskowych"...
Wkrótce po podboju Polski w Niemczech ukazała się książka "Unsere Flieger ueber Polen" (Nasze samoloty nad Polską), wydana pod redakcją dowódcy Luftwaffe marszałka Alberta Kesselringa. Jeden z pilotów uczestniczących w bombardowaniu Wielunia relacjonuje:
"Mój pierwszy atak na żywy cel! Przez ułamek sekundy błysk świadomości: tam w dole jest żywe miasto, miasto pełne ludzi. Ulice w dole wyglądają jak obrazek z pocztówki, a ciemne punkty, które się na nich poruszają, są celem. Niczym, tylko celem. Na wysokości 2500 metrów życie na ziemi traci swoją wagę (...) Wysokość 1200 metrów, pierwsza bomba spada. A teraz spojrzenie w dół. Bomba upadła dobrze, wprost na ulicę, a czarna masa, która sunęła wzdłuż ulicy zatrzymuje się. Na miejscu, w które trafiłem, powstało ciemne kłębowisko. I w to kłębowisko padają serie z innych samolotów (...). Ostatnie spojrzenie: z polskiej brygady kawalerii nie pozostało nic!".
Dziś już z całą stanowczością możemy stwierdzić - mówi dr Olejnik - że ani w Wieluniu, ani nawet w pobliżu Wielunia nie było żadnej polskiej brygady kawalerii. Mało tego, nie było też żadnej innej polskiej formacji wojskowej. Taką brygadę musiała wymyślić hitlerowska propaganda, aby usprawiedliwić masakrę bezbronnych polskich cywilów.

Dlaczego Wieluń? Nie wiadomo, dlaczego Niemcy wybrali na cel ataku akurat zupełnie bezbronny Wieluń. Jeden z dziennikarzy niemieckich twierdzi, że Luftwaffe chciała przetestować nowy bombowiec Ju 87 B. Cechą charakterystyczną Ju 87 były skrzydła w konfiguracji odwróconego płata Puławskiego i montowane w początkowym okresie wojny syreny akustyczne (tzw. "trąby jerychońskie"), uruchamiane podczas wprowadzania samolotu w lot nurkowy. Dźwięk syren wywoływał panikę na ziemi oraz działał destrukcyjnie na morale żołnierzy. Do bomb podczepianych do samolotu, montowano kartonowe rurki, które wywoływały narastający w trakcie spadania świst. Najprawdopodobniej Niemcom chodziło o efekt psychologiczny. Ludzie, uciekający z płonącego miasta, opowiadali innym o strasznych wydarzeniach. To mogło wywołać panikę, chaos na drogach, i tym samym ułatwić natarcie wojskom niemieckim.

1 września 1939 roku o godzinie 4.40 Luftwaffe podjęło bez wypowiedzenia wojny bombardowanie miasta, położonego 15 km od granicy polsko-niemieckiej. Tym samym Wieluń stał się miejscem rozpoczęcia II wojny światowej. Pozbawione obrony miasto zostało wówczas zniszczone w ok. 70-75%, przy czym śródmieście uległo niemal całkowitej zagładzie (w 90%) – po bombardowaniu z zabudowy starego Rynku ocalało jedynie kolegium Pijarów. Uszkodzony został m.in. budynek dawnej kolegiaty, który Niemcy rozebrali w 1941 r. (jego odkryte fundamenty można obejrzeć w centrum miasta) oraz szpital Wszystkich Świętych z 1840 roku. Nalot nie posiadał uzasadnienia militarnego, gdyż w tamtym okresie ani w Wieluniu, ani w jego okolicach nie stacjonowały jednostki Wojska Polskiego; został wykonany prawdopodobnie w celach ćwiczebnych bądź terrorystycznych. Na skutek bombardowania zginęło prawie 1200 osób (8% ludności). W jego pierwszych minutach zaatakowany został m.in. szpital Wszystkich Świętych, mimo oznakowania dachu czerwonym krzyżem (zginęły wówczas 32 osoby, w tym 26 chorych). Okoliczności przeprowadzenia nalotu każą zakwalifikować go jako zbrodnię wojenną.

029
030
034
035
036
037
041
042
043
050
053
054
056
1-wrzesnia-1939-r--70-rocznica-wybuchu-ii-wojny-swiatowej
atak lotniczy
centrum Wielunia
ju 87 b
ruiny szpitala po odgruzowaniu
skutki nalotu
synagoga
synagoga2
synagoga4
uroczystosc konsekracji
wielun odgruzowanie
wielun-zniszczony
wielun-zniszczony2
wielun39
wielun39a
wielun39b
wielun39c
wielun39d
wielun39f
wielun_zniszczenia
Wieluń 3.9.1939
wolfram von richthofen z prawej i alexander lhr
zdjecia wojenne otto schmidta
zdjecia wojenne otto schmidta2
zniszczone kamienice
zniszczony wielun
zniszczony wielun2
zniszczony wielun3
zniszczony wielun6
zniszczony wielun7
01/43 
start stop bwd fwd


Powiat wieluński leżał w pasie obrony armii "Łódź" dowodzonej przez gen. dyw. Juliu­sza Rómmla. Obszar powiatu stanowić miał "operacyjną linię czat", która prowadziła od Ostrzeszowa przez Kępno, Wieruszów, południowe przedpola Wielunia, Parzymiechy i Ło­bodno. Główna linia obrony przebiegała wzdłuż rzek Warty i Widawki, a więc około 30 km na wschód od Wielunia.

