Kwiaty

  • 1-awesome.jpg
  • 2-awesome.jpg
  • 121-awesome.jpg
  • 122-awesome.jpg
  • 123-awesome.jpg
  • 1870-awesome.jpg
  • 2326-awesome.jpg
  • 2809.jpg
  • 3067-awesome.jpg
  • 4496-awesome.jpg
  • 6332-awesome.jpg
  • 6333-awesome.jpg
  • 6336-awesome.jpg
  • 6337-awesome.jpg
  • 6338-awesome.jpg
  • 6340-awesome.jpg
  • 11046-awesome.jpg
  • 11048-awesome.jpg

W zakładce DZIAŁKA MOJE HOBBY umieściłem rośliny, które posiadam na działce.


 

Prace ogrodnicze w styczniu

Styczeń dla miłośników ogrodnictwa to przede wszystkim początek okresu cięcia drzew w sadzie, doglądania zimujących roślin, przygotowań do następnego sezonu i planowania wiosennych nasadzeń. 

Choć dni już coraz dłuższe, styczeń jest dla Polaków jednym z najzimniejszych miesięcy roku. Średnia temperatura waha się od -4,8°C w Polsce północno-wschodniej do -0,6°C w niektórych miejscowościach nadmorskich. W górach temperatury średnie są oczywiście niższe. Miesiąc ten wyróżnia się także zazwyczaj dużą sumą opadów. Mimo chłodów i obfitych opadów nasz klimat jest jednak łagodniejszy niż klimat dalekiej północy, dlatego właśnie teraz można zaobserwować przybywające z tamtych rejonów ptaki, min. gile, jemiołuszki i myszołowy włochate. Dla roślin jest to okres pełnego spoczynku, choć mimo to na wielu drzewach i krzewach liściastych można zobaczyć pąki, z których wiosną rozwiną się liście i kwiaty. Dla miłośników ogrodnictwa to przede wszystkim początek okresu cięcia drzew w sadzie, doglądania zimujących roślin, przygotowań do następnego sezonu i planowania wiosennych nasadzeń. Już niebawem w sklepach ogrodniczych będzie można kupować nasiona :-)

Sad:

  • Styczeń uchodzi za najzimniejszy miesiąc naszej zimy. Zatem już na początku miesiąca (jeżeli zapomnieliśmy o tym pod koniec grudnia) wykonujemy bielenie pni drzew owocowych. Zapobiegnie to powstawaniu uszkodzeń mrozowych kory, ran zgorzelinowych i pęknięć pni. Stan wybielonych pni sprawdzamy regularnie. Jeżeli wapno zostanie zmyte, zabieg bielenia powtarzamy.
  • Jeśli jeszcze nie zabezpieczyłeś drzew w sadzie przed zającami, to koniecznie trzeba to zrobić. Osłony pni można wykonać ze słomy, kartonu lub kupić gotową osłonkę w sklepie ogrodniczym. Pień oraz nasadę konarów dokładnie otocz jednym z wybranych materiałów i przywiąż przy pomocy sznurka (izolacja musi otaczać cały pień i mocno się trzymać). Jeżeli kupiłeś gotowe osłonki w sklepie to nie będą one wymagać dodatkowego mocowania.
  • Przy dużych mrozach sprawdzamy temperaturę w pomieszczeniach, w których przechowujemy owoce. Ujemne temperatury zaszkodzą przechowywanym owocom. Pamiętaj także aby usuwać owoce gnijące. Toksyny wydzielane przez grzyby, powodujące gnicie owoców, są niebezpieczne także dla naszego zdrowia. Dlatego też nadgniłe owoce wyrzuć i nie spożywaj nawet ich nieuszkodzonych części.
  • Zbliża się pora zimowego cięcia krzewów i drzew w sadzie. Warto już teraz się do tego przygotować i sprawdzić w jakim stanie są nasze narzędzia do cięcia.
  • W pierwszej połowie miesiąca tniemy i przechowujemy w odpowiednich warunkach pędy jednoroczne, przeznaczone na zrazy do szczepienia wiosennego. Pędy na zrazy tniemy w pogodne dni, gdy temperatura przekracza +5°C. Pędy do szczepienia powinny być dobrze zdrewniałe, zdrowe i wyrośnięte (długości 60 cm i średnicy nie mniejszej niż 5 mm). Przechowujemy je do wiosny w chłodnej piwnicy (w temperaturze około 2°C). Najlepiej powiązać je w pęczki, zaetykietować i przesypać wilgotnym piaskiem lub trocinami.
  • W bezmroźne dni pod koniec stycznia możemy rozpocząć cięcie krzewów owocowych najbardziej odpornych na mróz. Wczesne rozpoczęcie cięć jest szczególnie ważne przy dużej ilości roślin sadowniczych na działce. W tym terminie tniemy krzewy agrestu, jagody kamczackiej, porzeczki czerwonej i rokitnika. Z cięciem drzew lepiej poczekać do początku lutego.
  • Przycinamy winorośl pnącą się przy murze. Najlepszy wzrost osiągniemy zostawiając każdego roku tylko po dwa nowe pędy, jeden z prawej, a drugi z lewej strony pędu głównego.
  • W tym miesiącu nie przeprowadza się ważnych zabiegów ochrony przed chorobami i szkodnikami roślin sadowniczych. Gdy jednak będziesz na działce, zobaczysz jak przydatna okaże się zimowa lustracja w sadzie. Otóż większość szkodników pozostaje teraz w kryjówkach zimowych na pniach i konarach, w gniazdach zimowych i złożach jaj. Warto nieco się rozejrzeć - możesz dostrzec min. jaja przędziorka owocowca (rozpoznać je można po czerwonej barwie i kulistym kształcie) oraz charakterystyczne pierścienie, niby-narośla, owinięte wokół pędów lub gałęzi, tworzone przez pierścienicę nadrzewkę. Znalezione gniazda zimowe oraz złoża jaj szkodników warto usunąć z drzew, szczególnie jeśli jest ich dużo.

Warzywnik:

  • Warzywa korzeniowe (marchew, pasternak, skorzonerę) możemy przechowywać w piwnicy przesypane piaskiem lub ziemią okrywową. Aby nie dopuścić do więdnięcia warzyw, piasek lub ziemię lekko zwilżamy. Temperatura w pomieszczeniu przechowalniczym nie powinna przekroczyć 4°C (w wyższej temperaturze warzywa zaczną gnić). Dlatego warto je regularnie wietrzyć, a gnijące egzemplarze usuwać.
  • Na działce, przy ładnej pogodzie, można zebrać liście zimującego jarmużu i pietruszki naciowej.
  • Warto również sprawdzić stan miejsc przygotowanych pod lokalizację rozsadnika i pod tunele foliowe. Jeżeli spodziewamy się nadejścia silnych mrozów, glebę warto zabezpieczyć przed przemarznięciem rozsypując na niej rozdrobnioną słomę lub liście.
  • W domu na słonecznym parapecie możemy postawić pojemniki z posadzoną cebulą średniej wielkości do pędzenia na szczypior. Cebulę do pędzenia zakop w ziemi na około 2/3 wysokości (ponad ziemię ma wystawać 1/3 lub cebuli), a następnie ziemię regularnie podlewaj, żeby nie wysychała.
  • Warto powoli zabrać się za planowanie warzywnika na bieżący rok. W drugiej połowie stycznia w większości sklepów ogrodniczych pojawia się już pełny wybór nasion.


Prace ogrodnicze w lutym

Choć przyroda jeszcze uśpiona w zimowym śnie, to jednak pod koniec lutego na niebie może udać się dostrzec pierwsze klucze gęsi oznajmiające swoim gęganiem, że wkrótce nadejdzie wiosna. To zapewne najlepsza wiadomość jaką mogą usłyszeć miłośnicy uprawy roślin w ogrodzie!

Na początku lutego słońce wschodzi o godzinie 7:17 a zachodzi o 16:23. Pod koniec miesiąca natomiast słońce wschodzi o 6:25, a zachodzi około 17:13. Zatem, choć zima w pełni a luty uchodzi za najmroźniejszy miesiąc, przybywa nam o 2 godziny słonecznego światła więcej. Choć przyroda jeszcze uśpiona w zimowym śnie, to jednak pod koniec lutego na niebie może udać się dostrzec pierwsze klucze gęsi oznajmiające swoim gęganiem, że wkrótce nadejdzie wiosna. To zapewne najlepsza wiadomość jaką mogą usłyszeć miłośnicy uprawy roślin w ogrodzie! Tymczasem nie zapominajmy jednak o naszych zimowych obowiązkach ogrodnika.

Sad:

  • W sadzie sprawdź stan wybielonych pni drzew owocowych i jeżeli jest to konieczne bielenie powtórz. Często bowiem zdarza się, że padające deszcze zmywają wapno z pni drzewek. Na naszym forum dyskusyjnym znajdziesz fajną relację fotograficzną - pokaz bielenia drzew w sadzie.
  • Rozpoczynamy cięcie roślin sadowniczych. Konieczne jest przycięcie krzewów takich jak agrest, maliny i porzeczki. Cięcie drzew owocowych możesz opóźnić nawet do początku kwietnia. Jeżeli jednak decydujesz się na cięcie już w lutym (jako pierwsze możemy przycinać drzewa najbradziej odporne na mróz - jabłonie i grusze), musi ono być umiarkowane, a większe rany po cięciu posmaruj pastą Funaben 03PA lub farbą emulsyjną z dodatkiem preparatów Topsin lub Benlate.
  • Sprawdź stan zabezpieczeń pni drzew przed zającami. Jeżeli osłon nie założyłeś lub zostały one uszkodzone, warto nasady pni posmarować środkiem odstraszającym.
  • Pnie mogą być również poobgryzane przez gryzonie. Powstałe rany smarujemy tym samym środkiem, którego użyliśmy do smarowania ran powstałych po cięciu drzew i krzewów. Możesz również rozsypać zatrute ziarno. Musisz jednak być pewny, że dostępu do niego nie będą miały ptaki.
  • Co ciekawe - w zabezpieczeniu pni drzew przed gryzoniami może pomóc nam śnieg leżący pod drzewami. Leżący śnieg wokół pni drzewek trzeba udeptać. Gdy przydetptany śnieg przymarznie, będzie stanowił zaporę dla gryzoni.
  • Śnieg na działce możesz wykorzystać do obsypania krzewów czarnej porzeczki. Pąki porzeczki obsypane śniegiem będą się nieco później rozwijać (około tydzień później). Dzięki temu zmniejszy się ryzyko uszkodzenia ich przez wiosenne przymrozki.
  • Podczas przycinania drzew i krzewów warto przyjrzeć się czy na roślinach nie ma oznak występowania szkodników lub objawów chorób drzew owocowych, z którymi walkę należałoby rozpocząć już teraz.
  • Jeżeli w okolicznych sadach występuje kędzierzawość liści brzoskwini, warto przeprowadzić opryski przeciw tej chorobie. Grzyb ją powodujący zimuje na powierzchni kory gałęzi i pni, dlatego też pokryj je dokładnie odpowiednim środkiem. Możesz użyć Miedzian 50 WP lub Syllit 65 WP. Uwaga - zabieg przeprowadza się dopiero gdy temp. powietrza będzie wyższa niż +6 °C.
  • Tych samych preparatów można użyć do zwalczania torbieli śliw. Choroba ta objawia się wydłużeniem, deformacją, brunatnieniem i zbyt wczesnym opadaniem owoców. Jeżeli w minionym roku zaobserwowałeś te objawy - wykonaj opryski tuż przed pękaniem pąków.
  • Jeżeli w styczniu nie przygotowałeś zrazów do szczepienia drzew owocowych, możesz to wykonać jeszcze w lutym. Wybierz się także do sklepu ogrodniczego aby kupić paski foliowe lub rafię, oraz maść ogrodniczą do szczepienia.


Prace ogrodnicze w marcu
Marzec jest bardzo ważnym miesiącem dla miłośników uprawy roślin w ogrodach. Przede wszystkim w tym miesiącu wreszcie zawita do nas upragniona wiosna. Pora zatem zabrać się do pracy i porządkowania ogrodów i działek po zimie.

Marzec jest bardzo ważnym miesiącem dla miłośników uprawy roślin w ogrodach. Przede wszystkim w tym miesiącu wreszcie zawita do nas upragniona wiosna. Pierwszy dzień kalendarzowej wiosny przypada na 21 marca. Pora zatem zabrać się do pracy i porządkowania ogrodów i działek po zimie. Powinniśmy także śledzić prognozy pogody, gdyż wbrew często spotykanej opinii, to nie mroźna zima, a właśnie przedwiośnie (niebezpieczne wiosenne przymrozki) może wyrządzić duże szkody w naszych uprawach.

Sad:

  • Można powoli rozpocząć porządkowanie działki po zimie. Wygrabiamy pozostałe opadłe zeszłoroczne liście i oglądamy w jakim stanie są rośliny sadownicze, czy nie ma zniszczeń mrozowych oraz oznak infekcji chorobowych. Gdy kora drzew popękała, konieczne jest podjęcie próby wyleczenia ran na drzewach.
  • Wykonujemy cięcie drzew i krzewów owocowych - w połowie marca przycinamy posadzone jesienią jednoroczne okulanty drzew owocowych i krzewy (agrest, maliny i porzeczki przycinamy tuż nad ziemią). U starszych drzew i krzewów wykonujemy cięcie prześwietlające, jeśli nie przycięliśmy jeszcze jabłoni, możemy to zrobić jeszcze teraz, przycinamy też grusze i śliwy.
  • Cięcie prześwietlające koron drzew owocowych odgrywa ogromną rolę w zapobieganiu występowaniu wielu chorób rozpowszechnionych w większości ogrodów. Zmniejszenie liczby gałęzi sprzyja lepszemu dostępowi światła do wnętrza korony, a także poprawia przewiewność, co w efekcie sprawia, że liście i pędy szybciej obsychają po opadach deszczu oraz nocnej rosie. Ma to duże znaczenie w przypadku sprawców takich chorób jak parch jabłoni, brunatnej zgniliźnie drzew pestkowych i ziarnkowych, a także drobnej plamistości liści - atakujących w warunkach podwyższonej wilgotności.
  • W czasie cięcia sprawdzamy, czy konary nie mają pęknięć i ran powstałych w skutek zaatakowania przez raka bakteryjnego drzew owocowych. Jeżeli zauważymy uszkodzenia - porażone pędy wycinamy poniżej miejsca zakażenia.
  • Pamiętajmy aby rany po cięciu posmarować pastą ochronną, np. Funabenem 03 PA lub farbą emulsyjną z dodatkiem preparatu Topsin M.
  • W tym miesiącu osoby, które mają w swoim sadzie brzoskwinie, powinny rozpocząć zabiegi chroniące te drzewka przed dość często występującą chorobą, jaką jest kędzierzawość liści. Wykonujemy oprysk jednym z takich preparatów jak: Syllit 65 WP, Miedzian 50 WP, Miedzian 50 WG lub Pomarsol Forte 80 WG. Oprysk, dużą ilością cieczy, należy przeprowadzić kiedy temperatura powietrza wynosi powyżej 6°C.
  • Podczas usuwania starszych i zaschniętych pędów porzeczki należy zwrócić uwagę na wygląd pąków. Jeśli są one nienaturalnie nabrzmiałe to w ich wnętrzu z całą pewnością rozwija się roztocz - wielkopąkowiec porzeczkowy. Jeśli tylko pojedyncze pąki są nabrzmiałe po prostu je obrywamy i palimy, a w przypadku gdy większość pączków przybrała taki wygląd, wycinamy cały pęd.
  • Pod koniec marca, przy ładnej pogodzie, możemy posadzić nowe drzewa i krzewy owocowe. Po posadzeniu przycinamy je i podlewamy.
  • Czas na wiosenne porządki - w domu i ogrodzie
    Wiosna to idealny czas na odnowienie domu i porządki na działce. Warto sprawdzić, czy niskie zimowe temperatury nie uszkodziły elewacji budynku oraz chodników i podjazdów. Sezon wiosenny to także czas prac w ogrodzie, dlatego planując np. wycinkę drzewa, dowiedzmy się jak zrobić to zgodnie z prawem.



Prace ogrodnicze w kwietniu

Ten miesiąc wszyscy miłośnicy ogrodów witają z radością. Mamy wiosnę i coraz wyraźniej widać jak budzi się przyroda. Jak sama nazwa miesiąca wskazuje, jest to miesiąc, w którym rozpoczyna się okres kwitnienia wielu roślin.