Powiat wieluński był w planach dowództwa armii "Łódź" przedpo­lem rozpoznawczym, na którym nie przewidywano większych walk obronnych, ewentualnie starcia o charakterze opóźniającym. Na jego terenie były więc luźno rozrzucone oddziały bry­gady kawalerii i bataliony Obrony Narodowej. W samym Wieluniu nie było jednak wojska. Poza tym armia gen. J. Rómmla w przeddzień rozpoczęcia się II wojny nie była przygoto­wana jeszcze do podjęcia walki. 
Natomiast po stronie niemieckiej w rejonie powiatu wieluńskiego graniczącego bezpośrednio z III Rzeszą rozmieszczone były jednostki Wehrmachtu wchodzące w skład X armii gen. art. Waltera von Reichenau, w pełnej gotowości bojowej oczekujące na rozkaz ataku na Polskę.

Tu rozpoczęła się wojna 
Według informacji zawartych w dzienniku bojowym 76 eskadry, 1 września dwie mi­nuty po piątej (czyli o 4.02 czasu polskiego), 29 "stukasów" wystartowało z lotniska Nieder-Ellguth (obecnie Ligota Dolna), pomiędzy Wrocławiem a Opolem i o godz. 4.35 miejscowego czasu, pojawiło się nad Wieluniem. Zaraz potem spadły pierwsze bomby na miasto. Atak na Wieluń nastąpił zatem pięć minut przed pierwszym strzałem niemieckiego pancernika Schleswig-Holstein na Westerplatte. Wielu historyków nie wie o tym fakcie.

Za tym, że pierwszy atak na Wieluń nastąpił przed 4.45 przemawiają także relacje wielunian - naocznych świadków tamtych wydarzeń oraz funkcjonariuszy Straży Granicznej pełniących służbę rankiem 1 września, którzy obserwowali samoloty hitlerowskie lecące w kierunku miasta.

Za sterami „stukasów”, z których spadały na Wieluń bomby siedzieli piloci I dywi­zjonu II Pułku Bombowców Nurkowych im. Immelmanna pod dowództwem mjr Oskara Dinorta, który był znanym niemieckim pilotem sportowym, lotnicy I dywizjonu 76 Pułku Bombow­ców Nurkowych pod dow. Waltera Siegela oraz lotnicy eskadry 77 Pułku Bombowców Nur­kowych pod dow. mjr. Guntera Schwarzkopfa i płk. Baiera. Lotnisko dywizjonów dowodzo­nych przez Dinorta i Siegela znajdowało się w Nieder-Ellguth, zaś pułku pod dow. Schwarz­kopfa i Bariera w Neudorf koło Opola. Wszystkie te jednostki podlegały, wspomnianemu już, dowódcy lotnictwa do zadań specjalnych, gen. Wolframowi von Richthofen.

 

Zdjęcia wojenne Otto Schmidta. Jako pilot Ju 87 brał udział w nalocie na Wieluń 1 września 1939 r

Rozpoczęcie się II wojny w Wieluniu, a nie na Westerplatte, potwierdziła Główna Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Stający na jej czele prof. W. Kulesza stwierdził: "Według naszych ustaleń II wojna światowa tak naprawdę rozpoczęła się od bombardowania Wielunia, na kilka minut przed salwą pancernika Schleswig-Holstein w kierunku Wester­platte".

Cel 
W przededniu wojny Wieluń był 15-tysięcznym miasteczkiem położonym 21 km od granicy polsko-niemieckiej. Nie było tu żadnego przemysłu, wielunianie utrzymywali się z rolnictwa, handlu i rzemiosła. W mieście nie było wojska, informacje o przebywających w Wieluniu żołnierzach polskich czy polskiej brygadzie kawalerii zawarte w relacji lotnika Luftwaffe (cytowanego niżej) biorącego udział w ataku, nie są prawdziwe. Prawdopodobnie miały one na celu usprawiedliwienie nalotu na ludność cywilną.
Wieluń nie stanowił także zaplecza aprowizacyjnego dla polskich oddziałów ze względu na bliskość granicy z Niemcami i nie był także węzłem drożnym o strategicznym znaczeniu.

Nic nie wskazywało więc na to, że stanie się on celem niemieckiego ataku wczesnym rankiem 1 września 1939 r. Nie wiadomo też dokładnie, dlaczego zostało zaatakowane wów­czas akurat to bezbronne miasto. Przypuszcza się, że Niemcy chcieli wzbudzić chaos i panikę wśród ludności cywilnej, wytworzyć atmosferę strachu i niepewności. Uciekający bowiem z miasta do innych miejscowości ludzie opowiadali o tym, co się działo w Wieluniu i wiadomości o ataku przenikały w głąb kraju. 

Niemiecki dziennikarz Joachim Trenkner stwierdził, że Luftwaffe z premedytacją wybrała bezbronne i otwarte miasteczko, by przetestować nowy bombowiec Ju 87 B.

Foto. Junkers Ju 87


Pod bombami 
W nocy z 31 sierpnia na 1 września oddziały Wehrmachtu zaczęły przekraczać granicę polsko-niemiecką. Tymczasem do Wielunia zaczęły zjeżdżać się furmanki chłopskie, aby zająć dogodne miejsce na placu targowym, albowiem 1 września 1939 r. wypadał w piątek, który był dniem targowym. Nad ranem cywilne służby dozoru lotniczego LOPP ostrzegły posterunek w Wieluniu o zbliżających się w jego kierunku, od strony Praszki, niezidentyfikowanych samolotów. W mieście zawyły syreny alarmowe.

Mieszkańcy byli przekonani, że to alarm ćwiczebny dla Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej, gdyż już od kilku dni pojawiały się informacje o mającym nastąpić właśnie w piątek alarmie próbnym. Po chwili okazało się jednak, że to nie są ćwiczenia. Na miasto zaczęły spadać bomby. Jeden ze świadków relacjonując tamte wydarzenia powiedział: "Za chwilę zawyła syrena miejska (...) zobaczyłem jak samoloty zatoczyły rundę nad miastem, po czym obniżyły lot.Usłyszałem okropny świst i za chwilę szyby w naszym lokalu wyleciały na podłogę, futryna jednego z okien wpadła do środka, a brunatno-szary pył przesłonił wszystko".

Pierwszy zbombardowano szpital pw. Wszystkich Świętych, mimo że był on oznaczony znakami Czerwonego Krzyża i zgodnie z konwencjami międzynarodowymi podlegał szczególnej ochronie. W szpitalu zginęły 32 osoby, w tym 26 chorych.Bomby spadły także na budynek położniczy. Pielęgniarki nie zważając na niebezpieczeństwo opatrywały rannych, ewakuowały matki i noworodki. Położna odebrała dwa porody w parku przy szpitalu.


Bombowce wracały nad miasto o godz. 6 i 9. Naloty trwały do godz. 14. Piloci "pracowali" metodycznie. Nalatywali na małej wysokości i zrzucali ładunki z dużą precyzją. W mieście nie było obrony przeciwlotniczej. Ludzie miotali się wśród płonących domów. "Stukasom" pomagały myśliwce, ostrzeliwując z karabinów maszynowych uciekających cywilów.

Ludność w popłochu opuściła Wieluń, idąc polami  kierując się na Łódź. Po 2 - 3 dniach widząc, że nie ma sensu ucieczki, większość  mieszkańców wróciła do Wielunia, czekając na dalszą wojenną gehennę.

Ofiar byłoby zapewne o wiele więcej gdyby dyrektor placówki dr Z. Patryn, przewidujący możliwość rozpoczęcia się wojny, wypisał w ostatnich dniach sierpnia wielu pacjentów pozostawiając tylko tych, którzy wymagali bezwzględnie hospitalizacji. Najwięcej chorych zginęło w piwnicach szpi­tala, w których schronili się oni przed bombami. Zniszczony został także budynek oddziału położniczego znajdujący się obok głównego gmachu szpitalnego oraz szpital zakaźny przy ul. Piłsudskiego.
Dr Patryn w ten oto sposób opisał to, co wówczas działo się w szpitalu: "Spadła bomba na ogród szpitalny w pobliżu domu, w którym zajmowałem mieszkanie na pierwszym piętrze. Dom zachwiał się. Zbiegłem boso, z ubraniem w ręku na parter. Zauważyłem tam kilka osób z personelu szpitalnego nakazałem im ucieczkę do ogrodu. Gdy leżeliśmy w ogrodzie pod drzewami, samoloty niemieckie ukazały się znowu nad zabudowaniami szpitalnymi i zrzuciły drugą bombę tuż przy budynku mieszkalnym. Budynek ten zawalił się tym razem.(...) spadła trzecia bomba bardzo blisko głównego gmachu. Zostaliśmy zasypani piaskiem. Podniosłem się szybko i pobiegłem wówczas do chorych. Zdążyłem jednakże dobiec tylko do drzewa orzechowego rosnącego przy ścianie głównego gmachu, a czwarta z kolei bomba zrzucona na teren szpitala, zdruzgotała prawie połowę tego gmachu. (...) Wbiegłem do gmachu, którego cześć południowo-wschodnia leżała w gruzach. Tam przybiegła do mnie z budynku dla za­kaźnie chorych siostra pielęgniarka z urwaną częścią dłoni. Pobiegłem do budynku położniczego, który był również zawalony. Wracając do głównego gmachu natknąłem się na zwłoki dwóch zabitych.(...) Sale - operacyjna i opatrunkowa były w gruzach. Kazałem siostrom drzeć bieliznę i opatrywać rannych. (...) Matki i noworodki położyliśmy na furmankę i ode­słaliśmy także do Sieradza. Położna odebrała dwa porody w parku szpitalnym."

"Po drugim nalocie - mówił świadek tamtych wydarzeń - zniszczenie miasta było ogromne. Widziałem szpital doszczętnie zburzony. Obok szpitala na gałęziach drzewa wi­działem zwisające zwłoki. Na ulicach leżało sporo zabitych i rannych. (...) Popłoch w mieście panował nie do opisania. Ludzie uciekali z miasta, wielu biegło tylko w bieliźnie. Zaskoczenie było tak wielkie, że niektórzy odchodzili od zmysłów".


Bomby zniszczyły całe śródmieście, okolice Nowego i Starego Rynku, ul. Żołnierską dzisiejsza Sienkiewicza, Narutowicza, Królewską, Różaną, Augustiańską, Okólną, Śląską, Reformacką, Krakowską. Legły w gruzach zabytki: kościół farny, klasztor poaugustiański, synagoga z połowy XIX wieku, klasycystyczny ratusz z Bramą Krakowską, poważnie ucierpiały średniowieczne mury forteczne, znikły z powierzchni ziemi kamieniczki mieszczańskie z XVIII wieku i najstarszy dom w rejonie ul. Okólnej. Miasto zostało zrównane z ziemią w 75 proc. Zginęło 1200 mieszkańców, w tym wielu Żydów, którzy stanowili 1/3 ludności Wielunia. Ludzie uciekli ze spalonego miasta. Niemcy po wkroczeniu zastali wśród gruzów tylko ok. 200 osób.

Foto. Zniszczone kamienice w śródmieściu.

Niemcy bombardowali Wieluń z małej wysokości, metodycznie, z dużą do­kładnością. Umożliwił im to brak obrony przeciwlotniczej w miasteczku. Do zrzucających bomby "stukasów" dołączyły myśliwce ostrzeliwujące z broni pokładowej uciekających z walących się budowli mężczyzn, kobiety, dzieci i starców. Ludność  Wielunia zaczęła uciekać  drogą i polami w kierunku Urbanic, Małyszyna i dale jw kierunku  Łodzi .