Ten miesiąc wszyscy miłośnicy ogrodów witają z radością. Mamy wiosnę i coraz wyraźniej widać jak budzi się przyroda. Jak sama nazwa miesiąca wskazuje, jest to miesiąc, w którym rozpoczyna się okres kwitnienia wielu roślin. Nadeszła już pora aby ostro zabrać się za porządkowanie ogrodu po zimie i inne prace na działce. Będzie nam sprzyjać wydłużający się dzień. W pierwszych dniach kwietnia słońce będzie wschodzić zaraz po godz. 6, a zachodzić dopiero po 19. W ciągu tego miesiąca dzień wydłuży się o kolejne ponad 1,5 godziny. Wykonując prace w ogrodzie pamiętajmy tylko aby się zbytnio nie rozpędzić, szczególnie przy odkrywaniu roślin, gdyż noce bywają jeszcze mroźne.

Sad:

  • Początek kwietnia to ostateczny termin przygotowywania drzew do przeszczepienia. Gałęzie przeznaczone do przeszczepiania skracamy, w zależności od ich grubości, na długość 30 do 60 cm, licząc od miejsca rozgałęzienia. Gałęzie dolne pozostawiamy dłuższe, zaś górne - krótsze. Przewodnik skracamy do przeszczepienia na około 30 cm od ostatniego rozgałęzienia. Miejsce do przeszczepienia wybieramy tak, aby kora była była gładka, wolna od uszkodzeń mechanicznych i bez rozgałęzień.
  • Kończymy zimowe cięcie drzew w sadzie. Do kwietnia możemy opóźnić cięcie gatunków najbardziej narażonych na uszkodzenia mrozowe - śliw, morel, brzoskwiń i nektaryn.
  • Początek kwietnia to ostateczny termin aby przyciąć winorośl (opóźnienie cięcia do kwietnia ma pozytywny wpływ w miejscach szczególnie narażonych na przymrozki). Tnąc winorośl pamiętaj, iż owocuje ona na pędach jednorocznych, wyrastających z pąków położonych na dwuletnich pędach zdrewniałych. Zwlekanie z przycięciem do końca kwietnia lub początku maja spowoduje silny wyciek soków z ran po cięciu i osłabi krzewy, zatem zabieg przeprowadź jak najszybciej.
  • Jeżeli w marcu nie posadziliśmy nowych drzewek, możemy to zrobić również w kwietniu. Drzewka posadzone wiosną przycinamy po posadzeniu nieco silniej, niż te sadzone jesienią. Podczas sadzenia warto zastosować szczepionkę mikoryzową dla drzew owocowych. Zastosowanie szczepionki wzmocni system korzeniowy drzewek i ułatwi roślinom pobieranie składników pokarmowych z gleby (pozwala znacznie zmniejszyć ilość podawanych nawozów). W efekcie rośliny będą silniejsze, zdrowsze, a plon bardziej obfity.
  • Wysadzamy zdrewniałe sadzonki porzeczek i winorośli. Umieszczamy je w glebie na takiej głębokości, aby na powierzchni znajdował się tylko jeden pąk.
  • Jeżeli chcemy rozmnożyć agrest lub winorośl, robimy odkłady poziome. Jeżynę bezkolcową można natomiast rozmnożyć poprzez odkład wierzchołkowy.
  • Zapobiegamy zakażeniu jabłoni parchem oraz mączniakiem. Opryski zwalczające parch rozpoczynamy w fazie wydobywania się z pąków końcowych pierwszych liści. W zależności od pogody, pierwszy oprysk wykonujemy w połowie kwietnia lub na początku maja. Rozprzestrzenianiu się tych chorób sprzyja wilgoć, dlatego opryski wykonuje się przede wszystkim jeżeli padały deszcze. Możemy zastosować fungicydy interwencyjne: Syllit 65 WP, Miedzian 50 WP, Kaptan 50 WP, Penncozeb 80 WP, Score 250 EC, Zato 50 WG.
  • Wyżej wymieniony Score 250 EC pozwala też ograniczać rozprzestrzenianie się mączniaka jabłoni. W uprawach amatorskich powinniśmy jednak przede wszystkim ręcznie usuwać liście porażone przez tego patogena. Rozpoznamy je po pastorałowatym wyglądzie i białym, mączystym nalocie.
  • Warto też sprawdzić czy w jabłoni nie zagnieździł się kwieciak jabłkowiec. W tym celu pod drzewem układamy płachtę i potrząsamy gałęziami. Jeżeli z około 35 gałęzi spadnie na płachtę więcej niż 5 chrząszczy, warto zastanowić się nad koniecznością przeprowadzenia oprysków. Na działkach zalecane jest jednak przede wszystkim ręczne usuwanie zaschniętych pąków, w których żerują larwy kwieciaka. Ten sam zabieg przeprowadzamy u gruszy, którą atakuje kwieciak gruszowiec.
  • Przeglądamy również (najlepiej na początku miesiąca) pędy porzeczki czarnej i usuwamy nienaturalnie nabrzmiałe pąki, które zostały zaatakowane przez wielkopąkowca porzeczkowego. Jeżeli na pędzie jest zdeformowana większość pąków, to taki pęd usuwamy w całości. Zabiegi te są ważne, gdyż obecnie w handlu nie ma preparatów skutecznie zwalczających tego szkodnika.
  • Z drzew i krzewów iglastych na sady gruszowe może nalecieć miodówka gruszowa czerwonawa. W efekcie nalotu tego szkodnika liście gruszy są powyginane, ich rozwój jest zahamowany, potem czernieją. Owad ten z reguły nie występuje zbyt liczebnie i posiada tylko jedno pokolenie w roku, dlatego też nie powinien mieć negatywnego wpływu na dalszy rozwój drzew oraz owocowanie.
  • Do roślin sadowniczych zaliczamy także truskawki i poziomki. Wiosenną pielęgnację tych roślin zacznij od usunięcia starych, zaschniętych liści. Potem wzrusz glebę w międzyrzędziach, a także między roślinami w rzędach. Pamiętaj, że truskawki i poziomki mają niewielkie wymagania nawozowe i obfite nawożenie wiosną (szczególnie nawozami azotowymi) jest niekorzystne. Konieczne jest natomiast podlewanie. Jeżeli jest sucho - podlewaj co najmniej raz w tygodniu. Roślinom tym dobrze zrobi też ściółkowanie (pod rośliny z obu stron rzędu podłóż ściółkę ze słomy lub kory drzew iglastych).


Prace ogrodnicze w maju

Ach.mamy wreszcie ten najpiękniejszy miesiąc roku! Nadeszła pełnia wiosny, czas obfitości - tak w największym skrócie określić można maj w przyrodzie. W ogrodzie możemy podziwiać świeżą zieleń młodych liści i coraz obficiej pojawiające się różnobarwne kwiaty. Ciepłe i coraz dłuższe dni sprzyjają chęci przebywania na dworze i wykonywania prac w ogrodzie. Ale uwaga - dla roślin ogrodowych niebezpieczne mogą być przymrozki występujące jeszcze do połowy maja (często zdarza się ochłodzenie w dniach 12 do 14 maja, tzw. "Zimni Ogrodnicy" oraz 15 maja - "Zimna Zośka")! Pamiętajmy zatem aby w tych dniach chronić rośliny najbardziej wrażliwe na spadki temperatury.

Sad:

  • Dobry start młodym drzewkom w sadzie zapewni odpowiednie podlewanie i spulchnianie wierzchniej warstwy gleby. W połowie maja warto zasilić młode drzewka i krzewy nawozami wieloskładnikowymi. Starsze drzewa i krzewy warto było zasilić już w kwietniu, ale jeżeli jeszcze tego nie zrobiłeś, wykonaj to na początku maja.
  • Zdrowotność roślin i jakość plonu może poprawić też zastosowanie szczepionki Żywa grzybnia mikoryzowa dla drzew owocowych. Mikoryza ułatwia roślinom pobieranie substancji odżywczych z gleby, a zatem pozwala też ograniczyć dawki stosowanych nawozów. To wygoda i oszczędność.
  • Jeżeli maj jest bezdeszczowy szczególnie ważne dla posadzonych wiosną młodych drzewek i krzewów staje się odpowiednio obfite podlewanie, w tym celu wokół drzewka wykonaj tzw. "misę", do której wlej nawet do 10 litrów wody. Lepiej podlać raz obficie niż często po troszeczku.
  • Na początku maja przeprowadź ręczne usuwanie tzw. "pąków zimowych" (zaschnięte pąki jabłoni i grusz, z których nie wyrastają ani kwiaty ani owoce) zaatakowanych przez kwieciaka. To zapobiegnie dalszemu rozprzestrzenianiu się tego szkodnika.
  • Majowe przymrozki mogą uszkodzić kwiaty lub zawiązki owoców. Do ochrony zawiązków kwiatów i zawiązków krzewów możemy wykorzystać agrowłókninę. W sadach dobre rezultaty daje również zadymianie uzyskane dzięki spalaniu ściętych i wysuszonych gałęzi z dodatkiem lekko wilgotnej trawy i torfu. Przeczytaj więcej na temat: wiosenne przymrozki w sadzie.
  • W tym miesiącu sady wyglądają pięknie, gdyż zakwitają drzewa owocowe. Przyczyną słabego zawiązywania owoców może być brak odpowiedniego zapylacza. Jeżeli nie masz w sadzie odmiany mogącej być zapylaczem, w pobliżu kwitnącego drzewa w wiadrze z wodą ustaw kilka kwitnących pędów odmiany dobrze zapylającej Twoje drzewo. Dla wielu odmian jabłoni (min. Katji, Delikates, Primy, Fantazji, Jonagold, Ligol, czy Szampiona) dobrym zapylaczem jest odmiana James Grieve. Spośród grusz, dla Bonkrety WilliamsaKomisówki i Konferencji dobrym zapylaczem będzie Faworytka. Problemem nie muszą się przejmować posiadacze śliwy Renklody Uleny, która jest samopylna.
  • Połowa maja to najdogodniejszy moment na zawieszenie pułapek wabiących owady, których gąsienice żerują w zawiązkach i owocach. Pułapki są dość skuteczne w walce z owocówkami oraz nasionnicą trześniówką. Kupując pułapki, należy zwrócić uwagę na ternin ważności i okres aktywności zawartego w nich preparatu.
  • Grusze mogą zostać zaatakowane przez grzyba powodującego rdzę gruszy. W takim przypadku rośliny spryskuje się preparatami takimi samymi jak do walki z parchem, np. Zato 50 WG, Delan 700 WG, Kaptan 50 WP. Jeżeli choroba występuje, pamiętajmy aby w poblizu sadu nie uprawiać jałowców sabińskich, które są pośrednimi żywicielami patogena powodującego rdzę. Jeżeli w pobliżu rosną jałowce sabińskie, choroba będzie powracała co roku.
  • Koniec kwitnienia śliw to okres zagrożenia ze strony owocnicy żółtorogiej. Szkodnik ten niszczy zawiązki owoców i powoduje ich opadanie. Oprysk ochronny przeprowadza się pod koniec kwitnienia (gdy opadnie około 80% płatków) za pomocą preparatu Calypso 480 SC. W późniejszym okresie przyglądamy się zawiązkom i usuwamy te z widocznymi "wgryzami" lub odchodami larw.
  • Ładna pogoda sprzyja pojawieniu się mszyc. Aby się z nimi uporać, zabiegi ochronne rozpoczynamy gdy tylko pojawią się pierwsze kolonie tego szkodnika. Przede wszystkim usuwamy najsilniej porażone liście i wierzchołki pędów z koloniami mszyc. Przeprowadzamy oprysk wyciągiem z pokrzywy, czosnku lub cebuli. Jeżeli szkodników jest dużo i sięgniemy po "chemię", możemy użyć preparatu do zastosowań amatorskich - ABC przeciwko szkodnikom na drzewach i krzewach owocowych AL.

Warzywnik:

  • Od początku maja można przystąpić do wysiewu ogórków przeznaczonych na rozsady. Hoduje je się najczęściej w kuwetach bądź wielodoniczkach.
  • W maju wysiewamy kukurydzę. Ciepłolubna kukurydza cukrowa powinna być wysiana dopiero pod koniec miesiąca.
  • Możliwe są już pierwsze zbiory warzyw wysianych pod osłonami i w tunelach foliowych, min. cebuli, szczypiora i rzodkiewki.
  • Zbieramy również plony z siewu ozimego i warzywa wieloletnie, takie jak szparag, rabarbar czy szczaw.
  • Wielu ogrodników-amatorów wybiera najłatwiejszy sposób uprawy, jakim jest wysiew warzyw bezpośrednio do gruntu. Ciągłe zbiory warzyw umożliwi nam systematyczny siew nasion - od początku do drugiej połowy maja wysiewamy rzodkiewkę i sałatę, przez cały miesiąc możemy wysiewać marchew i burak ćwikłowy do przechowywania zimowego. Od połowy miesiąca wysiewamy fasolę szparagową i tyczną oraz nasiona ciepłolubnych warzyw dyniowatych.
  • Wysiane nasiona warto zabezpieczyć przed ptakami. Do odstraszenia można wykorzystać powiewające na wietrze i odbijające światło paski folii aluminiowej, umocowane na drutach,
  • Sadzimy rozsadę pomidorów, ogórków, papryki i selera.
  • Rosnące warzywa wymagają pielęgnacji - nawadniania, spulchniania i odchwaszczania gleby, przerywania gatunków uprawianych z siewu. Gatunki ciepłolubne reagują pozytywnie na ściółkowanie gleby.
  • Silny okres wzrostu pod koniec maja przechodzą pomidory. Ich łodyżki są dość słabe, należy zatem każdą roślinę zaopatrzyć w silny palik, do którego delikatnie przywiązujemy roślinę. Pomidory potrzebują dużo wody, którą należy lać w rowek wokół rośliny.
  • Dla poprawienia plonowania i odporności warzyw na choroby korzeniowe, w uprawie pomidorów, papryki, warzyw cebulowych (cebuli, para, czosnku) oraz warzyw dyniowatych (np. ogórków, dyni, kabaczków) warto zastosować szczepionkę endomikoryzową dla warzyw.
  • Na przełomie maja i czerwca więcej wody potrzebują truskawki. Podlewania międzyrzędzi dokonujemy bez użycia prysznica. Dziobek konewki należy trzymać możliwie blisko ziemi, tak aby woda nie rozmywała gleby i nie brudziła owoców.
  • Na miejscu przeznaczonym pod rabaty warzywne warto wysiać rośliny na zielony nawóz, takie jak żyto, łubin, peluszka czy gorczyca. Wysiane gęsto tworzą szybko zielony dywan utrudniając rozwój chwastów. Potem należy je przekopać, co użyźni glebę i poprawi jej strukturę.

Choroby i szkodniki w maju

Maj to miesiąc ogromu kwitnących roślin i budzącego się życia w ogrodzie, słychać zewsząd śpiew ptaków oraz brzęczenie trzmieli i pszczół. Ale wśród piękna kwiatów można zauważyć niepokojące oznaki działania szkodników i chorób. Jak je zidentyfikować i jak sobie z nimi poradzić?

Choroby i szkodniki w majLarwa w pędzie róży. Może być to bruzdnica pędówka lub zwiot różany.


Zwiędnięte młode przyrosty róży to efekt żerowania brózdnicy pędówki.

Na różach oraz innych roślinach pojawiły się także kolonie mszyc.

Larwy zwójek wygryzają dziury w liściach. Larwy znajdziemy zaglądając pod liście od spodu.

Brunatna zgnilizna drzew pestkowych atakuje kwiaty i liście, które brązowieją i zamierają, a z czasem pojawia się biały nalot.

Zawiązki na jabłonce zaatakowane przez kwieciaka jabłkowca.

Na porzeczkach widać pozwijane liście i charakterystyczne czerwono-bordowe plamy. To efekt żerowania mszycy porzeczkowej.

Poskrzypka liliowa jest sprawcą dziur powygryzanych na liściach kwiatów cebulowych i warzyw. Chrząszcze zbieramy i niszczymy.

Trzeba usuwać też jaja złożone przez tego szkodnika...

... a także larwy poskrzypki liliowej.

Jeżeli zauważymy rdzę malwy, porażone liście usuwamy, a całe rośliny opryskujemy środkiem na rdzę.

Maj to miesiąc ogromu kwitnących roślin i budzącego się życia w ogrodzie, słychać zewsząd śpiew ptaków oraz brzęczenie trzmieli i pszczół. Ale wśród piękna kwiatów można zauważyć niepokojące oznaki działania szkodników i chorób. Jak je zidentyfikować i jak sobie z nimi poradzić? Oto kilka wskazówek i rozwiązań na majowe bolączki ogrodnika.