Wieluń płonie
Warto przytoczyć tutaj opis ataku widziany oczami pilota Luftwaffe, który owego wrześniowego poranka siedział za sterami bombowca: "Przede mną na ukos grupa domów, jakieś zabudowanie dworskie albo mała wieś. Dym unosi się stamtąd i powleka ciemną smugą żółte pola i połyskującą rzekę. Wieluń - nasz cel! W mieście kilka domów stoi w wielkim ogniu. Jednak wysoko ponad tym ciemne punkty na tle niebieskiego nieba z błyskawiczną szybkością tu i ówdzie śmigające jak ważki nad lustrzaną taflą wody: to nie­mieckie myśliwce, które oczekują i mają ochraniać nasz atak... Mój pierwszy atak na żywy cel! Przez ułamek sekundy błysk świadomości: tam w dole jest żywe miasto, miasto pełne ludzi... Wprawdzie są to żołnierze, a ja atakuję tylko żołnierzy... Ulice w dole wyglądają jak obrazek z pocztówki, a ciemne punkty, które się na nich poruszają są celem. Niczym tylko celem. Na wysokości 2500 metrów życie na ziemi traci swoją wagę... Wysokość - 1200 metrów... pierwsza bomba spada!...A teraz spojrzenie w dół. Bomba upadła dobrze, wprost na ulicę. Wybucha dym, a czarna masa, która sunęła wzdłuż ulicy, zatrzymuje się. Na miejscu, w które trafiłem, powstało ciemne kłębowisko. I w to kłębowisko padają serie bomb z innych samolotów. Słaby ogień przeciwlotniczy z lasku od strony północnej. Zdaje mi się, że wzięto na cel Perkuna. Wokół jego maszyny błyskają strzały. Lecz my kierujemy lot zgodnie z roz­kazem ku północnemu wylotowi miasta. Znowu bomby! Tuż za miastem jakaś zagroda za­pchana wojskiem i zaprzęgami. Jesteśmy na wysokości zaledwie 1200 metrów, opadamy na 800. Bomby spadają, a zagroda tam w dole znika w ogniu i dymie razem ze wszystkim, co się w niej znajduje. Odwrót! Ostatni ładunek, ten najcięższy spada na rynek. Fontanna płomieni, dymu i odłamków wyższa niż wieża małego kościoła... ostatnie spojrzenie: z polskiej brygady kawalerii nie pozostało nic..."

Foto. Synagoga przy ul. Żołnierskiej (dzisiejsza Sienkiewicza) ok. 1935 r. i ten sam budynek po nalocie (widok od strony parku).


Podkreślić tutaj należy raz jeszcze, że w Wieluniu nie było żadnych polskich jednostek wojskowych ani obrony przeciwlotniczej.

Tylko podczas pierwszego nalotu, kiedy zbombardowano zachodnią część miasta zrzucono 29 500 kg bomb burzących i 11 250 kg bomb taktycznych. W trakcie drugiego i trzeciego nalotu (odpowiednio około godz. 6 i 9) na miasto spadło 380 bomb o sile wybuchu 46 000 kg niszcząc wschodnią część Wielunia. W dzienniku bojowym bombardującej Wieluń eskadry 77 Pułku, już pod godz. 6 zanotowano Wielun brennt - Wieluń płonie. Mimo to naloty na miasto kontynuowano do godziny 14.

Lotnicy niemieccy na pewno byli świadomi tego, że atakują bezbronne miasto. Usprawiedliwiali się nawet przed sobą. Cynizm czy obłuda? Nie wiadomo. Na znakomicie opracowanej stronie internetowej www.historiawielunia.uni.lodz.pl znajdują się wspomnienia jednego z nich: "Wieluń - nasz cel! Przez ułamek sekundy błysk świadomości: tam w dole jest żywe miasto, pełne ludzi...Wprawdzie są to żołnierze, a ja atakuję tylko żołnierzy...Ulice w dole wyglądają jak obrazki z pocztówki, a ciemne punkty, które się na nich poruszają, są tylko celem. Niczym, tylko celem. Na wysokości 2500 m życie na ziemi traci swoją wagę...Wysokość - 1200 metrów...pierwsza bomba spada!... Upadła dobrze, wprost na ulicę. Wybucha dym, a czarna masa, która sunęła wzdłuż ulicy, zatrzymuje się. W miejscu, w które trafiłem, powstało ciemne kłębowisko. I w to kłębowisko padają serie bomb z innych samolotów. Słaby ogień przeciwlotniczy z lasu od strony północnej..."

Niemiecki dziennikarz przebywający w Wieluniu pod koniec 1940 r. pisał: "Trudno opisać jak wiele wysiłku trzeba włożyć w pracę nad odgruzowywaniem Wielunia. Dzisiaj jeszcze po rocznej wytężonej pracy, nie uporano się ze wszystkim".

Foto. Ruiny szpitala po częściowym odgruzowaniu.

Foto. Odgruzowanie Wielunia przez mieszkańców

"Wojenna konieczność"
Atak na Wieluń był według prawa międzynarodowego zbrodnią wojenną. Zasady sformułowane w Hadze w 1907 r. przewidywały m.in. powstrzymywanie się od bombardowania z powietrza miast otwartych, oszczędzenia zabytków kultury, szpitali, obiektów kultu religijnego. Jak wiemy Niemcy w czasie nalotu 1 września pogwałcili wszyst­kie te reguły. Dokumentacja na temat zbrodni hitlerowskich popełnionych na narodzie pol­skim, zgromadzona po 1945 r. przez Główną Komisję Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, została przekazana władzom niemieckim. Jednak według niemieckich prokurato­rów działania Luftwaffe i Wehrmachtu mieściły się w normach dopuszczonych przez prawo. Śledztwo na temat Wielunia umorzono dwukrotnie, rezygnując z przesłuchania dowódców jednostek Luftwaffe.

W uzasadnieniu podano: "To, co według ocen polskich prawników jest zbrodnią wojenną, według ocen prawników niemieckich mieści się w ramach działań wojennych, a jeżeli nawet w ich ramach miały miejsce zabójstwa wykraczające poza wojenną konieczność, to czyny te uległy przedawnieniu. Nie mogą być zatem ścigane w RFN".

Na początku okupacji miasto włączono do III Rzeszy. Okupanci używali nazw Welun w latach 1940–41 i 1942–45 oraz Welungen 1941–42. Cała ludność żydowska została wymordowana - głównie w obozie zagłady w Chełmnie nad Nerem. 18 stycznia 1945 roku miasto przejęła Armia Czerwona. Zbrojne podziemie polskie walczące z okupantem niemieckim, a potem rosyjskim, przetrwało na ziemi wieluńskiej aż do 1953 roku.

Foto. Skutki nalotu na Wieluń w dniu 1 września 1939 r.

„Wojenna konieczność”

Atak na Wieluń był według prawa międzynarodowego zbrodnią wojenną.

Konwencja haska IV (1907) dotycząca praw i zwyczajów wojny lądowej mówiła tak:

Artykuł 26

Dowódca wojsk napadających zanim przystąpi do bombardowania, za wyjątkiem wypadków szturmu, powinien uczynić wszystko, co jest w jego mocy, aby uprzedzić o tym władze.

Artykuł 27

Podczas oblężeń i bombardowań należy zastosować wszelkie niezbędne środki, ażeby w miarę możliwości oszczędzone zostały świątynie, gmachy służące celom nauki, sztuki i dobroczynności, pomniki historyczne, szpitale oraz miejsca, gdzie zgromadzeni są chorzy i ranni, pod warunkiem, ażeby te gmachy i miejsca nie służyły jednocześnie celom wojennym.

Obowiązkiem oblężonych jest oznaczyć te gmachy i miejsca za pomocą specjalnych widocznych znaków, które będą notyfikowane oblegającym.

Jak wiemy Niemcy w czasie nalotu 1 września pogwałcili wszyst­kie te artykuły. Dokumentacja na temat zbrodni hitlerowskich popełnionych na narodzie pol­skim, zgromadzona po 1945 r. przez Główną Komisję Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, została przekazana władzom niemieckim. Jednak według niemieckich prokurato­rów działania Luftwaffe i Wehrmachtu mieściły się w normach dopuszczonych przez prawo. Śledztwo na temat Wielunia umorzono dwukrotnie, rezygnując z przesłuchania dowódców jednostek Luftwaffe. W uzasadnieniu podano: „To, co według ocen polskich prawników jest zbrodnią wojenną, według ocen prawników niemieckich mieści się w ramach działań wojen­nych, a jeżeli nawet w ich ramach miały miejsce zabójstwa wykraczające poza wojenną ko­nieczność, to czyny te uległy przedawnieniu. Nie mogą być, zatem ścigane w RFN”.

Krótko Hańba.

Bibliografia

  1. Atlas Historyczny Polski, red. W. Czapliński, T. Ładogórski, Wrocław 1979.
  2. Bojarska B., Zniszczenie miasta Wielunia w dniu 1 września 1939 r., „Przegląd Zachodni” 1962, nr 2.
  3. Książek J., Wieluń na starych pocztówkach, Wieluń 1999.
  4. Kulesza W., Pierwszy był Wieluń, „Rzeczpospolita” 1999, nr 211, 9 IX 1999.
  5. Olejnik T., Wieluń – na pięć minut przed Westerplatte. Pierwsi zginęli cywile, „Tygodnik Powszechny” nr 35, 31 VIII 2003 r.
  6. Olejnik T., Wieluń. Zniszczenie miasta 1 IX 1939 r., Kępno 1979.
  7. Olejnik T., Wieluń – polska Guernica, das polnische Guernica, Wieluń 2004.
  8. P[ięciak] W., Wieluń 1 września 1939 r., „Tygodnik Powszechny” nr 2, 12 I 2003.
  9. Trenkner J., Alianccy zbrodniarze, „Tygodnik Powszechny” nr 45, 9 XI 2003.
  10. http://www.zdf.de/ZDFde/inhalt/21/0,1872,2187477,00.html
  11. http://www.zdf.de/ZDFde/inhalt/10/0,1872,2185322,00.html


CSS Gallery:
Could not find folder /profiles/j/je/jer/jerzygolczyk/jerzygolczyk.cba.pl/images/wielun1939/

Szer.: 51.2° N  Dł.: 18.6° E  Wysokość: 201 m

Wieluń miasto powiatowe w województwie łódzkim, na Wyżynie Wieluńskiej. 33,3 tys. mieszkańców. Obszar powiatu: 928 km2 liczba mieszkańców: 81 227 obywateli.

Historia

Pierwotna osada, założona 1217, znajdowała się na południowy wschód od współczesnego miasta. W połowie XIII w. przeniesiona na obecne miejsce. Od 1281 kasztelania. W roku 1283 Książe Przemysł II nadaje Wieluniowi prawa miejskie. To królewskie miasto było do końca XIII w. siedzibą kasztelanii, od XIV w. stolicą Ziemi Wieluńskiej i Księstwa Wieluńskiego. W XVI w. Wieluń zaliczano do najpiękniejszych miast Polski. Działała tu wtedy filia Akademii Krakowskiej, liczne cechy rzemieślnicze oraz własny teatr. Miasto było wielokrotnie niszczone i palone   Jako miejscowość pograniczna, często zmieniał panującego, pozostając pod zwierzchnictwem książąt wielkopolskich i śląskich, włączony ostatecznie przez Władysława I Łokietka do Korony. Około 1350 Kazimierz III Wielki wzniósł zamek obronny i otoczył miasto murami. 1370 przekazany w lenno przez Ludwika I Wielkiego Władysławowi Opolczykowi. 1395 przyłączony do Korony przez Władysława II Jagiełłę.