Podczas majowych wizyt na działce zauważyłem u róży zwiędnięte młode przyrosty. Bliższe oględziny upewniły mnie, że zaatakował je szkodnik. Mogła być to bruzdnica pędówka lub zwiot różany. Bruzdnica pędówka to błonkówka, której larwy żerują w najmłodszych pędach, wygryzając podłużne tunele wzdłuż młodego przyrostu pędu powodując zamieranie pędu. Nie ma skutecznej metody chemicznej, która całkowicie zwalczy żerujące larwy, dlatego też usuwamy zaatakowane pędy aż do zdrowego miejsca.

Innymi szkodnikami zauważonymi na róży były mszyce. Zaatakowały młode przyrosty jak i starsze pędy krzewów. Zwalczyć je można biologicznie lub chemicznie, akurat na tego szkodnika jest wiele dostępnych środków jedynie trzeba wiedzieć, że najlepiej mieć dwa różne i stosować je naprzemiennie by były skuteczne. Trzeba przyjrzeć się też pozostałym roślinom, bo jeśli mszyca pojawiła się na róży, to pewnie zaatakuje też inne ogrodowe okazy.

Ten rok sprzyja szkodnikom, bo na róży dostrzegłem również wygryzione liście. Gdy zajrzałem pod spód liścia dostrzegłem larwę zwójki. Do zwalczania jej możemy użyć np. Karate 2,5 EC lub Topsin M 500 SC.

Idę dalej na trawnik, gdzie rosną drzewka owocowe. Tutaj zaskoczył mnie kopczyk ziemi wystający ponad trawę. Ale to nie kret, tylko mrówki. Poza kopczykami w trawie sporo mrowisk pojawiło się wśród krzewów, bylin i na miejscach wyłożonych kamieniami, a nawet na skalniaku. Choć mrówki mogą być bardzo pożyteczne w ogrodzie, w nadmiernej ilości powodują zazwyczaj więcej szkód. W ogrodzie najczęściej występują gmachówki. Aby się ich pozbyć, najlepiej zlokalizować gniazdo i jego satelity, gdyż bardzo szybko mogą odbudować kolonię z takiego gniazda satelickiego. Do zlikwidowania gniazda można użyć wrzątku, a jeśli nie jest to możliwe, to któregoś z preparatów na mrówki o działaniu opóźnionym. Taki preparat mrówki zabiorą do gniazda i tam nakarmią nim larwy i inne mrówki. Działanie jest opóźnione ale bardziej skuteczne od środków działających doraźnie.

Na wiśni wypatrzyłem kilka dziwnie uschniętych gałązek. To oznaka, że zaatakowała ją brunatna zgnilizna drzew pestkowych, zwana również moniliozą. Choroba występuje najczęściej na wiśni ale atakuje także inne drzewa pestkowe. Najpierw atakuje kwiaty i liście, które brązowieją i zamierają, a z czasem pojawia się biały nalot, co prowadzi do zamierania całych gałęzi. Obumarłe gałęzie wraz z kawałkiem zdrowej gałązki (dwa oczka zdrowe) usuwamy, a drzewo opryskujemy preparatami: Baycor 25 WP, Topsin M 70 WP. Nie zareagowanie w porę powoduje w późniejszym okresie na dojrzewających owocach powstawanie plam gnilnych barwy brunatnej, a później kremowymi brodawkami ułożonymi nieregularnie na powierzchni skórki.

Kilka kroków dalej rośnie jabłoń i grusza. Tam zaś zaatakował kwieciak jabłkowiec. Objawem obecności tego szkodnika są ciągle zamknięte, zaschnięte i brązowe płatki kwiatów, nawet już po okresie kwitnienia. Kwieciak to chrząszcz z charakterystycznym "ryjkiem", o barwie czarno-brązowej, posiadający na grzbiecie jasny, szarawy znak w kształcie litery V. W pąkach kwiatowych rozwijają się larwy chrząszcza. Po osiągnięciu dojrzałości wylęgają się i zjadają liście jabłoni. Gdy zdobędą odpowiednią ilość pokarmu chowają się w kryjówkach i pozostają w nich do końca sierpnia, a następnie rozpoczynają poszukiwanie kryjówek zimowych. Przy małych drzewkach i niewielkiej ilości występowania szkodnika obrywamy i niszczymy zaatakowane kwiaty. Przy dużym nasileniu kwieciaka stosuje się zwalczanie chemiczne, które wykonuje się w okresie tuż przed i w czasie pękania pąków preparatami: Mospilan 20 SP, Fastac 10 Ce, Karate 2,5 EC, Trebon 10 S.C, Karate Zeon 050 CS, Talstar 100 EC, Owadofos 540 EC. Oprysk wykonuje się w dni słoneczne, w temperaturze minimum 12°C.

Na porzeczkach widać pozwijane liście i charakterystyczne czerwono-bordowe plamy. To efekt żerowania mszycy porzeczkowej. Żerowanie mszycy zmniejsza powierzchnię asymilacyjną liści, hamuje wzrost nowych liści i pędów i zmniejsza plon. Na porzeczce może występować kilka gatunków mszyc ale wszystkie zwalcza się tymi samymi środkami na mszycę. Do ich zwalczania stosuje się: Pirimor 500 WG czy Mospilan 20 SP o działaniu układowym. Do oprysku można dodać mydła ogrodniczego by oprysk dokładniej się rozprowadzał i przylegał do liści i szkodników.

Na rabacie warzywnej, na czosnku wypatrzyłem poskrzypkę liliową. Był to znak aby sprawdzić też lilie. Na nich również spotkałem kilka tych szkodników. Sprawdziłem dokładnie wszystkie liście czosnku i lilii, czy nie ma na nich złożonych jaj. Znalazłem kilka takich liści. Usunąłem je, a jaja na nich złożone zniszczyłem. To samo zrobiłem z chrząszczami. Na jednej lilii poskrzypka musiała być już dużo wcześniej bo znalazłem też już wylęgnięte larwy, które objadły jeden z liści lilii. Przy małej ilości szkodnika w uprawach amatorskich zwalczanie tego szkodnika polega na regularnej kontroli roślin, wyłapywaniu poskrzypki i niszczeniu złożonych jaj. Jeśli już musimy użyć środków chemicznych, to trzeba to zrobić szybko, zanim chrząszcze złożą jaja, gdyż jaja odporne są na działanie środków owadobójczych. Do opryskania przeciw poskrzypce możemy wykorzystać któryś z insektycydów np.: Fastac 100 EC lub Talstar 100EC. Tutaj też do oprysku warto dodać mydła ogrodniczego.

Na rosnącej niedaleko malwie pojawiły się brązowe kropki rdzy malwy. Jest to dość powszechna choroba grzybowa występująca na malwach i dość trudna do zwalczenia. Chorobę trudno zwalczyć, zwłaszcza gdy w sąsiednich ogrodach rosną inne malwy i na nich nie są prowadzone zabiegi ochronne. Dlatego warto poprosić sąsiadów aby również zwalczali tę chorobę. Chore liście malwy trzeba usuwać, a całą roślinę opryskać środkiem na rdzę. Ochronę malwy należy rozpocząć już na samym początku wzrostu rośliny, robiąc opryski ochronne, które trzeba powtarzać co 10-14 dni przez cały sezon. Jest to niestety dość trudne i kłopotliwe. Środki na rdzę malwy to np.: Dithane NeoTec 75 WG, Amistar 250 SC, Score 250 EC, Topsin M 500 SC, Discus 500 WG, Baycor 25 WP. Należy stosować przemiennie przynajmniej dwa różne preparaty.

Kawałek dalej na rabacie wilgotna majowa pogoda zrobiła swoje. Tulipany już dawno przekwitły, ale na liściach tulipana pokazała się choroba grzybowa. Sądząc po wyglądzie liści podejrzewam szarą pleśń. Niestety tulipany zaatakowane szarą pleśnią trzeba wykopać i wyrzucić. Zdrowe tulipany rosnące obok warto zapobiegawczo opryskać środkami do zwalczania szarej pleśni. Aby zapobiegać występowaniu tej choroby w kolejnych latach warto zmieniać miejsce uprawy, nie sadzić tulipanów zbyt gęsto oraz ograniczyć nawożeniem azotem, gdyż jego nadmiar sprzyja rozwojowi choroby.



Prace ogrodnicze w czerwcu

Coraz bliżej okres urlopów i wakacyjnych szaleństw. Mimo to nie powinniśmy jednak zapominać o doglądaniu roślin w ogrodach i na działkach.

Wydawać by się mogło, że dopiero co niedawno cieszyliśmy się z pierwszych oznak budzenia się przyrody po zimowym śnie. Tymczasem wiosna dobiega już końca. Mija wspaniały okres kwitnienia większości roślin. 21 czerwca powitamy lato. Noc z 23 na 24 czerwca to Noc Świętojańska, czyli najkrótsza noc w roku. Coraz bliżej okres urlopów i wakacyjnych szaleństw. Mimo to nie powinniśmy jednak zapominać o doglądaniu roślin w ogrodach i na działkach.

Sad:

  • Z początkiem czerwca można rozpocząć zbiory truskawek, poziomek, jagody kamczackiej, oraz wczesnych odmian czereśni. W drugiej połowie miesiąca rozpoczynamy natomiast zbiory wczesnych odmian agrestu, malin i porzeczek.
  • Czerwiec jest okresem silnego wzrostu młodych drzewek owocowych. W młodym sadzie zajmujemy się formowaniem koron. Młode gałązki przyginamy do pozycji poziomej za pomocą klamerek lub drewnianych rozpórek. Gałązki silniejsze, bardziej zdrewniałe, można obciążać ciężarkami. Pamiętajmy też o regularnym podlewaniu młodych drzew w sadzie.
  • W tym okresie intensywnie rosną nie tylko nasze rośliny sadownicze, ale również chwasty. Dlatego też nie zapominajmy o pieleniu i ściółkowaniu gleby pod roślinami.
  • Na początku czerwca dobrze jest przerzedzić grona winorośli. Gdy owoce osiągają wielkość ziarna grochu, przy pomocy specjalnych nożyczek usuwamy jagody skarłowaciałe i rosnące wewnątrz grona, pozostawiając te najładniejsze.
  • Po tzw. świętojańskim opadzie przerzedzamy zawiązki owoców na jabłoniach, gruszach i innych drzewach owocowych. Dzięki temu owoce będą bardziej dorodne.
  • Jeżeli w maju wykonywane było przeszczepienie drzew, to w czerwcu trzeba poluzować wiązania, przystąpić do uszczykiwania wierzchołków zrazów i zabezpieczyć zrazy przed wyłamaniem.
  • Przerzedzamy zagony malin. Wycina się najsłabsze odrosty korzeniowe.
  • Dojrzewające owoce możemy chronić przed ptakami zarzucając na drzewa specjalną siatkę. Ptaki atakują owoce często z pragnienia, dlatego warto też ustawić dla nich naczynia z wodą, co powinno oderwać uwagę ptaków od owoców.
  • Na pniach śliw i jabłoni umieszczamy opaski chwytne z papieru falistego do wychwytywania gąsienic owocówek.
  • Już na przełomie maja i czerwca warto na wiśniach i czereśniach zawiesić pomarańczowe tabliczki lepowe ze środkiem wabiącym. Posłużą one do sygnalizacji i odławiania nasionnicy trześniówki. Jest to niewielka muchówka (dł. do 5 mm) z ciemnymi, poprzecznymi paskami na skrzydłach. Podstawowe zabiegi ochronne w uprawie amatorskiej to, poza wyłapywaniem na pomarańczowe tabliczki lepowe, systematyczne zrywanie owoców z larwami aby nie dopuścić do zejścia larw szkodnika do gleby, a także wczesny zbiór owoców. Pod koniec czerwca pod drzewami rozkładamy włókninę lub gęstą siatkę, która utrudni wypadającym z owoców larwom zagrzebanie się w ziemi.

Warzywnik:

  • Bieżący miesiąc to okres intensywnych prac pielęgnacyjnych w warzywniku. Regularnie rośliny odchwaszczamy, nawozimy, nawadniamy i doglądamy czy nie występują choroby lub szkodniki.
  • Ulewne deszcze mogą ubić powierzchnię gleby, co jest niekorzystne dla wschodzących nasion. Dlatego po deszczach warto glebę wzruszyć, co zapobiegnie tworzeniu się skorupy glebowej.
  • Palikujemy pomidory i usuwamy im regularnie boczne pędy wyrastające w kątach liści.
  • Aby móc regularnie zbierać młode, świeże rośliny przyprawowe, w pierwszej połowie czerwca warto wysiać koper ogrodowy, rzeżuchę, trybulę i pietruszkę.
  • Kontynuujemy zbiory warzyw wczesnych. Spośród uprawianych w tunelach, gotowe są do zbioru warzywa kapustne (kapusta wczesna, kalafior, brokuł), a z warzyw uprawianych w gruncie, można zbierać buraki liściowe i buraki ćwikłowe do konsumpcji z liśćmi, cebulę z zielonym szczypiorem, kalarepę, rzodkiewkę, sałatę i szpinak. Pod koniec miesiąca dorosną strąki grochu zielonego i bobu z uprawy wczesnej na zielone ziarno.
  • Na początku miesiąca siejemy ogórki, dynie i patisony, a także kalarepę oraz buraki na późny jesienny zbiór.
  • Aby zapewnić sobie ciągłość zbiorów dosiewamy fasolę szparagową, rzodkiewkę i sałatę.
  • Do połowy czerwca, na pustych zagonach opustoszałych po zbiorach warzyw wczesnych, można wysiewać buraki ćwikłowe i marchew na zbiór jesienny i do przechowywania.
  • Na rozsadniku przygotowujemy rozsadę warzyw do poplonowej uprawy na zbiór jesienią - kalafiora, brokułów, kalarepy, endywii, sałaty kruchej, rzymskiej i sałaty masłowej oraz kopru włoskiego.
  • Przerywamy wysiane w maju ogórki, cykorię i marchew.
  • W uprawach pod osłonami kontrolujemy temperaturę i wilgotność. W upalne dni tunele i szklarnie trzeba wietrzyć (temp. nie może przekroczyć 30°C).
  • W strąkach grochu mogą pojawić się gąsienice pachówki strąkóweczki. W przypadku ich wystąpienia warto jak najszybciej zebrać strąki (zanim gąsienice zejdą do gleby), a także dokładnie przekopać grządkę po zbiorze. W przyszłym roku wybierzmy do uprawy jak najwcześniejsze odmiany grochu, co pozwoli przeprowadzić zbiór zanim pojawi się szkodnik.