Rezydencja arcybiskupów gnieźnieńskich. 1420 arcybiskup Mikołaj Trąba zwołał do Wielunia synod prowincjonalny, na którym uchwalono statuty potępiające nauki religijne J. Wiklefa i J. Husa. 1424 na zjeździe zwołanym do Wielunia przez Władysława II Jagiełłę uchwalono tzw. edykt wieluński skierowany przeciwko husytom. 1440 i 1447 miasto zostało zniszczone przez najazd książąt śląskich.

Ośrodek handlu, organizowano tu m.in. wielkie jarmarki na woły. W XV-XVI w. rozwijało się sukiennictwo. 1655 rozwój miasta przerwał najazd szwedzki. W II rozbiorze Polski (1793) włączony do Prus, 1807-1815 w granicach Księstwa Warszawskiego, następnie Królestwa Polskiego.

Mieszkańcy Wielunia brali udział w powstaniu styczniowym (1863-1864), strajkach 1905 i w powstaniach śląskich 1919-1921.Najbardziej tragiczny w jego historii był dzień 1 IX 1939 r., kiedy to na bezbronne i uśpione miasto spadły bomby. To właśnie tutaj o godz. 4.40 rozpoczęła się II wojna światowa. Zbombardowany 1 września 1939, zniszczony w 70%, odbudowany po zakończeniu II wojny światowej.  1-2 września 1939 w rejonie Wielunia ciężkie walki z wojskami niemieckimi toczyła 28 dywizja piechoty armii Łódź.

Przemysł maszynowy, drzewny, spożywczy. Ośrodek usługowy. W pobliżu Wielunia znajduje się utworzony w 1983 częściowy rezerwat leśny Lasek Kurowski, o powierzchni 22 ha, z grądem, olsem, łęgiem olszowym.


Zabytki

Dawny zespół klasztorny Augustianów: kościół Bożego Ciała (po 1350, 1497, restaurowany w XVII i XIX w.), budynek klasztorny (częściowo rozebrany, XVII-XVIII w.). Dawny zespół klasztorny Paulinów, obecnie Bernardynek, fundacji Władysława Opolczyka, 1393-1394: kościół Św. Mikołaja, budynek klasztorny. Zespół klasztorny Reformatów: kościół Zwiastowania NMP i klasztor (1629). Kościół Bernardynów, obecnie ewangelicki (1612-1616, przebudowany w XVIII i XIX w.), dawny klasztor Pijarów (obecnie poczta i biura, 1740, restaurowany w XIX w.), dawny kościół Pijarów, obecnie parafialny Św. Józefa (XVIII w.), drewniany kościół Św. Barbary (XVI w., nawa XIX w.). Gotycka Brama Krakowska (ok. 1350, przebudowana XVI w.), pozostałości murów miejskich (XIV w.), ratusz (1842).

Zwiedzanie Jury Wieluńskiej części Jury Krakowsko - Wieluńskiej pięknej ziemi nadwarciańskiej.

Szlak Jury Wieluńskiej biegnie do Częstochowy, gdzie łączy się ze szlakiem "Orlich Gniazd". Wędrówkę rozpoczynamy w Wieluniu. Na rynku znajduje się klasycystyczny ratusz z 1842 r. z wkomponowanymi fragmentami wieży bramnej z XIV w. Zachowały się resztki murów obronnych. Zwraca uwagę bryła kościoła parafialnego Bożego Ciała z 1350 r. Wewnątrz znajduje się obraz Madonny z XVI w. Przetrwał wojnę klasztor poaugustiański wzniesiony w 1217 roku z zachowanymi elementami gotyku.

Po zwiedzeniu zabytków Wielunia dochodzimy do Rudy, w której zachował się kościół św. Wojciecha, najstarszy na Ziemi Wieluńskiej zabytek architektury sakralnej, wzniesiony w stylu romańskim ok.1142r.

W Łaszewie znajduje się drewniany kościół św. Jana Chrzciciela, z pierwszej pół. XVI w. Wewnątrz na stropach renesansowe polichromie z pół. XVI w.

Za wsią szlak wkracza na teren Załęczańskiego Parku Krajobrazowego. W krajobrazie występują charakterystyczne wapienne wzgórza jurajskie i ostańce a także jaskinie i szczeliny. Na terenie parku różnorodne zbiorowiska leśne oraz rośliny kserotermiczne. Szlak prowadzi lewym brzegiem rzeki przez Kępowiznę z drewnianym młynem oraz widocznym po przeciwnej stronie rzeki "Nadwarciańskim Grodem" do Załęcza Wielkiego., a dalej przez Górę Zelce, gdzie znajduje się rezerwat geologiczny "Węże.

Wędrówkę kończymy w Działoszynie , w którym z zabytków warto zobaczyć pałac zbudowany w stylu późnorenesansowym oraz kościół parafialny św. Marii Magdaleny z 1787 roku.

Pierwsze formy organizacji ponadplemiennej na terenie powiatu przypadają na początek naszej ery (wskazują na to kurhany w Przywozie). Stworzona na tym terenie forma plemiennego państewka została prawdopodobnie w X w. wchłonięta przez państwo Piastów. Przypuszczalnie więc w międzyrzeczu górnej Warty i Prosny mieszkało jakieś niewielkie plemię słowiańskie.

Pierwszym ośrodkiem administracji państwowej (kasztelanii) i kościelnej na tym terenie była Ruda. Przypuszczalne granice kasztelanii rudzkiej to Prosna na zachodzie i południowym-zachodzie, Liswarta na południu, linia położona kilka kilometrów na zachód od rzeki Warty, od północy Oleśnica i Struga Węglewska; w obszarze tym zawiera się cały teren dzisiejszego powiatu.

Kasztelania rudzka należała do Wielkopolski, po 1138 r. (testament Bolesława Krzywoustego) weszła w skład dzielnicy senioralnej. Do Wielkopolski przyłączył ją Mieszko Stary, ówczesny senior, wkrótce potem Kazimierz Odnowiciel przyłączył ją swej dzielnicy. Niedługo potem ziemię rudzką odzyskuje Mieszko Stary, który przekazuje ją synom - Mieszkowi i Odonowi. Po Odonie dziedziczy ją Władysław Odonic, w imieniu którego władzę sprawują Mieszko Stary, a później stryj Władysław Laskonogi. Kontrole nad Rudzkim przejmuje Odonic dopiero z pomocą Henryka Brodatego. Władysław traci kasztelanię w 1217 (1228?) r. na rzecz księcia opolskiego Kazimierza. Po jego śmierci władzę nad tym terenem sprawuje opiekun synów Kazimierza - Henryk Brodaty. Młodszy z nich sprawuje w Rudzkim władzę do 1249 r., kiedy to Przemysł I przyłącza je do Wielkopolski. Po podziale ziem między Przemysłem a Bolesławem Pobożnym Ruda przypada Bolesławowi (1253 r.). Wówczas granica ziemi przesunięta zostaje aż do okolic na południe od Radomska. Mniej więcej wówczas przeniesiona zostaje stolica kasztelanii z Rudy do Wielunia. W 1281 r. Henryk IV Probus wmusza na Przemyśle II odstąpienie ziemi rudzko-wieluńskiej. Do 1323 r. kasztelania należała do księcia niemodlińskiego Bolesława I; wtedy też Władysław Łokietek przyłącza ją do Korony. 
W 1370 r. ziemia wieluńska wraz z okolicami Olsztyna, Bobolic, i Brzeźnicy zostaje na mocy testamentu Kazimierza Wielkiego zostaje oddana w lenno Władysławowi Opolczykowi, który tytułował się księciem wieluńskim. W 1383 r. jednym z warunków postawionych Jadwidze przy wyborze na króla było odzyskanie tych ziem; warunek ten powtórzono później Władysławowi Jagielle. Tenże w l. 1391-1401 zbrojnie odbiera lenno Opolczykowi. Pod koniec XIV w. księstwa przekształcono w województwa, ziemia wieluńska zachowała swój wewnętrzny ustrój i autonomię w obrębie województwa sieradzkiego. Podzielono ziemie na dwa powiaty: wieluński i ostrzeszowski. Powiat wieluński zajmował wówczas obszar 3153 km2, cała ziemia zaś 4302 km2. Posiadała ona jednego senatora mniejszego w senacie, był nim kasztelan wieluński. Miejscem odbywania sejmików był Wieluń, ziemia wieluńska wybierała dwóch posłów na sejm. Niektóre tereny z czasem włączone zostały do sąsiednich powiatów.

W 1790 r. ukonstytuowała się nowa instytucja administracyjna wprowadzona przez Sejm Czteroletni - Komisja Cywilno-Wojskowa Ziemi Wieluńskiej i Powiatu Ostrzeszowskiego.

Całą ziemię wieluńską włączono po drugim rozbiorze (1793 r.) do Prus i nowo utworzonej prowincji - Prus Południowych, początkowo do departamentu piotrkowskiego, później zaś do kaliskiego. powstał nowy powiat wieluński, którego zachodnia granica była zbliżona z dzisiejszą.

W 1807 r. powiat wszedł w skład Księstwa Warszawskiego (departament kaliski), od 1815 r. Wieluń był stolicą obwodu złożonego z trzech powiatów: wieluńskiego, ostrzeszowskiego i częstochowskiego i należał do województwa kaliskiego. Jego granica południowo-zachodnia stanowiła jednocześnie granicę Królestwa. W 1837 r. przemianowano województwo kaliskie na gubernię, a w 1842 r. obwód na powiat, zaś wcześniejszy powiat na okręg. Powiat wieluński składał się z okręgów wieluńskiego, wieruszowskiego i częstochowskiego. W 1845 r. gubernię kaliską połączono z mazowiecka tworząc gubernie warszawską, w skład której wszedł powiat wieluński (miał on wówczas powierzchnię 3768 km2 i liczył blisko 140 tys. mieszkańców). W czasie powstania styczniowego władze powstańcze odtworzyły dawny podział na województwa. Powiat wieluński zaliczono więc do województwa kaliskiego i podzielono, ze względu na rozmiar, na dwa okręgi: wieluński i częstochowski. W 1866 r. Wieluń został stolicą nowego powiatu, znacznie okrojonego - odpadła m.in. część południowa (nowy powiat częstochowski).

Ten podział administracyjny przetrwał aż do 1914 r. Już na początku I wojny światowej powiat wieluński zajęły wojska niemieckie i austro-węgierskie, linia rozgraniczająca przebiegała wzdłuż rzeki Warty.

Część zachodnia, niemiecka, znalazła się w Generał-Gubernatorstwie Warszawskim, część wschodnia w Generał-Gubernatorstwie Lubelskim, powiecie radomszczańskim.

W okresie międzywojennym powiat powrócił do granic przedwojennych i wszedł w skład województwa łódzkiego; Miał powierzchnię 2107 km2.

W okresie okupacji powiat został włączony do Rzeszy i znalazł się w Kraju Warty (Wartheland) w rejencji kaliskiej, a następnie łódzkiej (od 1941 r.). Powiat powiększono do ok. 2600 km2.