Ogród ozdobny:

  • Ponieważ w czerwcu zaczyna być bardzo ciepło i słonecznie, należy pamiętać o podlewaniu i zraszaniu roślin. Aby rośliny nie cierpiały z powodu suszy gleba powinna być wilgotna do głębokości 10 cm. Najlepszą porą do zraszania jest wieczór. Zaleca się zraszanie długie i dokonywane rzadziej - jest ono lepsze niż krótkie zraszanie codzienne.
  • Przekwitłe rośliny sezonowe na rabatach warto wymienić na nowe.
  • Usuwamy przekwitłe kwiatostany różaneczników (najlepiej ostrożnie obrywać je pacami), lilaków i róży. Z tych ostatnich wycinamy też dzikie pędy (wyrastają z ziemi i jaśniejsze niż pozostałe).
  • W czerwcu w fazę szybkiego wzrostu wchodzą żywopłoty, dlatego ważne jest aby je przyciąć. Rozpięcie sznura wzdłuż żywopłotu w łatwy sposób pomoże przyciąć żywopłot w miarę równo. Cięcia wygodnie dokonuje się przy pomocy sekatorów elektrycznych. Należy jednak pamiętać, iż niektóre krzewy, np. irgi, wymagają cięcia wyłącznie sekatorem ręcznym.
  • Po okresie kwitnienia można dzielić kosaciec bródkowy. Kłącza wykopujemy, dzielimy i po zasadzeniu obficie podlewamy.
  • Wykopujemy i rozdzielamy cebule tulipanów gdy 1/3 łuski jest zbrązowiała. U tulipanów zabieg ten wykonujemy co roku, a u innych roślin cebulowych co 3 lub 4 lata.
  • W czerwcu wysiewamy rośliny dwuletnie, min. stokrotkę, bratki czy goździk brodaty. Ponieważ podczas kiełkowania powinny mieć dużo wilgoci, warto wysiać je w miejscu cienistym.
  • Na początku czerwca można pobrać sadzonki niezdrewniałe z niektórych drzew i krzewów.
  • Spustoszenia w ogrodzie mogą dokonać mszyce. Jeżeli zdecydujemy się na spryskiwanie insektycydami, należy pamiętać aby w czasie spryskiwania zachować przynajmniej 30-centymetrowy odstęp od rośliny. Część środków chemicznych na mszyce została wycofana z zastosowań amatorskich. Dlatego coraz większego znaczenia nabierają niechemiczne metody walki z mszycami, takie jak usuwanie końcówek pędów z koloniami mszyc oraz oprysk preparatami roślinnymi przygotowanymi samodzielnie, min. wyciągami z cebuli lub czosnku. Jeżeli zdecydujemy się na "chemię", możemy wybrać jeden z preparatów do zastosowań amatorskich - ABC przeciwko szkodnikom na roślinach ozdobnych AL lub ABC na mszyce AL.
  • Na spodniej części liści niektórych roślin mogą pojawić się niewielkie brunatne punkty, oznaczające atak czerwców lub innych małych owadów. Ponieważ ręczne usunięcie jest bardzo trudne, zaleca się zwilżenie zaatakowanych miejsc spirytusem, a następnie spryskanie roślin roztworem 20 g miękkiego szarego mydła i 10 cl spirytusu na litr wody.
  • Gdy pogoda jest ciepła i wilgotna, róże mogą zostać zaatakowane przez mączniaka. Pomóc mogą preparaty siarkowe. Należy się jednak liczyć również z tym, że mogą one zaszkodzić roślinom.
  • Mączniak zagraża również piwoniom znajdującym się w fazie pączkowania. Kwiaty można próbować uratować, wycinając ostrożnie zaatakowane pączki.
  • Bodziszki i fuksje mogą zostać zaatakowane przez mączlika. Gdy szkodników jest niewiele, pomoże spryskiwanie ciepłą wodą. Jeśli jest ich dużo, konieczne będzie zastosowanie środka owadobójczego.
  • W niebezpieczeństwie są też lilie, na których od czerwca mogą żerować czerwone chrząszcze - poskrzypka cebulowa.

Kwiaty w domu, balkony i tarasy:

  • Roślinom stojącym na południowych oknach należy zapewnić nieco cienia lub przynajmniej odsunąć je nieco dalej od okna, w upalne dni, wieczorami zraszamy letnią wodą całe rośliny i powierzchnię podłoża.
  • Podlewamy regularnie wszystkie kwiaty domowe i raz w tygodniu nawozimy je dolistnie lub doglebowo odżywką wieloskładnikową, np. Florovitem.
  • W czerwcu można wystawiać na balkon lub do ogródka niemal wszystkie rośliny doniczkowe, nawet palmy i figowce.
  • Pamiętajmy o codziennym podlewaniu kwiatów w skrzynkach na tarasach i balkonach. W ciepłe dni konieczne będzie nawet podlewanie dwukrotnie w ciągu dnia. Częstotliwość podlewania będzie można zmniejszyć jeżeli glebę w pojemnikach wymieszamy z HydroŻelem. Raz na tydzień warto dokonać nawożenia, pamiętając aby nawóz dawać na ziemię wilgotną. Przekwitłe kwiatostany należy usuwać.
  • Jeżeli wybieramy się latem na urlop, a nie zastosowaliśmy HydroŻelu podczas sadzenia roślin, warto zaopatrzyć się w urządzenia takie jak kule nawadniające "Aqua Globes". Są to kule z kolorowego szkła z rurką doprowadzającą wodę. Po napełnieniu wodą, rurkę wbijamy w glebę w doniczce, a zgromadzona w kuli woda powoli wypływa do gleby. W ten sposób możemy zapewnić roślinom zapas wody nawet na 2 tygodnie.
  • Robimy sadzonki z roślin tarasowych, takich jak ołownik, psianka, klonik pokojowy, oleander, czy bieluń.
  • Fiołki afrykańskie możemy rozmnażać z sadzonek liściowych. Ucięte ostrym nożem liście z kawałkami ogonków umieszczamy w podłożu na głębokości 2 cm.

Trawnik:

  • Szybko rosnący trawnik należy kosić nie rzadziej niż raz w tygodniu. Warto go również grabić metalowymi grabiami, co zmniejszy ryzyko tworzenia się mchu.
  • W fazie wzrostu trawnik można trzykrotnie dokarmić nawozem wieloskładnikowym. Jeżeli nie posiadamy urządzenia do rozpryskiwania nawozu, można go rozsypać ręcznie.
  • Skoszoną trawę należy usunąć z trawnika. Można ją rozsypać jako ściółkę pod krzewami, co zapobiegnie ich wysychaniu i wzrostowi chwastów. Ściętą trawę możemy również dodać do kompostu.


Prace ogrodnicze w lipcu

Jeżeli nie zrobiliśmy tego w czerwcu, na początku lipca trzeba wykopać cebule hiacyntów, narcyzów, szachownic, śniadków i kwitnących wiosną czosnków. Wykopane cebule przeglądamy i wyrzucamy te porażone chorobami. Pozostałe przechowujemy aby posadzić je jesienią.

Sad:

  • Nadszedł czas zbiorów truskawek, poziomek, moreli (morele zrywamy w pełni dojrzałości, ponieważ dojrzewają nierównomiernie - zbiór przeprowadzamy kilkakrotnie) i czereśni. Nieco później można rozpocząć zbiory wiśni (jeżeli mają być przeznaczone na przetwory można je zrywać bez szypułek, ale muszą być wtedy szybko przerobione), malin (zrywamy bez szypułek), porzeczek (zrywamy całymi gronami od razu gdy tylko dojrzeją) i agrestu (zbieramy gdy jest wyrośnięty ale jeszcze twardy).
  • Aby uniknąć drobnienia owoców i słabszego plonowania, warto jest regularnie podlewać rośliny sadownicze.
  • Może się tak zdażyć, iż pod wpływem dużego przyrostu owoców, konary drzewek będą się łamać i odrywać od pnia. Najbardziej kruche jest drewno grusz i śliw. Narażone są też nieprawidłowo formowane jabłonie. Dlatego też warto jest wykonać podpory dla gałęzi, na których jest bardzo dużo owoców.
  • Po zakończeniu zbiorów owoców, wykonujemy cięcie wiśni i czereśni. Czereśnie tniemy umiarkowanie (skracamy wierzchołek i prześwietlamy konary). Wiśnie natomiast tniemy intensywniej (usuwamy gałązki stare, zwisające, rosnące do środka korony i pokładające się na sobie).
  • U maliny, po zebraniu owoców, wycinamy pędy które już owocowały. Pędy tegoroczne warto natomiast przywiązać do podpór.
  • Wycinamy również nieowocujące pędy letnie u winorośli. Pędy owocujące skracamy za 6 - 8 liściem powyżej owocującego grona.
  • Każdego lata cięcia wymagają grusze i jabłonie hodowane w szpalerach. Drzewa takie prowadzi się poziomo lub w kształcie litery U, korzystając z odpowiednio rozpiętych drutów. Wydłużający się każdego roku pień wytwarza pędy boczne, które przycinamy gdy są już w pełni rozwinięte. Dzięki takiemu cięciu drzewa wytworzą więcej pędów owocujących, co z kolei przełoży się na podwyższenie plonów.
  • W drugiej połowie lipca kończymy zbiory truskawek. Zaraz potem usuwamy ściółkę i ścinamy liście na wysokości około 6 cm nad ziemią. Potem odchwaszczamy międzyrzędzia oraz podlewamy truskawki, szczególnie gdy jest sucho i gorąco. Jeżeli rośliny mają już 4 lata, należy je usunąć i przygotować nowe miejsce pod uprawę truskawek.
  • W okresie lata dotkliwie możemy odczuć efekty rozwoju chorób i szkodników roślin sadowniczych, którym nie zapobiegliśmy w poprzednich miesiącach. Po zbiorach owoców usuńmy z ziemi wszelkie resztki owoców z objawami chorób i żerowania szkodników, gdyż mogą one być przyczyną ponownego wystąpienia problemu w przyszłym roku.
  • Ten miesiąc jest okresem zwalczania parcha na jabłoniach i gruszach. Opryski są konieczne gdy gdy lato jest wilgotne. Ze szkodników mogą pojawić się mszyce, bawełnica korówka i przędziorki.
  • Jeżeli w ubiegłym roku miało miejsce gnicie owoców spowodowane przez brunatną zgniliznę, to na początku lipca trzeba przeprowadzić odpowiednie opryski przeciwko tej chorobie (zabieg powtórzyć po 14 dniach).

Warzywnik:

  • Przy ciepłej i suchej pogodzie konieczne jest odpowiednie nawadnianie upraw. Dużo wody potrzebują warzywa korzeniowe, kapustne i dyniowate, a także fasola (w okresie kwitnienia i zawiązywania strąków).
  • Latem powinniśmy regularnie doglądać uprawiane warzywa. Nie wolno bagatelizować oznak występowania chorób i szkodników, a także niedoboru składników odżywczych w glebie. Na początku lipca może pojawić się mączniak rzekomy dyniowatych. W drugiej połowie miesiąca na późnych kapustach możemy obserwować czerń krzyżowych. Powinniśmy także zapobiegać zarazie zieminiaka na pomidorze, szczegolnie jeżeli choroba ta pojawiła się już na ziemniakach. Zwróćmy także uwagę na selery, gdyż może pojawić się na nich septorioza selera. Ze szkodników w warzywniku może zaatakować połyśnica marchwianka, śmietka ćwiklana czy też stonka ziemniaczana.
  • Nie zapominajmy o nawożeniu pomidorów, które potrzebują dużo azotu i potasu, odpowiedzialnego za ich smak i trwałość. Pomidorom warto także usunąć zbędne pędy boczne wyrastające z kątów liści.
  • W ogrodzie warzywnym nadchodzi czas wysiewu sałaty liściowej, rzodkiewki, kalarepy, kapusty włoskiej i szpinaku.
  • Sadzimy wyhodowane z rozsady sadzonki endywii, brukselki, szpinaku i kopru włoskiego.
  • Nadszedł czas zbioru ziół. Liście oregano, tymianku, szałwii, estragonu, cząbru i mięty zbieramy przed okresem kwitnienia, ponieważ w okresie kwitnienia zioła te tracą swój aromat. Ważne jest abyśmy nie spóźnili się ze zbiorami.
  • Nadszedł również okres zbioru wielu warzyw. W miarę dorastania zbieramy wczesną kalarepę, letnie brokuły i kalafiory (z 10 do 15 cm łodygą), wczesne odmiany rzodkwi, groch, bób i fasolę szparagową. Do połowy lipca należy zakończyć zbiór wczesnych kapust, a pod koniec miesiąca - odmian średnio wczesnych.
  • Przeprowadzamy zbiór "na pęczki" marchwii, pietruszki, pora, selera i cebuli ze szczypiorem.
  • Zbieramy także warzywa dyniowate. Pod koniec miesiąca można rozpocząć robienie przetworów z tych warzyw (np. cukinii kwaszonej), owoce patisona przeznaczone na przetwory powinny mieć średnicę 7 do 10 cm.

Ogród ozdobny:

  • Jeżeli nie zrobiliśmy tego w czerwcu, na początku lipca trzeba wykopać cebule hiacyntów, narcyzów, szachownic, śniadków i kwitnących wiosną czosnków. Cebule hiacyntów koniecznie wykopujmy co roku, gdyż źle znoszą letnie opady deszczu. Cebule pozostałych roślin wystarczy wykopać co 3 lata, gdy nadmiernie się zagęszczą na rabacie. Wykopane cebule przeglądamy i wyrzucamy te porażone chorobami. Pozostałe przechowujemy aby posadzić je jesienią.
  • Przy suchej i słonecznej pogodzie pamiętajmy o regularnym podlewaniu roślin. Warto trzymać się zasady, iż lepiej podlać obficie raz w tygodniu, niż co dzień powierzchownie. Dzięki rzadszemu ale obfitemu podlewaniu w glebie zgromadzi się zapas wilgoci, a rośliny będą zmuszone do głębszego zakorzeniania się. Najefektywniejsze jest podlewanie późnym popołudniem, gdyż rośliny mogą wtedy korzystać z wilgoci przez cały wieczór i noc.
  • Ziemię warto spulchniać za pomocą motyki, aby zapobiec powstawaniu na grządkach i rabatach głębokich pęknięć w ziemi, mogących powodować uszkodzenia korzeni roślin. Dzięki spulchnianiu, w glebie będzie dłużej utrzymywać się wilgoć po podlewaniu lub opadach deszczu.
  • Przy ciepłej pogodzie należy często kontrolować poziom wody w ogrodowej sadzawce. Jeżeli jest on zbyt niski, należy wodę uzupełnić. Jest to ważne gdy mamy zbiornik wyłożony folią. Odsłonięta folia szybko niszczy się pod wpływem promieni słonecznych. Poza tym płytka woda mocniej się nagrzewa, co może niekorzystnie wpływać na roślinność oczka wodnego i sprzyjać zbyt obfitemu rozwojowi glonów.
  • Można jeszcze wysiać niektóre rośliny dwuletnie, takie jak fiołek rogaty, niezapominajka, czy stokrotka. Większość z nich wysiewamy do inspektu lub na rozsadnik. Po 3 do 4 tygodniach siewki pikujemy do inspektu lub na zagony. Wyjątkiem jest dziewanna, którą wysiewamy od razu na miejsce stałe, gdyż roślina ta nie znosi przesadzania. Zobacz więcej: jak uprawiać rośliny dwuletnie?
  • Na rabatach bylinowych i pod krzewami ozdobnymi warto zastosować ściółkowanie. Ściółka ogranicza rozwój chwastów i wyparowywanie wody z gleby. Dzięki temu nie będzie konieczne tak częste podlewanie roślin. Pod rośliny kwasolubne dobrym materiałem na ściółkę jest przekompostowana kora sosnowa.
  • Od połowy lipca do końca sierpnia będzie można okulizować róże.
  • Przez całe lato możemy pobierać z drzew i krzewów liściastych (głównie zimozielonych) sadzonki półzdrewniałe.
  • W lipcu atakuje wiele szkodników, dlatego też należy często doglądać rośliny, zwracając szczególną uwagę na spodnią część liści.
  • Liście dalii i złocieni mogą być objadane przez skorki. Aby pozbyć się szkodników, zatykamy na tyczkach do góry dnem doniczki wypełnione wełną drzewną lub sianem. W takich pułapkach szkodniki bedą szukały schronienia w ciągu dnia i tworzyły gniazda. Zawartość doniczek ze szkodnikami trzeba spalić.

Kwiaty w domu, balkony i tarasy:

  • Przy ciepłej i słonecznej pogodzie rośliny posadzone w skrzynkach wymagają codziennego podlewania. Podczas wyjątkowo upalnych dni niektóre rośliny, np. petunie i pelargonie, należy nawadniać nawet dwa razy dziennie - wczesnym rankiem i wieczorem.
  • Poza podlewaniem, kwiaty balkonowe potrzebują również odpowiedniego zasilenia nawozami. Zasilamy je w zależności od gatunku, co siedem lub co czternaście dni. Dobrym wyborem będzie nawóz w płynie.
  • Lobelia, epimedium, szafranek, pelargonia czy petunia, zakwitną powtórnie, jeżeli będziemy stale usuwać przekwitnięte kwiatostany.
  • Lato jest okresem wzmożonego występowania mszyc. Szkodniki te są wyjątkowo niebezpieczne gdyż nie tylko wysysają soki z roślin, mogąc prowadzić do ich całkowitego zniszczenia, ale również przenoszą wiele niebezpiecznych chorób wirusowych. Gdy zauważymy pierwsze owady, rośliny spłukujemy silnym strumieniem wody, gdy to okaże się nieskuteczne, trzeba będzie użyć preparatów mszycobójczych, takich jak np. ABC na mszyce AL.

Trawnik:

  • Pamiętajmy o regularnym nawożeniu i wietrzeniu trawnika, co zahamuje wzrost mchu i chwastów. Rośliny, takie jak mniszki, kaczeńce, mikołajki i stokrotki, usuwamy wraz z korzeniami aby nie wyczerpywały trawnika.
  • Trawnik trzeba regularnie kosić. Powierzchnie używane intensywnie przycinamy co tydzień, a eksploatowane słabo - co 3 do 4 tygodni.
  • W okresie lata trawnik wymaga także regularnego podlewania (2 do 3 razy w tygodniu) oraz nawożenia (raz w miesiącu).