W okresie Polski Ludowej odtworzono powiat sprzed II wojny światowej. w 1954 r. utworzono w miejsce gmin i gromad same gromady jako jednostki podziału administracyjnego. W 1954 r. powstał powiat wieruszowski, do którego włączono część zachodnią powiatu wieluńskiego, w 1955 r. utworzono powiat pajęczański, w skład którego weszła z kolei część wschodnia. W 1973 r. powiat podzielono z powrotem na gminy; poza 10 gminami obecnie należącymi do naszego powiatu wchodziły w jego skład również gminy Praszka i Rudniki (obecnie powiat oleski, woj. opolskie) oraz Lututów (dziś powiat wieruszowski).
W 1975 r. wprowadzono dwustopniowy podział administracyjny kraju, niszcząc tym samym ukształtowaną od dawna wspólnotę kulturalną, ekonomiczną i społeczną. Obszar powiatu znalazł się w granicach województw sieradzkiego i opolskiego. W 1990 r. powołano Urząd Rejonowy w Wieluniu, w 1992 r. powstał Związek Gmin Ziemi Wieluńskiej. Pod jego patronatem utworzono Radio Ziemi Wieluńskiej. Związek posiada również koncesję na świadczenie usług telekomunikacyjnych oraz Zakład Konserwacji Oświetlenia Ulicznego. W dniu 1 stycznia 1999 r., na mocy ustawy o nowym podziale administracyjnym kraju powstał powiat wieluński, w skład którego weszło 10 gmin: Biała, Czarnożyły, Konopnica, Mokrsko, Osjaków, Ostrówek, Pątnów, Skomlin, Wieluń i Wierzchlas.


HISTORIA HERBU ZIEMI WIELUŃSKIEJ

Pierwszy znany herb ziemi wieluńskiej, nadany prawdopodobnie przez Władysława Opolczyka, znajdował się na pieczęci księcia z 1373 r. Były to dwie ustawione pionowo rogi myśliwskie z wzajemnie zaplatającymi się sznurami wraz z herbami Rusi i Śląska Opolskiego. Legenda otokowa głosi "LADISLAUS DUX OPOLIEN DNS RUSSIE ET WELUNES". Herb ten pojawia się ponownie na pieczęci księcia z 1378 r. 
W tym samym roku pojawia się nowy herb ziemi wieluńskiej - biała strefa na polu czerwonym. Znalazł się on na dużej pieczęci konnej Opolczyka, na kapie końskiej wraz z herbem Opolszczyzny. napis otokowy brzmi "LADISLAUS DEI GRACIA - DUX ET DNS OPOLIEN - ET - WIELUNENSIS". Opis tego herbu zawarł także Jan Długosz w swej kronice przy omówieniu chorągwi biorących udział w bitwie pod Grunwaldem Trzynasta [chorągiew] ziemi wieluńskiej, na której strefa, czyli kresa biała w poprzek ciągnąca się w polu czerwonym. Warto nadmienić, iż opis ten pochodzi z opowieści ojca Jana Długosza, uczestnika bitwy. Był on właścicielem Niedzielska koło Wielunia i w bitwie walczył właśnie w chorągwi wieluńskiej.
W 1. poł. XV w. pojawił się kolejny herb ziemi wieluńskiej - Baranek Boży, stało się tak za panowania Władysława Jagiełły. Prawdopodobnie zmiana nastąpiła pod wpływem duchowieństwa, które zebrało się w 1416 r. w Wieluniu na synodzie przeciw husytom (w 1424 r. Władysław Jagiełło wydał w Wieluniu tzw. edykt wieluński przeciwko husytom) zważywszy na religijny charakter nowego symbolu ziemi wieluńskiej. Według legendy związanej z powstaniem Wielunia Władysławowi Odonicowi miał się ukazać Baranek z kielichem i hostią; w miejscu objawienia książę miał ufundować klasztor augustianów wraz z kościołem pw. Bożego Ciała (baranek jest jego eucharystycznym symbolem). Herb ten po raz pierwszy pojawia się na nagrobku Władysława Jagiełły na Wawelu. Przedstawia on Baranka Bożego w aureoli, z chorągiewka trójstrefową na drzewcu zwieńczonym krzyżem; od używanego obecnie różni się brakiem kielicha, do którego sączy się krew z piersi baranka. Element ten stale pojawia się od 1575. Na z pierwszych posiedzeń Rady Powiatu herb ziemi wieluńskiej został przyjęty jako herb powiatu wieluńskiego. Ponadto używana jest flaga powiatu wieluńskiego.

Przynależność administracyjna

X-XII w.        Kasztelania rudzka, Wielkopolska

1138- 1182     Kasztelania rudzka, dzielnica senioralna

1182-1228      Kasztelania rudzka, księstwo kaliskie

1228-1249      Kasztelania rudzka, księstwo opolskie

1249-1281      Kasztelania rudzka, Wielkopolska, dzielnica Gnieźnieńsko-Kaliska

1281-1290      Kasztelania wieluńska, księstwo wrocławskie

1290-1323      Kasztelania wieluńska, księstwo niemodlińskie

1323-1370      Ziemia wieluńska

1370-1391      Księstwo wieluńskie, okręg wieluński

1391-1793      Powiat wieluński, ziemia wieluńska, województwo sieradzkie

1793-1796      Powiat wieluński, departament piotrkowski, Prusy Południowe

1796-1807      Powiat wieluński, departament kaliski, Prusy Południowe

1807-1815      Powiat wieluński, departament kaliski, Księstwo Warszawskie

1816-1837      Powiat wieluński, obwód wieluński, województwo kaliskie, Królestwo Polskie

1837-1842      Powiat wieluński, obwód wieluński, gubernia kaliska, Królestwo Polskie

1842-1844      Okręg wieluński, powiat wieluński, gubernia kaliska, Królestwo Polskie

1845-1866      ???

[1863-1864]    Okręg wieluński, powiat wieluński, województwo kaliskie

1867-1914      Powiat wieluński, gubernia kaliska, Królestwo Polskie

1914-1918      Powiat wieluński, Warszawskie Powiat radomszczański, Generał-Gubernatorstwo Lubelskie

1918-1939      Powiat wieluński, województwo łódzkie

1939-1941      Powiat wieluński, rejencja kaliska, Kraj Warty

1941-1945      Powiat wieluński, rejencja łódzka, Kraj Warty

1945-1975      Powiat wieluński, województwo łódzkie

1975-1990      Województwo sieradzkie

1990-1998      [rejon wieluński], województwo sieradzkie

od 1999          Powiat wieluński, województwo łódzkie