Prace ogrodnicze w sierpniu

Gdy lato jest upalne, nie zapominajmy o regularnym podlewaniu ogrodu. Przydatne okażą się urządzenia do automatycznego nawadniania. Warto również pamiętać aby gumowy wąż w czasie dnia ukryć przed słońcem, gdyż od słońca guma parcieje.

Gdy lato jest upalne, nie zapominajmy o regularnym podlewaniu ogrodu. Przydatne okażą się urządzenia do automatycznego nawadniania. Warto również pamiętać aby gumowy wąż w czasie dnia ukryć przed słońcem, gdyż od słońca guma parcieje.

Sad:

  • Kontynuujemy letnie cięcie drzew - wiśni, czereśni, jabłoni, grusz i brzoskwiń. W pierwszych dniach sierpnia przeprowadzamy cięcie jabłonek, których owoce dojrzewają pod koniec sierpnia lub na początku września. Podczas cięcia usuwa się lub skraca silne przyrosty roczne, zasłaniające dostęp światła do owoców w środkowej części korony drzewa. Dzięki temu jabłka będą dorodniejsze. Cięcie prześwietlające wiśni i czereśni przeprowadzamy natomiast po zbiorach, z reguły w drugiej połowie sierpnia. Wycinamy cienkie gałązki, które zbytnio zagęszczają korony drzew.
  • Po zbiorze owoców wykonujemy również cięcie śliw. W celu rozluźnienia i zmniejszenia koron pojedyncze konary wycinamy całkowicie lub skracamy za odpowiednio ukierunkowanym odgałęzieniem.
  • Aby zmniejszyć ryzyko infekcji chorobowych, rany po cięciach smarujemy preparatem Topsin lub Funaben 03 PA (ten drugi szczególnie przyda się na zrakowacenia i zgorzele).
  • Zaraz po zbiorach prześwietlamy krzewy porzeczek, tak aby światło docierało do całego krzewu. Usunięte stare pędy niedługo zostaną zastąpione nowymi. Podobnie postępujemy z krzewami agrestu.
  • Po zbiorze tradycyjnych (nie powtarzających owocowania) malin należy usunąć wszystkie pędy, które owocowały w bieżącym roku. Warto usunąć też nadmiar pędów, które mają owocować w roku przyszłym.
  • Jeżeli zachodzi taka potrzeba, pod koniec miesiąca możemy przeprowadzić cięcie orzecha włoskiego.
  • Planujesz jesienią posadzić drzewka lub krzewy w sadzie? Warto abyś w sierpniu wysiał nasiona roślin na zielony nawóz (np. facelii). Pozwoli to wzbogacić glebę w substancje organiczne i poprawi strukturę gleby - przeczytaj więcej o przygotowaniu stanowiska pod uprawę drzew owocowych.
  • W połowie miesiąca warto założyć na pnie drzew opaski z papieru falistego, pozwolą one wyłapać gąsienice owocówki śliwkóweczki. We wrześniu opaski zdejmiemy i spalimy.
  • Co 3 lub 4 lata powinniśmy sadzić truskawki na nowym stanowisku. Może być to miejsce, w którym wcześniej uprawialiśmy aksamitki, warzywa cebulowe, gorczycę lub rośliny motylkowe. Nie należy natomiast wybierać miejsca, w którym wcześniej uprawialiśmy pomidory. Zagon pod truskawki przygotowujemy z tygodniowym wyprzedzeniem. Glebę przekopujemy i odchwaszczamy. Tuż przed sadzeniem korzenie truskawek warto na 30 minut zanurzyć w wodzie, a po sadzeniu rośliny obficie podlewamy. Truskawki sadzone na początku sierpnia zdążą w tym sezonie się ukorzenić i zawiązać pąki kwiatowe.

Warzywnik:

  • Sierpień jest przede wszystkim okresem zbioru wielu warzyw, min. pomidorów, papryki, oberżyny, ogórka, kabaczka, czy cukinii, a także fasoli szparagowej, brokułów, kalafiora oraz wczesnych odmian kapusty i marchwi.
  • Żółknienie liści ziemniaków jest sygnałem, iż ziemniaki dojrzały do zbioru. Z ziemi wyjmujemy je widłami lub motyką i pozwalamy im dobrze wyschnąć.
  • Dobiega końca okres zbioru ziół, np. tymianku i szałwii. Po zasuszeniu zioła należy przechowywać w dobrze zamkniętych naczyniach. Po zakończeniu zbiorów należy usunąć z ziemi i spalić pozostałości po ziołach, co pozwoli uniknąć chorób i ataków szkodników.
  • W sierpniu możemy uprawiać poplony na zbiór jesienny. Na początku miesiąca należy wysiać szpinak, sałatę masłową, endywię, koper, kapuste pekińską, rzodkiew i rzepę. Nieco później, w połowie miesiąca, wysiewamy nasiona roszponki i szczawiu.
  • Na początku sierpnia sadzimy również rozsadę warzyw uprawianych na zbiór jesienny. Z rozsadnika przenosimy na zagony rozsadę wczesnych odmian sałaty masłowej i kruchej, kalarepy, jarmużu czy też fenkułu.
  • Do około 20-go sierpnia wskazane jest ogłowienie stożków wzrostu pędów pomidorów, papryki i dyni. W przypadku pomidorów ogławiamy tylko odmiany wysokorosnące. Zabieg ten polega na wyłamaniu stożka wzrostu rośliny nad ostatnim kwitnącym gronem, pozostawiając nad nim 2 liście. Usuwamy również pędy boczne i dolne liście pomidora. Zabiegi te wykonujemy przy pogodzie suchej, bezdeszczowej. Ogławianie sprzyja skierowaniu siły rośliny na rozwój owoców.
  • Już od wiosny w ogrodzie warzywnym mogły pojawiać się kolejne pokolenia połyśnicy marchwianki, jednak największe szkody powodują larwy letniego pokolenia uszkadzające zewnętrzne części korzeni spichrzowych marchwi. Uszkodzenia korzeni zobaczymy we wrześniu i październiku, kiedy to larwy zaczną się wgryzać w korzenie marchwi. Aby ustalić czy połyśnica stanowi realne zagrożenie, trzeba ustalić jej liczebność poprzez stosowanie żółto-pomarańczowych tabliczek lepowych. Jeśli na tabliczce zauważymy liczne szkodniki, to powinien pomóc oprysk preparatem Bioczos BR. Najlepiej jednak zapobiegać występowaniu tego szkodnika poprzez uprawę marchwi przemiennie z innymi warzywami lub przyspieszając jej zbiór, tak aby larwy nie zdążyły się wgryźć do korzeni.

Ogród ozdobny:

  • Możemy rozpocząć przesadzanie drzew i krzewów iglastych, które zakończyły już fazę wzrostu. Przesadzone rośliny zasilamy odżywką, np. Terra Cottem. Warto też zastosować szczepionkę mikoryzową do iglaków.
  • Sierpień i wrzesień to najlepszy okres do rozmnażania drzew iglastych poprzez sadzonki. Najlepiej będą się ukorzeniać młode jednoroczne wierzchołki pędów.
  • Od drugiej połowy sierpnia rozpoczyna się okres sadzenia roślin cebulowych kwitnących wiosną. Sadzimy min. tulipany, hiacynty i lilie. Nieco wcześniej sadzimy rośliny cebulowe, takie jak zimowity i jesienne krokusy, które zakwitną już tej jesieni - około 2 miesiące po sadzeniu.
  • Skracamy do połowy długości pędy lawendy, dzięki czemu będą zwarcie się rozkrzewiać.
  • Należy regularnie przycinać silnie rozwijające się rośliny wodne. Dzięki temu utrzymamy stałą zawartość tlenu w wodzie i zapewnimy utrzymanie stawu lub oczka wodnego w czystości.
  • Przycinamy żywopłoty. Należy je jednak formować bardzo ostrożnie. Szczególnie ważne jest przycinanie żywopłotów z żywotników - jeżeli nie będziemy przycinać tych roślin od samej młodości, w przyszłości będą pozbawione gałęzi w dolnej części. Z iglaków, w drugiej połowie sierpnia (po zahamowaniu wzrostu) po raz ostatni przycinamy też choiny, cyprysiki, cisy, jałowce i modrzewie. W tym miesiącu wykonujemy też ostatnie cięcie żywopłotów z drzew i krzewów zrzucających liście na zimę.
  • Do końca miesiąca możemy pobierać z drzew i krzewów liściastych sadzonki półzdrewniałe.
  • Jest dobry czas na dzielenie bylin. Większość przekwitniętych roślin możemy teraz dzielić i przesadzać, zapewniając im odpowiednio dużo czasu na ukorzenienie się przed nastaniem jesieni.
  • Na miejsca stałe wysadzamy siewki roślin dwuletnich uzyskane z nasion wysianych w czerwcu na rozsadniku. Dotyczy to m.in. bratków, laków, stokrotek i goździków brodatych. Pamiętajmy natomiast, że nie przesadzamy malw, dziewann i dzwonków ogrodowych, których palowy system korzeniowy źle znosi ten zabieg. Najlepiej było je wysiać w czerwcu lub lipcu od razu na miejsce stałe.
  • Koniec sierpnia jest doskonałym momentem na sadzenie piwonii. Również przesadzanie tych roślin w tym okresie nie wpływa ujemnie na kwitnienie w następnym roku, a rośliny zdążą się dobrze zakorzenić w nowym miejscu przed nastaniem zimy. Pamiętajmy aby rośliny te odmłodzić i zmienić im miejsce po 5-6 latach przebywania na tym samym stanowisku.
  • Przy wilgotnej i ciepłej pogodzie może wystąpić osutka sosny. Choroba ta objawia się żółknięciem i opadaniem igieł. W takim wypadku rośliny spryskujemy środkami grzybobójczymi w odstępach dziesięciodniowych aż do końca sierpnia. Jeżeli nie chcemy stosować chemii, przydatny będzie biopreparat Biosept 33 SL. Pamiętajmy też aby opadłe igły usuwać i palić. Podczas podlewania roślin nie należy deszczować, a jedynie podlewać wprost na glebę.
  • Należy doglądać astrów jesiennych. Jeżeli zaatakował je mączniak prawdziwy, należy zastosować preparaty siarkowe lub fungicydy.
  • Na modrzewiach mogą się natomiast pojawić mszyce z rodziny ochojnikowatych. Zaobserwujemy wówczas na roślinach narośla, przypominające szyszki, tzw. galasy. Galasy trzeba usuwać zanim się otworzą.

Kwiaty w domu, balkony i tarasy:

  • Ponieważ na skutek podlewania ziemia w skrzynkach balkonowych i pojemnikach staje się zwarta i słabo przepuszczalna, spulchniamy jej górną warstwę małymi grabkami lub widełkami. Należy robić to ostrożnie, aby nie uszkodzić płyciej położonych korzeni roślin.
  • Na liściach roślin rosnących pod osłonami przeciwdeszczowymi często osiada kurz. Aby się go pozbyć delikatnie spryskujemy rośliny wodą, a jeżeli nie lubią one zraszania, kurz osiadający na liściach należy zdmuchnąć lub delikatnie oczyścić szczotką z miękkim włosem.
  • Przycinamy zbyt wybujałe pędy kwiatów na balkonach i tarasach, dzięki czemu rośliny będą mogły zakwitnąć ponownie bardziej bujnie.
  • Sierpień jest dobrym okresem na pobranie sadzonek pelargonii. Pobrane sadzonki przechowujemy do maja.

Trawnik:

  • Jeżeli chcemy wysiać trawnik, to właśnie nadszedł dobry moment aby to zrobić. Przed zasianiem glebę należy przekopać.
  • Nie zapominajmy o koszeniu trawnika. Jeżeli w końcówce lata jest bardzo sucho - kosimy nieco wyżej i obficie podlewamy.
  • Kończymy nawożenie trawnika. Dalsze nawożenie w późniejszym terminie może przyczynić się do gorszego zimowania darni i w konsekwencji utrudnić jej regenerację na wiosnę.


Prace ogrodnicze we wrześniu

Ten miesiąc, w którym żegnamy się z latem i witamy jesień, może być jeszcze słoneczny i ciepły. Jednak promienie słońca padają już pod większym kątem i nie dostarczają tyle ciepła co w sierpniu.

Pierwszego dnia września słońce budzi nas około godz. 04:16 a zachodzi około 18:24. W ciągu tego miesiąca dzień skróci się o ponad półtora godziny. Około 23 września nastąpi jesienne zrównanie dnia z nocą i ten właśnie dzień przyjęliśmy uważać za pierwszy dzień jesieni. Ten miesiąc, w którym żegnamy się z latem i witamy jesień, może być jeszcze słoneczny i ciepły. Jednak promienie słońca już nie dostarczają tyle ciepła co w sierpniu. Musimy się liczyć z chłodnymi nocami i możliwością wystąpienia pod koniec miesiąca porannych przymrozków.

Sad:

  • Wrzesień jest obfitym miesiącem, gdyż możemy rozpocząć zbiory jesiennych jabłek i gruszek. Właściwy termin zbioru owoców przypada na 1 do 2 tygodni przed osiągnięciem dojrzałości. Aby nie przegapić tego momentu, warto obserwować sad i rozpocząć zbieranie, gdy pierwsze owoce samodzielnie zaczną spadać z drzew. Najpierw zbieramy największe owoce, a po około tygodniu pozostałe.
  • Zbieramy również średnio późne i późne odmiany śliw, wczesne odmiany winorośli z uprawy gruntowej, jeżyny, oraz powtarzające odmiany truskawek i malin.
    Uwaga: orzechy włoskie zbieramy dopiero po opadnięciu z drzewa! Natomiast orzechy laskowe - gdy są w pełni dojrzałe i wypadają z okryw. Po zbiorze orzechy laskowe dosuszamy przez 2-3 tygodnie.
  • Jeszcze zanim rozpoczniemy zbiory warto przygotować pomieszczenie, w którym będziemy przechowywać owoce. Na 3 tygodnie przed terminem składowania pomieszczenie do przechowywania owoców, np. piwnicę, trzeba wybielić. Warto również opryskać pomieszczenia środkiem grzybobójczym, np. Miedzianem, dzięki czemu unikniemy niszczenia owoców w wyniku porażenia chorobami grzybowymi.
  • Powoli zbliża się czas jesiennego sadzenia drzewek i krzewów. Zanim przystąpimy do tej czynności, powinniśmy odpowiednio wcześniej przygotować glebę.
  • Opadłe z naszych drzew owoce i liście z widocznymi objawami porażenia chorobowego trzeba zebrać a następnie głęboko zakopać lub spalić. W ten sposób ograniczamy źródło rozprzestrzeniania się infekcji na lata następne.
  • W bieżącym miesiącu mogą uwidocznić się porażenia wiśni i czereśni przez raka bakteryjnego drzew owocowych oraz brunatną zgniliznę drzew pestkowych. Jeżeli drzewa są silnie porażone należy je usunąć i przygotować się do nowych nasadzeń w październiku.
  • Na pniach śliw warto założyć opaski z papieru falistego (częścią pofalowaną do spodu). To pozwoli nam wyłapać, wychodzące z owoców i schodzące na zimowanie, gąsienice owocówki śliwkóweczki.
  • Piędzik przedzimek wiosną może być sprawcą pojawienia się dziur w liściach, pogryzień pąków kwiatowych, poniszczonych zawiązków owoców u jabłoni, gruszy, śliw, wiśni, czereśni, a także niektórych drzew ozdobnych. Zwalczamy go na przełomie września i października montując na pniach pułapki lepowe w postaci papierowego lub foliowego lejka pokrytego od spodu substancją klejącą, opasającego pień drzewa. Pułapki te zatrzymają wędrujące w górę pnia samice. Ten zabieg pozwoli uniknąć stosowania opryków chemicznych przeciwko temu szkodnikowi w okresie wiosennym.
  • Jeżeli wiosną wśród krzewów malin widoczne były maleńkie muchówki (dł. 2 mm), to mógł być to pryszczarek malinowiec. Larwy tego szkodnika są beznogie, pomarańczowe, długości do 2,5 mm. Larwy żerują w grupach, po kilka lub kilkanaście sztuk, pod skórką pędu. Tutaj wydzielają substancje enzymatyczne, które powodują rozrastanie się tkanki i tworzenie na pędzach malin galasowatych narośli długości 5 cm i szerokości do 3 cm. Larwy żerują i zimują w tych właśnie naroślach. Aby pozbyć się larw tego szkodnika, wszystkie porażone i zniekształcone pędy (z naroślami) wycinamy nisko nad ziemią, a podłoże wokół krzewów ściółkujemy.

Warzywnik:

  • Również w ogrodzie warzywnym wrzesień jest miesiącem zbiorów. W tym miesiącu należy zakończyć zbiory warzyw ciepłolubnych, takich jak ogórki (i inne dyniowate), papryka i pomidory.
    Dlaczego? We wrześniu w każdej chwili mogą wystąpić przymrozki, a nawet minimalne spadki temperatury poniżej 0°C będą zabójcze dla tych roślin. Pomidory należy zebrać wszystkie i nie w pełni dojrzałe ułożyć w pomieszczeniach, gdzie temperatura utrzymuje się w na poziomie 10°C. Można też wyrwać całe krzaczki i powiesić w suchym i chłodnym miejscu, gdzie powoli dojrzeją.
  • Zbieramy bób i fasolę na suche ziarno (fasolę na suche nasiona wyrywamy gdy już liście zżółkną i zaczynają opadać, zaś strąki są kremowe lub żółtawe i podeschnięte), oraz cebulę na zimowe przechowanie.
  • Rozpoczynamy również zbiory warzyw korzeniowych, m.in. buraków, marchwi, pietruszki i selera.
  • Można jeszcze zbierać niektóre rośliny przyprawowe, takie jak lubczyk i cząber.
  • Po zakończeniu zbiorów resztki roślin, które były porażone przez choroby, należy usunąć i spalić. Resztki roślin zdrowych warto przeznaczyć na kompost.
  • W połowie miesiąca należy ogłowić kapustę brukselską. Zabieg ten przeprowadzamy gdy na całej roślinie są już zawiązane główki.
  • Do połowy miesiąca można siać buraki liściowe na przezimowanie i wczesny zbiór (gniazdowo w rozstawie 40 x 15 cm), roszponkę (zalecana rozstawa: 3 x 15 cm) i szpinak (w rozstawie 10 x 20 cm).
  • W drugiej połowie września sadzimy cebulę dymkę. W tym terminie sadzimy ją głębiej i gęściej niż w terminie wiosennym.
  • Kto lubi rabarbar, może tę roślinę właśnie teraz rozmnożyć. Mateczne rośliny wykopujemy, a karpy dzielimy ostrym szpadlem na kilka mniejszych części. Każda powstała w ten sposób sadzonka powinna mieć 1-2 dobrze wykształcone korzenie i pączki. Gdy rany po cięciu obeschną (co trwa od 2 do 3 godzin), sadzonki wysadzamy w dołki zaprawione kompostem lub dobrze rozłożonym obornikiem.
  • Pod koniec miesiąca warto przekopać glebę w ogrodzie warzywnym. Jest to szczególnie ważne na glebach ciężkich, ponieważ ziemia pozostawiona na zimę w tzw. ostrej skibie (po przekopaniu nie zagrabiać i nie wyrównywać) pod wpływem mrozu nabiera lepszej struktury i staje się lepiej przepuszczalna dla wody. Przy okazji część szkodników, wydobyta na powierzchnię w czasie przekopywania, zginie zimą podczas mrozów.
  • Jeśli wrzesień jest suchy i słoneczny, uprawy należy nadal regularnie nawadniać. Dostateczna ilość wody w glebie pozwoli jeszcze na dorastanie korzeni późnych odmian marchwi, buraków z siewu lipcowego, skorzonery, rzodkwi, rzodkiewki. Poprawią się też warunki wzrostu warzyw kapustnych, które wymagają dużo wody, szczególnie w czasie wiązania i dorastania główek czy róż.
  • Na użytek zimowy warto wysiać w domu do większych doniczek pietruszkę i seler. Warzywa te doskonale dojrzeją na parapecie okiennym.

Ogród ozdobny:

  • Systematycznie usuwamy z pędów więdnące kwiaty róż powtarzających kwitnienie. Dzięki temu zabiegowi krzewy będą dłużej kwitły. Jeżeli natomiast uprawiamy róże nie powtarzające kwitnienia, możemy przyciąć ich pędy i przygotować sadzonki pędowe.
  • Na rabatach motyczymy podłoże i usuwamy chwasty aby uniemożliwić im rozsianie nasion. Dzięki temu nie powinny pojawić się zbyt licznie przyszłej wiosny.
  • Powoli możemy rozpocząć sadzenie drzew i krzewów ozdobnych oraz roślin cebulowych. Aby cebulki zabezpieczyć przed atakami chorób grzybowych warto je przed sadzeniem zaprawić, np. w 0,2% roztworze Benlate przez około 10 do 15 minut, lub w roztworze Kaptanu przez około godzinę.
  • Sadzimy wrzosy, które jesienią pięknie kwitną. Najlepsze do założenia wrzosowej rabaty są stanowiska słoneczne z lekką i przepuszczalną, próchniczą glebą o pH 3,5 do 5,0. Podczas sadzenia młode wrzosy warto zaszczepić specjalną szczepionką mikoryzową dla roślin wrzosowatych. Dzięki temu rośliny na wrzosowisku znacznie łatwiej się przyjmą, a w przyszłości będą lepiej tolerować niedogodne warunki glebowe i okresy suszy. Więcej...
  • Początek września to ostatni moment aby wysadzić na rabaty rośliny dwuletnie, takie jak bratki czy stokrotki. Wówczas pięknie zakwitną na wiosnę.
  • Możemy przystąpić do przesadzania bylin. Przy tej czynności należy podzielić korzenie roślin. Podział odmładza byliny, dzięki czemu w następnym roku będą one dobrze rosły i obficie kwitły (w zależności od tempa wzrostu roślin, należy je dzielić co 2-5 lat). Każdy fragment podzielonej rośliny powinien zawierać po kilka zdrowych pędów i własny system korzeniowy. Przed sadzeniem rany powstałe po dzieleniu warto posypać odpowiednim fungicydem.
  • Na początku września wykopujmy lilie, które rosły kilka lat na tym samym miejscu. Po oddzieleniu cebul sadzi się je od razu na nowym miejscu lub przechowuje do wiosennego sadzenia w lodówce (temperatura 2-4°C) przesypane torfem i zapakowane w foliowe torebki.
  • Nieco później (koniec miesiąca) wykopujemy z rabat bulwy mieczyków. Po oczyszczeniu oddzielamy małe bulwki przybyszowe od matecznych i suszymy wszystkie razem. Możemy je przechowywać w chłodnych miejscach w piwnicy.
  • Po zaschnięciu wykopujemy również bulwy begonii bulwiastej. Bulwy należy oczyścić i obsypać ich górną stronę fungicydem. Następnie umieszczamy je w skrzynce z suchym piaskiem lub torfem. Przez zimę przechowujemy w suchym i chłodnym pomieszczeniu.
  • Letnie kwiaty, które już zakończyły swój żywot, warto jest przeznaczyć na kompost.
  • W suche i słoneczne dni zbieramy nasiona roślin jednorocznych. Większość nasion możemy pakować w papierowe torebki i pozostawić w suchym miejscu aż do wiosny. Niektóre gatunki, jak np. czarnuszkę, chaber bławatek, maczek kalifornijski, nagietek, czy ostróżkę, można wysiać już we wrześniu - rośliny uzyskane z siewu jesiennego wcześniej rozpoczną wzrost i kwitnienie w następnym roku.
  • Modrzewie i daglezje mogły zostać zaatakowane przez krobika modrzewiowca. Jest to niewielki motyl (9-10 mm rozpiętości skrzydeł). Na przełomie maja i czerwca samice składają pojedynczo jaja na spodniej stronie igieł modrzewi. Po kilkunastu dniach wylęgają się gąsienice, które wgryzają się do igieł i minują je powodując ich żółknięcie. Pod koniec lata z wyjedzonych igieł sporządzają pochewki, w których zimują po uprzednim przyczepieniu ich przędzą do pączków krótkopędów lub w spękaniach kory. Jeżeli zatem zaobserwowałeś na swoich modrzewiach ojawy żerowania tego szkodnika, zołknięcie i skręcanie się igiełek, rośliny na początku września opryskaj preparatem owadobójczym, np. Basudinem. Oprysk trzeba będzie powtórzyć w połowie kwietnia.
  • Już we wrześniu pojawią się pierwsze opadające z drzew liście. Jeżeli ich sprzątanie zajmuje Ci zbyt wiele czasu (masz duży ogród i wiele drzew), zastanów się nad zakupem odkurzacza ogrodowego. Zastosowanie tego urządzenia przyspieszy sprzątanie liści. Przez specjalną rurę wlotową odkurzacz zasysa liście i od razu wpadają one do podczepionego worka. Kupując odkurzacz ogrodowy, wybierz model z funkcją rozdrabniania. Dzięki temu objętość liści składowanych w workach zmniejszy się nawet 10-krotnie!

Kwiaty w domu, balkony i tarasy:

  • Rozpoczyna się okres sadzenia roślin zimozielonych, rosnących w skrzyniach balkonowych, takich jak np. wrzos pospolity.
  • Kończymy nawożenie roślin uprawianych w pojemnikach. Aby tegoroczne pędy już się nie rozwijały, ostatni możliwy termin nawożenia to końcówka sierpnia lub ewentualnie przełom sierpnia i września. Zasada ta dotyczy również kaktusów i sukulentów.
  • Ograniczamy również podlewanie roślin na balkonach i tarasach - podlewamy nadal ale już rzadziej i mniej obficie.
  • Rośliny wystawione na balkon lub do ogródka zabieramy na ich stanowisko w mieszkaniu. Najwcześniej przenosimy palmy, paprocie i figowce, uprzednio myjąc donice i rosnące w nich rośliny.
  • Od września możemy sadzić do doniczek cebule hiacyntów i innych roślin cebulowych przeznaczonych do zimowego pędzenia.

Trawnik:

  • Trawnik kosimy regularnie, najlepiej raz w tygodniu. Wrzesień jest miesiącem intensywnego wzrostu traw.
  • Kosimy trawę na łąkach kwiatowych. Drugi pokos traw należy wykonać, gdy znikną kwiaty, ale jeszcze zanim zwiędną pędy kwiatowe.
  • Przy słonecznej pogodzie możemy nanieść na trawnik cienką warstwę kompostu. Kompost nanosimy bardzo cieńką warstwą za pomocą miotły z brzozowych gałązek. Ponoć taki "top dressing" jest tajemnicą piękna słynnych angielskich trawników.


Prace ogrodnicze w październiku

O nadejściu jesieni przypominają nam liście przebarwiające się na żółto, czerwono i brązowo - powstaje swoisty jesienny koloryt, nadający, szczególnie w dni słoneczne, tak wspaniały urok "złotej polskiej jesieni". Czytaj dalej...

  • Praktyczne rady na październik
    Kiedy i jak po raz ostatni kosić trawnik? Czy warto ściółkować glebę przed nadejściem zimy? Jak poradzić sobie z glonami w oczku wodnym? Jaki winobluszcz posadzić pod płotem, a jaki przy murze? Oto, na co warto zwrócić uwagę w październiku.

Trawnik przed zimą

Często pytacie, kiedy należy ostatni raz przed zimą skosić trawę. Nie ma sztywnego, ustalonego terminu. Trawę powinniście kosić tak długo, jak długo rośnie. Chodzi o to, by nie zostawiać na zimę zbyt długich ździebeł, gdyż będą się załamywały pod śniegiem i gniły, co może być dla trawnika niebezpieczne. Ostatni raz koś trawę nieco wyżej, niż robisz to latem.

Druga czynność, którą jesienią trzeba wykonywać systematycznie, to wygrabianie opadających liści. Nie czekaj, aż na trawniku powstanie kożuch z liści, tylko chwytaj za grabie co kilka dni. Jesienią trawa często jest mokra, a przykrywające ją liście ograniczają dostęp powietrza, co może prowadzić do żółknięcia i gnicia. Jeśli nagle spadnie śnieg i przysypie liście, z twoim trawnikiem może być bardzo źle. Pamiętaj, że na liściach bardzo często są zarodniki różnych chorób grzybowych, groźnych również dla trawnika, zwłaszcza w okresie zimowym, kiedy jest osłabiony.

Zimą nie należy chodzić po trawniku. Jest to szkodliwe zarówno wówczas, gdy darń jest namoknięta, jak i wtedy, gdy leży na nim śnieg, a także wtedy, gdy nie ma śniegu, a źdźbła są zmarznięte, bo grozi im połamanie.

Źródło: Miesięcznik Twój Ogrodnik, listopad 2005 (nr 39).

Rozkładaj ściółkę

Jesienne okrywanie drzewek, krzewów i bylin jest na stałe wpisane do kalendarza prac ogrodniczych. Natomiast często po macoszemu traktujemy glebę, która przecież jest żywicielką wszystkich roślin. Ona także potrzebuje osłony, nie tyle przed zimnem, co przed wiatrami, wypłukującymi deszczami, palącym zimowym słońcem, czyli przed tym wszystkim, co może zniszczyć jej najcenniejszą, próchniczą, górną warstwę.

Czuły, dobry ogrodnik okrywa swoją glebę w każdym "gołym" miejscu i rozkłada ściółkę gdzie tylko się da. Można do tego celu użyć różne materiały. Najlepszy jest oczywiście kompost, ale dobra jest także drobna kora, trociny (np. pod borówką amerykańską), ściółka z lasu (na wrzosowisku), skoszona trawa, suche, zdrowe liście zebrane w parku. Do ściółkowania nadaje się także częściowo przerobiony, niedojrzały kompost, który w ciągu zimy zmieni się w próchnicę.

Źródło: Miesięcznik Twój Ogrodnik, październik 2005 (nr 38).

Sposób na glony

Najlepszym sposobem na glony jest utrzymywanie równowagi biologicznej, czyli odpowiednich proporcji pomiędzy pojemnością jeziorka, ilością ryb, a przede wszystkim ilością roślin wodnych, które będą konkurencją dla glonów. Glony też są roślinami przypisanymi do każdego stawu i powinny w nim być, jednak w niewielkich ilościach. Kiedy woda staje się zielonkawo-sinawa, trzeba podjąć doraźne środki zaradcze. Dobre efekty przynosi wyławianie. Jednak bywają tak drobne, rozlatujące się jak puch, glony, których nie można wyłowić żadną siatką. W takim wypadku radzę zastosować prosty środek w postaci worka z kwaśnym torfem położonego na dnie. W worku trzeba zrobić szpikulcem kilkanaście dziurek.

Kwaśny torf zmniejsza zawartość wapnia w wodzie, który sprzyja rozwojowi glonów. W małym oczku, co widać na zdjęciu, taki worek nie wygląda dobrze, bo jest bardzo widoczny. Można więc dać torf do mniejszych woreczków jutowych i ukryć je pod kamieniami.

Źródło: Miesięcznik Twój Ogrodnik, październik 2005 (nr 38).

Różne winobluszcze - na mur i na płot

Pani Anna z Częstochowy posadziła przy ścianie swojego domu dzikie wino z sadzonek, które otrzymała od znajomej. Jest rozczarowana, ponieważ u znajomej roślina pięknie wspinała się po drewnianej pergoli, a po ścianie pnie się słabo, odpada i kłębi się pod murem. Dzieje się tak zapewne dlatego, że Pani Anna posadziła niewłaściwą odmianę. Dzikie wino, czyli winobluszcz pięcioklapowy jest najbardziej popularnym pnączem, łatwym w uprawie, uniwersalnym, nadającym się zarówno na miejsca słoneczne, jak i do cienia. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że rosnące na płotach, pnące się po drzewach i po ścianach domów winobluszcze są identyczne. W rzeczywistości mamy do czynienia z różnymi odmianami. Jedne z nich wspinają się po podporach za pomocą wąsów i nazywamy je winobluszczami zaroślowymi. Inne przysysają się za pomocą przylg i nazywamy je winobluszczami murowymi.

Jeśli chcemy okryć winobluszczem ścianę domu, trzeba posadzić odmianę murową. Jeśli winobluszcz ma rosnąć przy płocie, przy ażurowej drewnianej ściance, albo przy starym drzewie, można posadzić odmianę zaroślową. Warto wiedzieć, że przylgi winobluszczu dobrze trzymają się tylko prawdziwych, murowanych ścian. Im bardziej gładka ściana, tym szansa trwałego przyczepienia się dzikiego wina jest mniejsza. Zdarza się, że winobluszcz zaczyna "iść" w górę, ale w pewnym momencie odpada. To oznacza, że nie odpowiada mu ta ściana. Na gładkie ściany dobra jest odmiana 'Engelmanii' o silnych przylgach.

Z kolei winobluszcz zaroślowy - ten bez przylg - potrafi zupełnie nieźle wspinać się po starych odrapanych murach, zaczepiając się wąsami o wszelkie nierówności.



Prace ogrodnicze w listopadzie

W tym miesiącu kończy się niemal całkowicie okres wegetacyjny roślin. Jeszcze na nielicznych spóźnionych drzewach i krzewach, takich jak jałowiec, sosna czy świerk, dojrzewają nasiona.

Listopad jest miesiącem wilgotnym i niestety już zawsze chłodnym z częstymi przymrozkami. Pierwszego listopada słońce wschodzi około 06:31 a zachodzi około 16:07. Długość dnia wynosi zatem nieco ponad dziewięć i pół godziny i do końca miesiąca skróci się o kolejne półtora godziny. W tym miesiącu kończy się niemal całkowicie okres wegetacyjny roślin. Jeszcze na nielicznych spóźnionych drzewach i krzewach, takich jak jałowiec, sosna czy świerk, dojrzewają nasiona. Barwne owoce utrzymują się jeszcze na niektórych krzewach ozdobnych. Możemy podziwiać min. czerwone owoce jarzębiny, kaliny, berberysa i irgi. Z drzew liściastych pod wpływem podmuchów wiatru opadają ostatnie, brunatne i zaschnięte liście. Odlatuje skowronek - ostatni z opuszczających nas na zimę ptaków. Nie widać także latających owadów, z których jedynie samce piędzika przedzimka i piędzika siewieraka odbywają na początku miesiąca lot godowy. Cała przyroda w połowie miesiąca będzie już przygotowana do okresu zimowego. My też musimy już zakończyć wszelkie prace przygotowujące nasze ogrody i działki do zimy.

Sad:

  • Zbiory w sadzie powinny być już zakończone. W listopadzie zbieramy jeszcze jedynie odmiany malin powtarzające owocowanie.
  • Po opadnięciu liści jest dobry moment aby zaobserwować czy na koronach drzew owocowych nie występują zimujące formy chorób i gniazda szkodników. Usuwamy pozostałe na drzewach, zaschnięte, zmumifikowane owoce.
  • Należy także zebrać i usunąć owoce i liście opadłe z drzew, które mogą stać się źródłem infekcji chorobowej w przyszłym roku. Aby zabezpieczyć się przed możliwością przeniesienia chorób, resztki roślinne najlepiej jest spalić lub głęboko zakopać.
  • Jesienny okres, po opadnięciu liści, jest dobrym terminem na zwalczanie najgroźniejszej choroby brzoskwini, jaką jest kędzierzawość liści. Oprysk należy przeprowadzić preparatem Miedzian 50 WP w temperaturze powyżej 6°C, opryskując dokładnie całą powierzchnię kory na wszystkich gałęziach brzoskwiń.
  • Rosnące na działce drzewka zabezpieczamy przed uszkodzeniami powodowanymi przez zające. Możemy zastosować plastikowe osłonki lub owinąć pnie grubym papierem pakowym. Warto też sprawdzić stan ogrodzenia otaczającego naszą działkę. Uwaga: do osłaniania pni nie należy używać folii, gdyż pod folią na przedwiosniu podczas słonecznego dnia kora drzewek będzie się nagrzewać i stanie się wrażliwa na uszkodzenia mrozowe w czasie chłodnych jeszcze nocy.
  • Pamiętajmy również o zabezpieczeniu roślin sadowniczych przed mrozem. Przede wszystkim tych które niedawno posadziliśmy. Szczególnej troski wymagają brzoskwinie, morele, orzech włoski, winorośl i jeżyna bezkolcowa. Zabezpieczyć musimy nie tylko części nadziemne roślin ale również ich korzenie. Dlatego wokół nasady każdego pnia warto jest usypać kopczyk wysokości około 25 cm z ziemi lub rozdrobnionej kory. Wiosną, po rozgarnięciu kopczyków, kora będzie stanowiła cenną warstwę ściółki.
  • Jeżyna bezkolcowa i niektóre winorośle wymagają szczególnych zabezpieczeń. Pędy odwiązujemy od podpór i częściowo skracamy. Następnie układamy je na ziemi lub w płytkim rowku i przysypujemy warstwą ziemi lub okrywamy słomianą matą.
  • Nie zapominajmy również o doglądaniu owoców złożonych do przechowywania. Egzemplarze gnijące należy regularnie usuwać, dzięki czemu ograniczymy przenoszenie się infekcji i zapobiegniemy gniciu pozostałych owoców.

Warzywnik:

  • Choć termin zbioru większości warzyw już minął, możemy nadal zbierać warzywa korzeniowe, kapustne i letnie odmiany pora.
  • Nadszedł termin zbioru jarmużu. Dolne, lekko zżółknięte liście obrywa się i odrzuca, natomiast do konsumpcji wybieramy następne, ładne i zdrowe liście ze środkowej części rośliny. Po lekkim przemarznięciu jarmuż jest smaczniejszy (ma mniej goryczki, więcej cukrów). Dlatego ze zbiorem możemy wstrzymać się do pierwszego przymrozku. Zebrane liście należy zaraz zużyć lub przechować w lodówce (nie dłużej niż przez 3 dni).
  • Po zakończeniu zbiorów zagony oczyszczamy i usuwamy z nich resztki roślinne. Resztki nie porażone przez choroby możemy przeznaczyć na kompost. Glebę, szczególnie cieżką, warto przekopać. Oprócz rozluźnienia gleby, zniszczymy w ten sposób część larw i poczwarek szkodników zimujących w glebie, takich jak np. połyśnica marchwianka, śmietka cebulanka, pędraki czy drutowce.
  • Zimowy spoczynek rozpoczynają szparagi. Ich łodygi są już zżółknięte i zasychają. Aby zapobiec rozwojowi infekcji grzybowych łodygi szparagów wycinamy tuż nad ziemią gdy tylko uschną (aby zdążyć jeszcze przed nastaniem prawdziwie zimowej aury).
  • Możemy spróbować zimowej uprawy cykorii w pomieszczeniach. W tym celu na początku listopada ostrożnie wykopujemy rosnącą na grządkach cykorię i ostrym nożem wycinamy wszystkie liście na wysokości około 2,5 cm nad korzeniem. Odcinamy również wszystkie korzonki boczne i skracamy główny korzeń do długości 20 cm. Następnie na kilka dni korzenie pozostawiamy w przewiewnym miejscu. Do pędzenia przygotowujemy wiadro (lub inny pojemnik) z otworami odpływowymi w dnie i podstawką na wodę, na dnie pojemnika umieszczamy 10 cm warstwę ziemi. Wkładamy korzenie i podlewamy, a następnie dokładnie przysypujemy je ziemią i znów podlewamy. Potem całość szczelnie przykrywamy innym pojemnikiem. Gdy ziemia przeschnie, kolejne porcje wody dostarczamy wlewając ją do podstawki.
  • W listopadzie siejemy warzywa ozime. Bezpośrednio przed nastaniem mrozu wysiewa się marchew, pietruszkę i koper (nasiona spęcznieją i w tym stanie przezimują w glebie). Dzięki temu wiosną zbiór plonów będziemy mogli rozpocząć o około dwa tygodnie wcześniej.
  • Jeżeli nie wystąpiły mrozy, możemy jeszcze przerobić kompost, rozrzucić obornik, przekopać nawozy zielone lub zastosować nawożenie mineralne.


Prace ogrodnicze w grudniu

Coraz krótszy dzień i niższe temperatury nie zachęcają do wizyt w ogrodzie. Większość prac powinna być już zakończona a rośliny przygotowane do zimy.

Coraz krótszy dzień i niższe temperatury nie zachęcają do wizyt w ogrodzie. Większość prac powinna być już zakończona a rośliny przygotowane do zimy. Grunt może być już trwale zamarznięty i okresowo może utrzymywać się pokrywa śnieżna. W grudniu z reguły zapominamy o ogrodach a nasze myśli wędrują ku Świętom Bożego Narodzenia. Choć, jak przeczytasz poniżej, dla największych zapaleńców znajdzie się sporo pracy w ogrodzie! A warto zaglądać do ogrodu gdyż mogą go ozdabiać oszronione lub ośnieżone korony drzew i krzewów, pięknie przebarwione na czerwono pędy dereni, pozostawione owocostany dzikich róż, berberysów i jarzębiny.

W tym miesiącu żegnamy jesień i witamy zimę. Pierwszy dzień zimy przypada 22-go grudnia. Będzie to również najkrótszy dzień w roku. Tego dnia w Warszawie słońce wzejdzie o 7:43, a zajdzie już o 15:25. I choć największe mrozy dopiero przed nami, na pocieszenie pozostaje fakt, iż od końca miesiąca dni będą coraz dłuższe.

Sad:

  • Zaglądamy do przechowywanych w piwnicy owoców. Te najbardziej dojrzałe zabieramy do spożycia, a egzemplarze gnijące wyrzucamy.
  • Krzewy winorośli uprawianej w szklarni przycinamy do trzech oczek.
  • Doglądamy czy wykonane w listopadzie zabezpieczenia przed mrozem i wiatrem nie zostały uszkodzone przez wiatr i deszcze. Jeżeli kopczyki wykonane wokół pni drzew i krzewów zostały rozmyte, usypujemy je ponownie.
  • Aby zapobiec pękaniu kory i powstawaniu ran zgorzelinowych, już pod koniec grudnia możemy wykonać bielenie pni drzew owocowych.
  • Należy także zabezpieczyć korę drzew przed uszkodzeniami przez gryzonie i zające. Ochronę stanowić mogą min. plastykowe koszulki zakładane na pnie cienkich drzewek. Możemy też rozsypać zatrute ziarno, które koniecznie umieśćmy w specjalnych rurkach lub płytkich zagłębieniach aby nie stało się łupem ptaków.
  • Kora może być też obgryzana przez sarny. W celu odstraszenia saren zaleca się zawieszać na wysokości 1 m mydełka toaletowe zawinięte w papier.
  • Niezależnie od podjętych działań zapobiegawczych, trzeba kontrolować stan drzew w sadzie przez całą zimę. Zniszczenia i odarcia kory przez zwierzęta, a także podłużne pęknięcia kory na pniu drzew lub grubszych konarach, zobaczysz gołym okiem. Uszkodzone miejsca posmaruj maścią ogrodniczą (np. Funaben 03 PA).
  • Po pierwszych silniejszych przymrozkach (ale przed nastaniem dużego mrozu), możemy pobrać z roślin sadowniczych zrazy do szczepienia. W tym czasie powinniśmy ściąć przede wszystkim pędy czereśni, brzoskwini, moreli i grusz. Pobrane w tym terminie lepiej się przechowają i nie będą uszkadzane przez mrozy. Zrazy gatunków mniej wrażliwych na niskie temperatury - jabłoni, śliw i wiśni - możemy pobrać w późniejszym terminie. Na zrazy ścina się jednoroczne pędy z dobrze wykształconymi pąkami. Zebrane zrazy, po związaniu w pęczki, układamy w dołku z piaskiem, a następnie je przysypujemy. Dlaczego należy trzymać je w piasku? Wilgotny piasek nie sprzyja rozwojowi pleśni, co może zdarzyć się w próchniczej ziemi. Jeżeli zrazy zamierzamy przetrzymać dłużej, powinniśmy w miejscu zakopania narzucić śniegu i trocin. Wówczas niska temperatura utrzyma się nawet do końca kwietnia.
  • W grudniu możemy też pozyskać sadzonki zdrewniałe z jednorocznych pędów porzeczek i winorośli. Do wiosny przechowujemy je podobnie jak zrazy do szczepienia.
  • Od następnego miesiąca będzie można rozpocząć cięcie drzew owocowych, dlatego też warto się do tego przygotować i sprawdzić w jakim stanie jest nasz sprzęt do cięcia. Czy noże i sekatory nie są uszkodzone, zardzewiałe i nie wymagają konserwacji lub wymiany na nowe?

Warzywnik:

  • Na początku miesiąca należy wykonać ostatnie prace porządkowe na działce. Pamiętaj aby po ich zakończeniu wyczyścić i zakonserwować narzędzia ogrodnicze.
  • Zagony, na których rosną warzywa z siewu jesiennego, zimujące w gruncie (sałata, szpinak, roszponka, cebula, koper) wymagają osłonięcia przed mrozem i wiatrami. Jeżeli zima jest bezśnieżna, warto zastosować okrycie podwójną warstwą zimowej włókniny lub materiałami naturalnymi - liśćmi, słomą lub gałązkami igliwia.
  • Pietruszka, seler i trybula nie znoszą mrozu. Należy je przenieść do zimnego inspektu, który przykrywamy matą z trzciny.
  • Systematycznie zbieramy warzywa odporne na niską temperaturę - kapustę brukselską, jarmuż, roszponkę oraz pora, pietruszkę i pasternak, które należy wykopać przed zamarznięciem gleby.
  • Jeżeli jesienią nie zastosowaliśmy nawożenia obornikiem, możemy to zrobić zimą. Rozsypujemy go na zagony cienką warstwą i pozostawiamy do czasu, aż warunki pogodowe pozwolą na wkopanie go w glebę.
  • Pamiętaj, iż grubość okrywy śnieżnej ma bardzo duże znaczenie dla głębokości zamarzania gleby. Jeżeli zima jest bezśnieżna, zapobiegaj zamarzaniu gleby poprzez rozkładanie na jej powierzchni liści lub słomy. Na tak chronionym stanowisku, w przyszłym sezonie będziesz mógł prowadzić uprawy pod tunelami niskimi, założyć inspekt lub rozsadnik.
  • Jeżeli nie masz zaufania do "zieleniny" kupowanej w sklepie, możesz spróbować pędzić niektóre warzywa samodzielnie. W tym celu w skrzynce na oknie posadź korzenie pietruszki i selera (nie mogą być zbyt mocno przycięte z góry), cebulę lub kępy szczypiorku wykopane z ogrodu. Jeśli zapewnisz im wystarczającą ilość światła i wody, szybko wypuszczą zielone listki, które będzie można regularnie skubać do potraw. Szczypiorek najlepiej czuje się właśnie na parapecie i musi być regularnie podlewany (bryła korzeniowa nie może przeschnąć). Pietruszka i seler korzeniowy na zieloną nać można pędzić nawet w widnej piwnicy czy na werandzie zabezpieczonej przed mrozem (najodpowiedniejsza jest temp. ok. 15°C i umiarkowanie wilgotna ziemia).

Ogród ozdobny:

  • Warto sprawdzić zimowe okrycia bylin i krzewów. Jeżeli okażą się niewystarczające lub uszkodzone przez wiatr powinniśmy natychmiast je uzupełnić.
  • Korony drzew i krzewów iglastych warto obwiązać sznurkiem - w ten sposób zabezpieczymy konary i gałęzie przed wyłamaniem pod ciężarem śniegu.
  • Rabaty, na których posadziliśmy rośliny cebulowe, takie jak tulipany i narcyze, dobrze jest wyściółkować słomą, gałązkami drzew iglastych lub korą sosnową.
  • W piwnicy sprawdzamy stan przechowywanych cebul, kłączy i bulw. Te z objawami chorobowymi czy uszkodzeniami przez szkodniki trzeba natychmiast usunąć.
  • W czasie mrozów wywieśmy przeznaczone dla ptaków kulki tłuszczu zmieszanego z ziarnem. Rudziki lubią płatki owsiane, a kosy gustują w nadpsutych jabłkach. Aby nasza pomoc dotarła do najbardziej potrzebujących ptaków, takich jak sikorki, a także trznadle i dzwońce - konieczne jest przygotowanie odpowiedniego karmnika, w którym zarówno karma jak i korzystające z niej ptaki będą osłonięte przed deszczem i wiatrem. Karmniki można zawieszać wśród gałęzi drzew lub mocować do wysokich podpór (zabezpieczy to ptaki przed atakami kotów). Ptaki zwabione do ogrodu w okresie zimy, wiosną pomogą walczyć ze szkodnikami, np. z mszycami.
  • Nadal możemy pobierać zdrewniałe sadzonki z krzewów zimozielonych.
  • Podczas dużych mrozów należy sprawdzać czy w oczku wodnym nie zamarza woda. Jeżeli pojawiła się tafla lodu, należy wyrąbać przerębel. Aby zapobiec zamarzaniu tafli wody warto zastosować styropianowy przerębel, dostępny w różnych wersjach, w zależności od naszych potrzeb.

Kwiaty w domu, balkony i tarasy:

  • W uprawie doniczkowej możemy próbować pobudzić do kiełkowania pestki cytrusów.
  • Krótkie i często pochmurne dni, suche powietrze w naszych mieszkaniach, oraz zbyt wysoka temperatura, mocno doskwierają domowym kwiatom doniczkowym. Krótki dzień o małym natężeniu słonecznym wprowadza rośliny w stan spoczynku. Aby ich pędy nie stały się wiotkie i wyciągnięte, należy rośliny takie jak agapant, kliwia, afelandra, czy skalnica, przenieść do pomieszczenia, w którym temperatura nie przekracza 10-12°C lub doświetlać je świetlówkami.
  • W grudniu pojawiają się pąki na kameliach. Jeżeli chcemy aby powstały z nich kwiaty, powinniśmy zadbać o to, aby temperatura w pomieszczeniu nie przekraczała 15°C. Roślina powinna być zwrócona do światła zawsze tą samą stroną i często zraszana.
  • Jeżeli we wrześniu zdecydowaliśmy się na posadzenie w piwnicy tulipanów do pędzenia, to właśnie teraz, po upływie 3 miesięcy, powinny pojawić się około 5-cm kiełki. Przenieś je teraz do widnego pomieszczenia o temp. 18°C. Gdy zakwitną mogą stać się ozdobą świątecznego stołu.
  • W czasie Bożego Narodzenia, choinkę ciętą, stojącą w ciepłym pokoju dobrze jest codziennie zraszać odrobiną wody, co zapobiegnie szybkiemu wysychaniu i opadaniu igieł. Jeżeli zdecydujemy się na żywe drzewko w pojemniku, to po przechowaniu go w chłodnym i jasnym miejscu oraz systematycznym podlewaniu wodą, wiosną będziemy mogli przenieść je do ogrodu.
  • Jeżeli chcemy aby Poisencja (Gwiazda Betlejemska) zachowała swe walory dekoracyjne jak najdłużej, należy zapewnić jej dużo światła, temperaturę 18-20°C, wysoką wilgotność powietrza i nie narażać jej na przeciągi.
  • Inne rośliny, jakie mogą stanowić ozdobę wigilijnego stołu, to min. sępolia (fiołek afrykański) oraz cyklamen (fiołek alpejski).

Trawnik:

  • W tym okresie nie wykonujemy w zasadzie żadnych prac pielęgnacyjnych. Po opadach śniegu unikajmy chodzenia po trawniku, gdyż pod udeptanym, zmrożonym śniegiem z łatwością powstają brunatne plamy zgniłej murawy.
  • W wypadku gdy na powierzchni trawnika wytworzy się skorupa lodowo-śniegowa, która sprzyja rozwojowi tzw. "pleśni śniegowej", dobrze jest ją rozkruszyć.
  • Jeżeli chcesz wiosną założyć trawnik, a ziemia jeszcze nie zamarzła - warto na stanowisku przeznaczonym pod trawnik przekopać głęboko glebę i pozostawić ją w tzw. ostrej skibie (po przekopaniu nie zagrabiać i nie wyrównywać). Tak pozostawioną glebę zimowe mrozy rozkruszą, rozmiękczą i dotlenią. Pod wpływem mrozu gleba nabierze lepszej struktury i stanie się lepiej przepuszczalna dla wody. Przy okazji wyginie część chwastów. Dzięki temu wiosenne zakładanie trawnika będzie łatwiejsze.
  • Praktyczne rady na zimę
    Kilka praktycznych porad na tę porę roku przygotowała dla nas redakcja miesięcznika Twój Ogrodnik. Zobacz jak przetrzymać przez zimę rośliny tarasowe nieodporne na mróz, czy na balkonie można sadzić rośliny cebulowe, czym strząsać śnieg z gałęzi iglaków oraz jak przechowywać czosnek.

Widno, czy ciemno?

Zimą często pytacie nas, w jaki sposób przechowywać rośliny pojemnikowe, które latem przebywają na dworze. Najwięcej pytań dotyczy światła potrzebnego roślinom w ich zimowych kwaterach. Zwłaszcza początkujący ogrodnicy nie wiedzą, które rośliny muszą mieć widno, a które mogą przetrwać zimę w ciemnościach. Światła bezwzględnie potrzebują rośliny zimozielone, a więc te, które nie tracą liści. Należą do nich: wrażliwe na mróz gatunki bukszpanów, trzmielin, bambusów; laur, oleander, aukuba. W widnych pomieszczeniach możecie przechowywać także rośliny zrzucające liście, np. daturę, fuksję, ołownika, jeśli oczywiście macie tam dostatecznie dużo miejsca. Jeśli brakuje wam widnego kąta, możecie rośliny gubiące liście trzymać w ciemnościach.

Z ilością światła w pomieszczeniu wiąże się temperatura i ilość wody, jaką musicie dostarczyć w miesiącach zimowych.

Cieplej i nieco więcej wilgoci muszą mieć rośliny ustawione w pomieszczeniu jaśniejszym, natomiast chłodniej i mniej wilgoci (albo wcale) powinny mieć rośliny w pomieszczeniu ciemniejszym.

Przy podlewaniu pamiętajcie, że rośliny zimozielone powinny mieć lekko wilgotne podłoże, jednak należy je podlewać mniej niż w sezonie, bo teraz są w półśnie.

Nie popełnicie błędu, jeśli będziecie je podlewać umiarkowanie co 10 -14 dni. Natomiast rośliny zrzucające liście wystarczy podlać niedużą ilością wody mniej więcej co 3 tygodnie. Pytacie też, jaka powinna być temperatura w zimowej przechowalni. Trudno w warunkach domowych spełnić wymagania wszystkich roślin, bo jedne wolą mieć tylko kilka stopni powyżej zera, inne wolałyby około 10°C. Jeśli macie tylko jedno lokum, starajcie się utrzymać w nim temperaturę nie niższą niż 5°C i nie wyższą niż 12°C. Pamiętajcie o wietrzeniu od czasu do czasu, oczywiście w dni bezmroźne.

Źródło: Miesięcznik Twój Ogrodnik, Grudzień 2008 (nr 74).

Cebulowe na balkonie

Jeśli zagapiłeś się i nie posadziłeś do gruntu kupionych tulipanów, możesz to zrobić nawet w grudniu i umieścić je w doniczkach na balkonie. Zasada sadzenia jest podobna jak w gruncie. Kup w sklepie odpowiednie podłoże, daj na dno doniczek drenaż i posadź cebulki na głębokości równej mniej więcej 3-krotnej ich wysokości.
Doniczki wystaw na balkon, ale nie mogą stać po prostu na betonie czy płytkach, bo cebule zmarzną. Musisz im stworzyć warunki zbliżone do tych, jakie mają w gruncie. Najlepiej wstaw doniczki do skrzynki, może być ze styropianu, albo z plastiku lub z drewna. Powinna być co najmniej dwa razy wyższa od doniczek. Na dno skrzynki daj warstwę piasku, a przestrzenie między doniczkami wypełnij korą, albo podłożem kupionym w sklepie, które potem wykorzystasz do skrzynek balkonowych. Takie zabezpieczenie doniczek zapewni cebulkom niezbędną izolację i sprawi, że nie zaszkodzi im mróz i zimny wiatr.

Źródło: Miesięcznik Twój Ogrodnik, Grudzień 2008 (nr 74).

Strząsaj śnieg

Nie odkładaj strząsania śniegu z drzew i krzewów iglastych na później. Podczas obfitych opadów powinieneś to robić nawet dwa razy dziennie. Szkodliwe dla roślin jest pozostawianie ciężkich czap, które szybko przymarzają do gałązek i potem trudno je usunąć.
Śnieg świeży można strząsnąć o wiele łatwiej. Najwygodniej jest to robić przy pomocy lekkiej miotełki z rafii, która nie uszkodzi gałązek. Pamiętajcie, że zimą gałązki iglaków są sztywne, często zmrożone i bardzo łatwo się łamią. Dlatego unikajcie strząsania śniegu przy pomocy kija, który nawet przy lekkim uderzeniu może przetrącić gałązkę.

Zmiatając śnieg z wyżej położonych gałęzi, nie zapominajcie o tych na dole, przysypanych i niewidocznych w tym momencie. Są narażone na przydeptanie, a tym samym na złamanie. O ile to możliwe, wyciągnijcie je na powierzchnię.

Źródło: Miesięcznik Twój Ogrodnik, Styczeń 2009 (nr 75).

W kuchni za ciepło

Warto sadzić dużo czosnku, aby wystarczyło go nie tylko do spożycia, ale także do posadzenia w różnych miejscach ogrodu, by chronił nasze uprawy przed szkodnikami. Zapachu czosnku nie lubią ślimaki, więc dobrze jest posadzić wiosną ząbki czosnku obok roślin, które są przysmakiem ślimaków, m.in. obok płomyków szydlastych, host. Czosnek odstrasza także karczowniki.

Aby mieć pożytek z zebranego czosnku trzeba go odpowiednio przechowywać. Kuchnia nie jest dobrym miejscem, bo jest tu za ciepło. Miejsce, w którym czosnek zachowa jędrność i pełnię wartości, musi być ciemne, chłodne, suche. Najlepsza temperatura to 0°C.W takich warunkach czosnek w dobrym stanie wytrzyma około pół roku, a więc tyle czasu, ile na ogół upływa od jesiennego zbioru do wiosennego sadzenia.
Osoby, które używają czosnek każdego dnia, mogą mieć w kuchni 2-3 główki, ale zamknięte w szczelnym pojemniku, aby nie wysychały. Większy zapas należy trzymać w zimnej piwnicy

Źródło: Miesięcznik Twój Ogrodnik, Grudzień 2009 (nr 86).

  • Przyszła zima, czas odśnieżać
    Wraz z początkiem grudnia nadeszła prawdziwa zima, obfitująca w opady śniegu. W tym okresie właściciele domków jednorodzinnych, muszą pamiętać o regularnym odśnieżaniu chodników i terenów przydomowych. Zaniechanie tego obowiązku może powodować skutki prawne. Szczególnej uwagi wymaga też dach przykryty warstwą białego puchu.

Przyszła zima, czas odśnieżać

Wraz z początkiem grudnia nadeszła prawdziwa zima, obfitująca w opady śniegu. W tym okresie właściciele domków jednorodzinnych, muszą pamiętać o regularnym odśnieżaniu chodników i terenów przydomowych. Szczególnej uwagi wymaga dach, przykryty warstwą puchu. Aby spełniał normy bezpieczeństwa, powinniśmy usuwać zalegający na nim śnieg.

Jesteś właścicielem - musisz odśnieżać

Kiedy spadnie dużo śniegu, należy zająć się odśnieżeniem przynależnego do domu terenu. Prawo obliguje właścicieli nieruchomości do odśnieżania chodników z nią graniczących. Dlatego trzeba pamiętać, aby usunąć lód i śnieg z chodników biegnących wzdłuż posesji (nawet, gdy do nas nie należą), a także z bramy i podwórza.

Jeśli nie zastosujemy się do tego przepisu, liczmy się z tym, że w razie wypadku, poniesiemy wszelkie prawne konsekwencje. I tak, jeśli przechodzień złamie nogę pod naszym domem, na oblodzonym chodniku, wówczas będziemy musieli wypłacić mu odszkodowanie, zadośćuczynienie, a nawet rentę. W przypadku uchylania się właściciela od tego obowiązku, sprawa może znaleźć swój finał w sądzie - przestrzega Wojciech Rutowicz, menadżer projektu ES Polska.

Pada śnieg, idą kary

Nie wszyscy na bieżąco usuwają śnieg spod swoich domów, wiele osób bagatelizuje ten problem. Skutkuje to wypadkami oraz konsekwencjami karnymi w postaci grzywny. Jeśli wójt (burmistrz lub prezydent miasta), który sprawuje nadzór nad odśnieżaniem, dopatrzy się uchybień, może wydać decyzję o wykonaniu obowiązku. Wtedy akcja odśnieżania wykonywana jest na koszt właściciela nieruchomości. - Pamiętajmy, że niewykonanie obowiązku odśnieżenia stanowi wykroczenie. I grozi za nie kara w postaci grzywny od 20 zł do 5 tys. Wprawdzie organ wykonawczy może (Policja, Straż Miejska lub Gminna) nas obarczyć mandatem w wysokości maksymalnie 500 zł, jednak nie jest wykluczone, że jeśli sprawa trafi do sądu, kwota kary zostanie zwielokrotniona - mówi Wojciech Rutowicz.

Groźna biała kołderka na dachu

Pokryty warstwą śniegu dach wygląda bardzo malowniczo, lecz może stanowić poważne zagrożenie dla mieszkańców budynku. Najczęściej śnieg zalega na płaskich dachach, skąd wymaga samodzielnego usunięcia. Ponieważ w razie odwilży zamienia się w o wiele cięższą i niebezpieczną warstwę lodową, która może poważnie naruszyć konstrukcję budynku, a w skrajnych przypadkach doprowadzić do zawalenia. Mniej problematyczne są w tym przypadku dachy skośne, z których biały puch osuwa się samoistnie. Niemniej jednak, w czasie długotrwałych opadów, warto skontrolować, czy śnieg nie gromadzi się przy kominach, złączeniach połaci dachowej (koszach) i między lukarnami. Zima to prawdziwa próba szczelności naszego dachu. Jeśli wcześniej dopilnowaliśmy prac przy kładzeniu pokrycia dachowego, możemy być spokojni - nic nie zagraża termoizolacji.

W czasie ostrej zimy, obfitującej w opady śniegu, powinniśmy odśnieżać dach. Obowiązek taki wynika z przepisów prawa budowlanego, które nakazują utrzymanie budynku w należytym stanie technicznym, w tym usuwanie śniegu oraz sopli. Pamiętajmy, że kary mogą otrzymać nie tylko właściciele wielkich obiektów budowlanych, ale również właściciele prywatnych domków jednorodzinnych. Poza tym to nie sankcje prawne są tu najważniejsze, lecz nasze bezpieczeństwo. Pamiętajmy, że każdy dach ma swoją wytrzymałość, a kiedy zostanie ona przekroczona - może się zawalić - ostrzega Wojciech Rutowicz.

Jak samodzielnie odśnieżać ?

Jeśli chcemy odśnieżyć teren wokół domu, solidnie się do tego przygotujmy. Przede wszystkim dobrze mieć pod ręką zestaw niezbędnych narzędzi. Niezastąpiona do odgarniania śniegu jest oczywiście łopata - najlepiej metalowa o dużej łyżce. Plastikowe, sprzedawane w sklepach nie spełnią dobrze tego zadania. Niezbędny jest również piasek do posypania oczyszczonego chodnika. Można zastosować sól, która rozpuści śnieg i lód. Pamiętajmy jednak, że ma ona negatywny wpływ nie tylko na nasze obuwie, lecz również na rośliny. Dlatego nie należy posypywać solą trawników. Zebrany śnieg powinniśmy składować w bezpiecznym miejscu, gdzie nie będzie przeszkadzał. Gdy śnieg sypie cały czas, jedynie z małymi przerwami, odśnieżanie musi być systematycznie powtarzane.

Zimą zadbaj o dach

Aby dach spełniał normy bezpieczeństwa i nie groził zawaleniem, odśnieżajmy go po każdych opadach śniegu. W ten sposób unikniemy osadzania się na nim grubej i ciężkiej śniegowej warstwy. Jeśli z jakiś przyczyn, nie możemy powierzyć odśnieżania fachowcom, spróbujmy zrobić to sami - z zachowaniem wszelkich środków ostrożności. Przed przystąpieniem do pracy, skompletujmy potrzebne narzędzia.

- Wybierajmy takie narzędzia, które nie uszkodzą połaci dachowej. W tym wypadku sprawdzi się plastikowa łopata lub specjalny drewniany przyrząd do odśnieżania dachu. Kiedy już stabilnie ustawimy i zabezpieczymy drabinę, można rozpocząć pracę. Najpierw odgarnijmy śnieg z miejsc, w których jest go najwięcej, a następnie od środka ściągnijmy go w stronę krawędzi dachu (najlepiej składujmy go w jednym miejscu). Najważniejsze to odciążyć dach z opadów i oczyścić krawędzie. Warto pozostawić na powierzchni dachu, cienką warstwę lodu, która będzie przeciwdziałać osadzaniu się nowego śniegu. Podczas pracy przede wszystkim trzeba pamiętać o zachowaniu ostrożności. Pod żadnym pozorem nie należy wchodzić na leżący na dachu śnieg - to może skończyć się tragedią. Nie można też rozkruszać powstałej na połaci dachowej pokrywy lodu ani za wszelką cenę próbować odgarnąć śniegu z niedostępnych miejsc. Brak wyobraźni to częsta przyczyna wypadków, dlatego odśnieżajmy z głową!